Najbogatsza z biednych

Przewodnik Katolicki 50/2010

Matka Teresa. Cudowne historie to książka dla tych, którzy Matkę Teresę oglądali z daleka i byli zbyt sceptyczni, żeby do niej podejść. Tak jak sam autor – Leo Maasburg.

 

Książka Matka Teresa. Cudowne historie, której Ojciec jest autorem, nie jest ani biografią, ani książką teologiczną. Jak by ją Ojciec określił?

– To są obrazki z życia. Ta książka jest jak Kwiatki św. Franciszka – te obrazki to małe kwiatki wyjaśniające życie Matki Teresy. Moja książka nie pretenduje do tego, żeby być biografią czy teologiczną rozprawą. Na temat Matki Teresy powstało już kilka rzeczywiście dobrych książek teologicznych, w przygotowaniu jest obszerna biografia. Tę kobietę można opisać z wielu stron i moja książka jest jedną z nich. Zapewne podobnych publikacji ukaże się jeszcze wiele. 

Z czego wynika łatwość pisania o Matce Teresie?

– To, że była niezwykłą osobą jest niezaprzeczalne. Ludzie znali ją tylko częściowo, ale czuli się jak jej najlepsi przyjaciele. Ona była tak skoncentrowana na drugim człowieku, że po upływie kilku miesięcy mogła zapytać o ich poprzednią rozmowę. Po 7 latach wspólnych podróży wydawało mi się, że znam Matkę Teresę całkiem nieźle, ale gdy rozpocząłem pracę przy jej procesie beatyfikacyjnym, okazało się, że można ją poznawać z tysiąca różnych stron. Najważniejsza jednak jest jej koncentracja na innych ludziach i rola, jaką odgrywała w kontakcie Boga z ludźmi.  

Jaki pierwszy obraz ze wspólnych lat Ojciec sobie przypomina?

– Do momentu osobistego spotkania widywałem ją w tłumie. Osobiście mieliśmy okazję poznać się, gdy tłumaczyłem jej rozmowę z jednym z biskupów, który dzięki Bogu, nie mówił po angielsku. Pełniąc wtedy funkcję sługi, mogłem ją obserwować. Początkowo byłem sceptyczny, bo wszyscy się nią zachwycali, śledzili jej ruchy. Wolałem poczekać i samemu przekonać się, co z tego jest prawdziwe. Ona to akceptowała, bo nie chciała, żeby koncentrować się na niej, ale na Jezusie Chrystusie. Mówiła: „Nie mówcie, nie piszcie o mnie, bo wtedy mniej będziecie mówić o Jezusie Chrystusie”. 

Inne wspólne chwile, które zapadły w pamięć? 

– Wszystkie historie dotyczące wspólnych podróży. Jeżeli z kimś podróżujesz, widzisz go w różnych sytuacjach – nie tylko w tłumie, ale i w koszuli nocnej, jak je, jak wykonuje codzienne czynności. Ja poznałem ją w ten sposób. Głęboko w pamięć zapadły miłość i cierpliwość, jaką obdarzała wszystkich. Pamiętam, że nawet wtedy, gdy wydawała się być bardzo zmęczona, znajdowała czas dla drugiego człowieka. Każdego dnia wstawała o godz. 4.45, podczas gdy my spaliśmy do 6.00. Nie kładła się spać wcześniej niż o 23.00, a nam zdarzało się wytrwać zaledwie do 20.00. To chciałem pokazać w mojej książce.

We wstępie zastanawia się Ojciec, co Matka Teresa chciałaby przeczytać w takiej publikacji. Może trzeba by zapytać, czy w ogóle chciałaby, aby powstała taka książka.

– Wierzę, że gdyby ją zobaczyła, powiedziałaby: pięknie, pięknie, ale teraz zabieramy się do poważnej pracy. Poza tym, to właściwie nie jest książka o niej, tylko o tym, jak za jej pośrednictwem Bóg działa na ziemi i ile dobra czyni. Jestem przekonany, że byłaby zadowolona z takiej wersji. Jeżeli Bóg chciał, by powstała taka publikacja, to na pewno w takiej formie, a Matka Teresa nie śmiałaby Mu się sprzeciwić.

Skąd pewność, że właśnie takiej wersji chciał Bóg?

– Zna pani historię powstania tej książki?

Nie, proszę opowiedzieć.

– Dopóki pracowałem z Matką Teresą, dopóty nie miałem prawa nic publikować, a później pracowałem nad międzynarodową stacją radiową, więc nie miałem czasu na pisanie. Jednak mój brat, który jest wydawcą, namawiał mnie, żebym zebrał wszystkie historie. W 2004 r. wróciłem do Wiednia i wiedziałem, że przez rok będę mniej zajęty. Gdy napisałem 27 rozdziałów, uznałem, że wystarczy. Zapisałem wszystko na komputerze, zrobiłem dodatkowo kopię, zostawiłem w biurze, które jeszcze tego samego wieczoru zostało doszczętnie okradzione...

 

«« | « | 1 | 2 | » | »»

Reklama

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Zobacz

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )
    Pobieranie...

    Reklama

    Reklama

    Reklama