Homoagresja

Rycerz Niepokalanej 2/2011

Na Uniwersytecie Warszawskim wystąpić nie mógł, choć wcześniej znalazły sobie tam miejsce środowiska progejowskie. Dr Paul Cameron opowiadał o swoich badaniach nad problemem homoseksualizmu w niewielkim warszawskim lokalu, zignorowany przez komercyjne i tendencyjne media.

 

Dr Paul Cameron (ur. 1939), amerykański psycholog, twórca Instytutu Badań nad Rodziną. Jego badania wskazują na destrukcyjne zachowania homoseksualne oraz że orientacja seksualna jest uwarunkowana społecznie i można na nią wpływać i nią kierować.

Dr Cameron ze swoimi poglądami jest "niepoprawny politycznie", gdyż nie przyklaskuje gejowskiej propagandzie, a wręcz przeciwnie, ukazuje, jakie homoseksualizm niesie zagrożenia dla człowieka i społeczeństwa - i to w oparciu o naukowe badania.

Na początku swej naukowej kariery interesował się nałogiem palenia papierosów. Jako pierwszy z naukowców przeprowadził badania nad skutkami tzw. palenia biernego. Badania te były wykorzystane w medycynie oraz w kampanii antynikotynowej, która przekonująco trafiała do ludzi. Kiedy pod koniec lat 60. zaczynał badania, prawie połowa dorosłych amerykanów paliła. W 2009 r. liczba ta spadła do około 20%. Wykazał, że z biegiem czasu i z odpowiednim nastawieniem nawet tak silny nałóg jak palenie można wykorzenić.

Jego zdaniem, podobnie rzecz się ma z innym silnym nałogiem, atakującym nasze społeczeństwa, jakim jest homoseksualizm. Chociaż w tym przypadku, zamiast walczyć z patologią, prezentuje się ją jako alternatywę wobec zachowań heteroseksualnych. Co zatem jest nie tak?

P. Cameron: Ruch gejowski propaguje seksualną rozwiązłość. Mówi, że ludzie powinni bez przeszkód uprawiać seks w dowolnym miejscu i z każdym.

Do czego homoseksualizm może zaprowadzić? Opiszę społeczność Pasztunów - ludu, który zamieszkuje tereny Afganistanu i Pakistanu. Badania opinii publicznej w tym rejonie wykazały, że 23% populacji popiera stosunki między mężczyznami czy chłopcami, a aż 11% jest z tego dumnych. Powszechnie akceptowana jest wśród nich zasada, że chłopcy służą dla przyjemności, a kobiety dla rodzenia dzieci. Panuje tam usankcjonowany kulturowo homoseksualizm. Bierze się on z odseparowania kobiet od mężczyzn oraz po części z tego, że tylko bogaci mężczyźni mogą sobie pozwolić na zawarcie małżeństwa i utrzymanie rodziny.

Inną przyczyną jest dawna tradycja plemienna, zgodnie z którą młodzi chłopcy są brani przez starszych i zamożnych Pasztunów na "kochanków". I chociaż islam zakazuje stosunków homoseksualnych, to jednak Pasztunowie mają dla siebie wytłumaczenie. Ich zdaniem seksu z chłopcami nie można traktować jako homoseksualizmu, bo to tylko seks. Według wielbicieli młodych ciał, homoseksualistą jest się wtedy, gdy mężczyzna mężczyznę darzy miłością.
W pasztuńskiej społeczności widzimy zjawiska, które powinny nas zastanowić, zanim dopuścimy homoseksualizm na nasze podwórko.

Agresja i przemoc

Z analiz morderstw dzieci w Pakistanie i Afganistanie w latach 1980-2008 wynika, że chłopcy stanowią 27% zabitych. Większość z nich była wcześniej wykorzystana seksualnie. Zgodnie z obiegową opinią psychiatryczną przemoc idzie w parze z homoseksualnym stylem życia. Prawie wszystkie doświadczenia przemocy bądź chorób, na jakie narażeni są homoseksualiści, wpisane są w ich subkulturę. Czternastolatek, skazany za pomoc w morderstwie swojego ojca, wyznał, że pomógł kochankowi i współlokatorowi swojego ojca w zabójstwie po to, by on i 31-letni mężczyzna "mogli być razem". Jak podkreślają psychiatrzy, skrajne okrucieństwo jest w sposób naturalny powiązane z innymi formami patologii społecznej. Z tej perspektywy ci, którzy są w opozycji do norm społecznych: homoseksualiści, prostytutki, alkoholicy itp. - są bardziej skłonni do używania przemocy.

Akceptacja homoseksualizmu wpłynie na wzrost agresji i przemocy.

