Sugestie słuchacza

Biblioteka Kaznodziejska /styczeń-luty/ 2011

Jezus pierwszy usłyszał wyznanie miłości Boga. Wszyscy powinniśmy starać się to usłyszeć w sercu, jak On. Usłyszeć, że Bóg ma we mnie upodobanie. Przecież „Bóg nie ma względu na osoby, ale miły mu jest każdy, kto się go boi i postępuje sprawiedliwie”. Tylko, czy my ochrzczeni postępujemy sprawiedliwie?

 

Dzisiejsze święto ujawnia ogrom Bożego miłosierdzia dla nas ochrzczonych. Już nie dziwi mnie to, że Jezus, choć bez grzechu, chciał być ochrzczony. Zdanie: „To jest mój Syn umiłowany, w którym mam upodobanie” – słyszę bardzo osobiście, jakby było wypowiadane właśnie do mnie. Zwłaszcza, gdy uczestniczę w ceremonii chrztu w kościele.

Jezus pierwszy usłyszał to wyznanie miłości Boga. Myślę, że wszyscy powinniśmy starać się to usłyszeć w sercu, jak On. Usłyszeć, że Bóg ma we mnie upodobanie. Przecież „Bóg nie ma względu na osoby, ale miły mu jest każdy, kto się go boi i postępuje sprawiedliwie”. Tylko, czy my ochrzczeni postępujemy sprawiedliwie?

Nie mam nic przeciwko temu, by kaznodzieja uświadomił dziś słuchaczom nagminne niesprawiedliwe zachowania. Zwłaszcza wobec cudu życia, wszak chrzest jest w nas początkiem nowego życia. Na przykład taka zgoda na in vitro: czy to sprawiedliwie, aby stworzenie ignorowało prawo naturalne i wolę Stwórcy? Sprawiedliwe, by samo chciało być stworzycielem? Albo śmierć Terri Schiavo skazanej pozornie sprawiedliwie, bo w świetle prawa, ale czy to sprawiedliwe zagłodzić ją na śmierć w obecności Boga, Pana jej życia? A Bogu miły jest ten, co postępuje sprawiedliwie…

Święto Chrztu Pańskiego – znakomita okazja dla nas do rachunku sumienia, odpowiedzi, czy postępuję sprawiedliwie.

Dzisiejsze czytania są dla mnie źródłem nadziei. Jeżeli Chrystus przeszedł dobrze czyniąc dlatego, że Bóg był z Nim, to i ja mocą chrztu świętego mam siłę do dobrego życia. Dodatkową zachętą do wysiłku jest dla mnie to, że On nawet trzciny nadłamanej nie złamie.

Nie lubię, gdy w tym dniu kazania brzmią patosem, niezwykłością „głosu Boga z nieba”, bo wtedy łatwo uznać, że święto chrztu nas nie dotyczy, że to było święto wyłącznie Jezusa. Zawsze oczekuję i wolę, gdy mówi się dużo o miłości Ojca, który daje nam dokładnie to, co przygotował dla swego Syna. Budzi to moją wiarę, że przygotował i dla nas, bo nas tak samo Miłuje.

 

«« | « | 1 | » | »»

Reklama

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Zobacz

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )
    Pobieranie...

    Reklama

    Reklama

    Reklama