„Rosja jest wielka, a Polska to mały kraj”

Niedziela 5/2011

Spektakularny teatr premiera media przedstawiły jako gest człowieka zdruzgotanego troską. Naturalny żal żony, kobiety, której męża zhańbiono, uznano za histerię zwolenników kontynuowania smoleńskiej spiskowej teorii dziejów

 

Tytuł nie jest mój. Słowa te, wypowiedziane przez generał NKWD Anodinę, powtórzył płk Klich. Oto fragment relacji: „Polski akredytowany przy Międzypaństwowym Komitecie Lotniczym (MAK) Edmund Klich przyznał, że w trakcie prowadzenia prac przez MAK rozmawiał wielokrotnie z jego szefową Tatianą Anodiną. – To były rozmowy głównie w obecności pana Morozowa, rzadko z udziałem moich doradców. Nie wyrażano na to zgody. Nie pamiętam szczegółów tych rozmów, ale zapamiętałem jedno zdanie: «Rosja jest wielka, a Polska to mały kraj». Nie wiem, w jakim celu to było powiedziane. Dziwiłem się, bo w tej sprawie powinna być równowaga, a nie rozważanie «po wielkości»”.

Dziewięć miesięcy odzierania zmarłych z należnego im szacunku, a wreszcie komunikat z 12 stycznia 2011 r., w którym ogłasza się to, oficjalnie dodając, że pijany generał to całe polskie zło. Na drugi dzień agencje światowe, opierając się na tym jednostronnym, rosyjskim komunikacie, powielają kłamstwo. I trudno się dziwić, że zagraniczni korespondenci z tego źródła czerpali. Polski premier, polegający na Putinie jak na Zawiszy, szusował na nartach w Alpach. Po wdeptywaniu honoru Polski w smoleńskie błoto pan premier odpiął na oczach świata narty i zdruzgotany postanowił wrócić do kraju. Nikt, niestety, nie postawił mu pytania – po co?

I jeszcze słowa wypowiedziane przez kogoś, kogo ta wiadomość dotknęła najbardziej – przez żonę gen. Błasika: „(…) W tym miejscu pragnę stanowczo podkreślić, iż w dostępnym i znanym materiale dowodowym nie ma żadnej przesłanki wskazującej na zawartość alkoholu we krwi mojego męża w chwili katastrofy. Nie ma również dowodów, które potwierdziłyby, że mój mąż w jakikolwiek sposób wywierał pośredni czy bezpośredni nacisk na pilotów. (…) Miał tam wypełnić osobistą misję: przyjąć Komunię św. w intencji dziadka swojej bratowej – żołnierza Armii Hallera, policjanta zamordowanego w twierdzy twerskiej. Dlatego ten wylot przeżywał tak podniośle. Dlatego osobiście meldował Panu Prezydentowi o gotowości wylotu – i nie jest możliwe, by spożywał alkohol. Mój mąż był człowiekiem honoru. Dziś ten honor próbuje mu się odebrać na oczach całego świata. Polski rząd powinien bronić godności polskich oficerów, w tym godności mojego męża. Szczególnie powinien ich bronić w sytuacji, gdy oni sami tego uczynić nie mogą”.

Spektakularny teatr premiera media przedstawiły jako gest człowieka zdruzgotanego troską. Naturalny żal żony, kobiety, której męża zhańbiono, uznano za histerię zwolenników kontynuowania smoleńskiej spiskowej teorii dziejów. I tak znowu biedna, bo nie tylko mała, ale i w swoich władzach karłowata honorem, Polska będzie musiała przez kolejne dziesięciolecia wydobywać spod smoleńskiego błota prawdę o poległych podczas katastrofy w drodze do Katynia.

Smutna pieśń Wajdeloty o zbrukanym honorze. Dlaczego tak jest? Dlaczego fragment spowiedzi księdza Robaka jest dzisiaj taki aktualny? Pozostawiam refleksję nad tym fragmentem osobistej wrażliwości każdego z nas.

„Moskwa mnie uważała gwałtem za stronnika,/Dano Soplicom znaczną część dóbr nieboszczyka,/Targowiczanie potem chcieli mnie zaszczycić/Urzędem. Gdybym wtenczas chciał się przemoskwicić!/Szatan radził – już byłem możny i bogaty;/Gdybym został Moskalem? Najpierwsze magnaty/Szukałyby mych względów; nawet szlachta braty,/Nawet gmin, który swoim tak łacnie uwłacza,/Tym, którzy Moskwie służą, szczęśliwszym – przebacza!/Wiedziałem to, a przecież – nie mogłem”.

«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

  • jaacek
    12.02.2011 21:08
    Czekam na ciąg dalszy: kwestia odszkodowań... Rosja to wielki kraj- FAKT. Przywódcy Rosji (carskiej, sowieckiej, postsowieckiej) pozycję swego kraju stawiali ponad wszystko inne. Następnego dnia po zamachu na lotnisku w Moskwie prezydent Rosji powiedział kto jest odpowiedzialny i ile rodziny ofiar zamachu dostana pieniędzy. U nas wyliczanki dopiero się zaczną. Zacznie się spektakl małych zawistników z małego kraju.
  • AykvlIZsnlVjBTgUQ
    27.05.2012 03:02
    Z informacjami o grach to jest jezzsce nieco inaczej. Zauważ, że kiedy oglądasz zajawkę filmową to tak naprawdę dostajesz fragmenty dokładnie tych samych bodźcf3w, z ktf3rymi zetkniesz się oglądając pełny produkt.Z grami jest tak, że oglądając w sieci filmiki czy czytając zapowiedzi dostajesz tylko informacje, ale nie doświadczasz tego samego co przy kontakcie z pełnym produktem, czyli interaktywności. Dlatego sądzę, że prevki gier nie są tak niszczycielskie dla pf3źniejszego odbioru całości jak zajawki filmowe. Chociaż to też zależy od gry i zajawek, bo bywają gry silnie fabularyzowane, w ktf3rych też można wiele popsuć.Czy jestem jedyną osobą, ktf3ra zarf3wno nie bluzga na Fallouta 3 za to, iż nie jest jak F1 czy F2, ale jednocześnie zupełnie nie jest podjarana F3? Filmiki z F3 jezzsce mnie tylko zniechęciły jakoś. Walka wygląda jak milion identycznych action shotf3w pokazujących zgony, a sama mechanika rozgrywki coś mi śmierdzi zdziwaczałym, słabym FPSem.Co nie znaczy, że F3 będzie złe, może być świetne, ale jezzsce w zapowiedziach tej świetności nie zobaczyłem ;)
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )
    Pobieranie...