Spór o człowieka

Posłaniec 6/2010

Gdziekolwiek jestem, nie przestaję dopominać się w imię Chrystusa o to najbardziej podstawowe prawo każdego człowieka, o prawo do życia. Jan Paweł II.

 

Nie od dziś toczy się ogromny spór o człowieka, o jego rozumienie i funkcjonowanie. Postęp nauki sprawił, że mamy odpowiedzi na coraz więcej pytań, ale istnieje obszar, którego nauka nie zbada, który pozostaje dla każdego tajemnicą. Jednocześnie dokonuje się jakieś starcie cywilizacji życia i cywilizacji śmierci. Obok działalności ewangelizacyjnej głoszącej Chrystusa ujawnia się działanie ukrytego centrum antyewangelizacji (List do rodzin). Odważnym i niezmordowanym obrońcą świętości ludzkiego życia był Sługa Boży Jan Paweł II.

Zagrożenia

Wzywając swoich rodaków do szczególnej odpowiedzialności za dar życia, Ojciec Święty był świadom zagrożeń, które pojawiały się także na polskiej ziemi. Należą do nich zarówno obojętność na sprawy Boże i czynienie Boga wielkim nieobecnym, jak też brak miłości społecznej, który ujawnia się w postaci podziałów na różne frakcje. Problemem jest również brak dostatecznej troski o ubogich. Na początku lat dziewięćdziesiątych, kiedy w Polsce trwała zimna wojna między laickim państwem i społeczeństwem katolickim, Jan Paweł II ujmował się za rzeszami wierzących, którzy byli marginalizowani w życiu społecznym. Mówił na ten temat w Lubaczowie: Zarazem my katolicy, prosimy o wzięcie pod uwagę naszego punktu widzenia, że bardzo wielu spośród nas czułoby się nieswojo w państwie, z którego struktur wyrzucono by Boga, a to pod pozorem światopoglądowej neutralności (3 VI 1991).

Do tego zagadnienia powrócił podczas liturgii słowa w Żywcu 22 maja 1995 r.: Muszą więc budzić niepokój również dzisiaj dające się zauważyć w naszej Ojczyźnie tendencje zmierzające do laicyzacji – programowej laicyzacji społeczeństwa, ataki na Kościół, ośmieszanie wartości chrześcijańskich, które były przecież u podstaw tysiącletnich dziejów narodu. Podczas pamiętnego spotkania z młodzieżą w Krakowie Jan Paweł II zwrócił uwagę na brak miłości: Bardzo wielkim niebezpieczeństwem, o którym słyszę – nie wiem, czy tak jest – jest to, że ludzie się jak gdyby mniej miłują w Polsce, że coraz bardziej dochodzą do głosu egoizmy, przeciwieństwa. Ludzie się nie znoszą, ludzie się zwalczają. To jest zły posiew. To nie jest Eucharystia, to nie jest od Chrystusa. I to trzeba przeobrazić (10 VI 1987).

Ojciec Święty wielokrotnie powracał do sprawy właściwego zagospodarowania odzyskanej przez Polaków wolności. Brak odpowiedniej postawy wobec Boga prowadzi do zagubienia wartości ludzkiego życia. Mówił o tym m.in. na Jasnej Górze 13 czerwca 1987 r.: Jest inna forma zagrożenia wolności, wolności ducha Bożego, która płynie z cywilizacji całkowicie zeświecczonej, z cywilizacji, z ideologii głoszącej życie ludzkie bez Boga, propagującej taki sposób bycia człowieka na tej ziemi, człowieka i społeczeństwa, jakby Bóg nie istniał. I to znajduje swój wyraz w nadużyciu wolności, w różnych przekroczeniach prawa Bożego, zwłaszcza gdy chodzi o poszanowanie życia.

Obrona życia poczętego

Mówiąc w Kielcach o obronie życia poczętego, Papież z narodu Polaków odniósł się do fałszywego pojmowania wolności, która prowadzi do zniewolenia. Nie można tutaj mówić o wolności człowieka, bo to jest wolność, która zniewala. Tak, trzeba wychowania do wolności, trzeba dojrzałej wolności. Tylko na takiej może się opierać społeczeństwo, naród, wszystkie dziedziny jego życia, ale nie można stwarzać fikcji wolności, która rzekomo człowieka wyzwala, a właściwie go zniewala i znieprawia. (3 VI 1991).

Odpowiedzialni za kwestię obrony życia nienarodzonych są wszyscy ludzie sumienia, którzy zdają sobie sprawę z destrukcji, jaką niesie zabijanie najbardziej bezbronnych istot ludzkich. Warto przypomnieć w tym kontekście słowa z encykliki Evangelium vitae, w której Jan Paweł II stwierdza, stoimy wobec nadludzkiego dramatycznego zmagania między dobrem i złem, między kulturą życia i kulturą śmierci. Jesteśmy nie tylko świadkami, ale nieuchronnie zostajemy wciągnięci w tę walkę; wszyscy w niej uczestniczymy i stąd nie możemy uchylić się od obowiązku bezwarunkowego opowiedzenia się po stronie życia (EV 28). Zaangażowanie na rzecz obrony życia jest wyrazem żywej wiary, w której odniesienie do Boga znajduje swe potwierdzenie w codziennym życiu.

Ojciec Święty przypominał, że obrona życia nie jest tylko sprawą katolików, ale dotyczy wszystkich ludzi. W Kaliszu padły następujące słowa: Kościół broniąc prawa do życia odwołuje się do szerszej, uniwersalnej płaszczyzny, która obowiązuje wszystkich ludzi. Prawo do życia nie jest tylko kwestią światopoglądu, nie jest tylko prawem religijnym, ale jest prawem człowieka. Jest prawem najbardziej podstawowym (4 VI 1997). Nienaruszalność ludzkiego życia strzeżonego przez Boga wyklucza decyzję o dopuszczalności zabijania ze strony jakiejkolwiek ludzkiej instancji.

Wyliczając poszczególne kategorie osób, które winny wziąć na siebie ciężar odpowiedzialności, na pierwszym miejscu należy postawić matki podejmujące decyzję o życiu lub śmierci dziecka. Używając słów błogosławionej Matki Teresy z Kalkuty, Jan Paweł II wołał w Kaliszu: Życie jest najpiękniejszym darem Boga. Dlatego z tak wielkim bólem patrzymy na to, co się dzieje w wielu miejscach świata: życie jest umyślnie niszczone przez wojnę, przemoc, aborcję. Największym niebezpieczeństwem zagrażającym pokojowi jest dzisiaj aborcja. Jeżeli matce wolno zabić własne dziecko, cóż może powstrzymać ciebie i mnie, byśmy się wzajemnie nie pozabijali? (4 VI 1997).

 

«« | « | 1 | 2 | » | »»

Reklama

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Zobacz

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )
    Pobieranie...

    Reklama

    Reklama

    Reklama