Molestowanie dzieci

Na Zachodzie aż 1/3 ofiar molestowania to chłopcy. Grupa badaczy w USA przyjrzała się dzieciom przyjmowanym do szpitala w Denver i doszli do wnioski, że homoseksualizm jest związany z molestowaniem. 22% dzieci trafiło do szpitala w skutek molestowania homoseksualnego.

Grupa lekarzy przeprowadziła podobne badania w Karaczi w Pakistanie i tam ten procent wyniósł aż 44% chłopców.

Z danych, które podają sami homoseksualiści, wynika, że około 23% gejów i 5% lesbijek przyznaje się do tego, że miała stosunki z dziećmi.
Na Zachodzie, gdzie homoseksualizm podlega supresji, zjawisko molestowania występuje rzadziej, niż tam, gdzie homoseksualizm jest preferowany. Zastanawiam się, czy ci "dobrzy ludzie" z Brukseli nie chcą przekształcić Europy na kraj podobny do Pakistanu?

Podobnie jak wielu heteroseksualistów kontroluje swoje pragnienia związane z seksem przedmałżeńskim i pozamałżeńskim, osoby odczuwające pociąg homoseksualny mogą dyscyplinować samych siebie, aby powstrzymywać się od kontaktów homoseksualnych.
(Paul Cameron).


Tolerancja i dyskryminacja

Mądrale z Brukseli powołują się na dwie cnoty - tolerancję i brak dyskryminacji. Jednak są one opacznie interpretowane. Tolerancja nie jest bowiem konieczną cnotą do dobrego funkcjonowania społeczeństwa, ani nie jest użyteczną. Gdy coś tolerujemy, znaczy to, że zgadzamy się na jakieś zło, gdyż nie potrafimy sobie z nim dostatecznie poradzić.

Podobnie rzecz się ma z dyskryminacją. Dobrze, jeśli jej nie ma, ale przecież posługujemy się nią na co dzień na wiele różnych sposobów. Jeśli np. nie powalam mojej 12-letniej córeczce wyjść za mąż, to jest to ewidentna dyskryminacja jej wieku.

 

«« | « | 1 | 2 | » | »»

Reklama

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Zobacz

  • nordynka
    02.03.2011 08:40
    Czy można te informacje nagłośnić? Mówić więcej i częściej.

    Brakuje mi tego, zdrowego osądu i normalnego podejścia do sprawy, gdzie się nie obejrzeć informacje przeciwne...
  • taki_facet
    02.03.2011 13:03
    No myślałem, że ten Cameron wie, co to homoseksualizm. Mówi: "Nie myślę, że osoby zaangażowane w homoseksualizm są chore. Mają one swoje upodobania i korzystają z nich w sposób niewłaściwy." No dobra, a jeśli nie jestem "zaangazowany" w homoseksualizm i nie korzystam z tych niewłaściwych upodobań to tez według niego nie jestem chory?? Przecież nadal to udczuwam, czy jestem czy nie jestem zaangażowany. Osoba odczuwająca skłonności do palenia chyba nie cierpi zbytnio z tego powodu, a ja cierpię z powodu, że pociągaja mnie faceci, bo tego nie chcę. Cameron mnie zawiódł. Myślałem, że wie co mówi.
  • jaacek
    03.03.2011 22:04
    Już nawet w Katechizmie Kościoła Katolickiego homoseksualizm nie jest nazywany grzechem. Poparcie dla legalizacji homozwiązków wzrosło z 53 do 63%, a polskie prawo już uznaje homomałżeństwa zawarte zagranica (przed chwilą usłyszane w tv Trwam)
    No cóż- tak jak zezwolenie papieża na używanie prezerwatyw przez męskie prostytutki jest pierwszym krokiem do "depenalizacji" antykoncepcji przez Kościół tak i homoseksualizm kiedys zostanie zaakceptowany. Ekumenicznie :))) Bo tak jak w innych religiach są ziarna Bożej prawdy tak i w innych orientacjach seksualnych są ziarna Bożej radości występującej w całej pełni w heteromałżeństwie.

    Dzinnikarz znowu nie przyłożył się do artykułu- wiadomo, że wśród Pusztunów homoseksualizm jest czyms zwyczajnym. I wcale im wymarcie nie zagraża. Po prostu młody chłopak marzy o tym, że gdy dorośnie sam będzie korzystał z usług innych młodych (jak fala w naszym wojsku). Oprócz tego mają normalnie: żony, dzieci i Allacha.
    A z ciekwaości: jaki procent wśród molestowanych chłopców stanowią chłopcy molestowani przez kobiety??? Bo artykuł sugeruje, że wszyscy są ofiarami mężczyzn (homosiów), a to juz co najmniej nieprofesjonalizm...
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )
    Pobieranie...

    Reklama

    Reklama

    Reklama