Kuźnie katolickiej elity

Przewodnik Katolicki 24/2011

Polska jest w światowej czołówce, jeśli za kryterium przyjmiemy liczbę studentów szkół wyższych na 10 tysięcy ludności. Wielu z nich kształcą uczelnie kościelne.

 

Trzy łacińskie słowa wpisane w herb toruńskiej szkoły założonej przez o. Tadeusza Rydzyka: wiara, rozum i ojczyzna, dobrze streszczają główną ideę uczelni prowadzonych przez Kościół katolicki. Oprócz podstawowej dla uniwersytetów chęci poznawania prawdy, w ich misję wpisane są także służba Bogu i człowiekowi.

– Wyzwaniem dla tego typu ośrodków dydaktycznych jest pogodzenie oczekiwań Kościoła i państwa – mówi ks. prof. dr hab. Jan Szpet, dziekan Wydziału Teologicznego UAM w Poznaniu. – Na naszym wydziale spoczywa podwójna odpowiedzialność, ale i podległość: kościelna i państwowa. Obie strony dają prawa i stawiają wymagania. Rozwój intelektualny, który mógłby być wyłącznie kultywowany przez jednych, nie może zapomnieć o etyce. Postęp nauki i techniki musi iść w parze z postępem moralnym.

Publiczne, prywatne, zakonne…

Statusy formalnoprawne uczelni kościelnych w Polsce są dość zawiłe. Na użytek małej systematyzacji przyjęliśmy kryterium wartości, którymi kierują się ich władze i grono profesorskie.

Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego wyszczególnia siedem uczelni kościelnych katolickich: Katolicki Uniwersytet Lubelski, Uniwersytet Papieski Jana Pawła II i Wyższą Szkołę Filozoficzno-Pedagogiczną „Ignatianum” w Krakowie, Papieskie Wydziały Teologiczne we Wrocławiu i Warszawie oraz Instytuty Teologiczne w Sandomierzu i Bielsku-Białej.

Opierając się na wartościach katolickich, działają także warszawski Uniwersytet Kardynała Stefana Wyszyńskiego i niepubliczna toruńska Wyższa Szkoła Kultury Społecznej i Medialnej prowadzona przez ojców redemptorystów.

Nie można zapomnieć o ok. 40 seminariach duchownych diecezjalnych i kilkunastu zakonnych, a także świeckich uczelniach, w ramach których funkcjonują wydziały teologiczne.

Skomplikowana historia

Geneza powstania szkół wyższych dbających zarówno o intelekt, jak i ducha jest różna. KUL powołała Konferencja Episkopatu Polski w 1918 r. i zasadniczo w niezmienionej formule funkcjonuje on do dziś. Inaczej było z wydziałami teologicznymi usuniętymi przez władze komunistyczne z Uniwersytetu Jagiellońskiego czy Warszawskiego. W wyniku przekształceń zrodziły się z nich nowe uczelnie – UPJPII czy UKSW. Podobną drogę przebył także PWT we Wrocławiu. Odmienną natomiast – Wydział Teologiczny w Poznaniu, który z samodzielnej jednostki przekształcił się w integralną część Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza. Wydziały teologiczne funkcjonują również na uniwersytetach: Śląskim, Opolskim, Szczecińskim, Mikołaja Kopernika i Warmińsko-Mazurskim. Natomiast w Białymstoku działają Katedry Teologii Katolickiej i Prawosławnej.

Z tacy i z Unii

Aby wszystko działało jak w zegarku, potrzebne są umowy państwowo-kościelne (np. konkordat). Są one istotne, bo regulują wzajemne uznawanie stopni i tytułów naukowych, a także kwestii finansowych. MNiSW przyznaje dotacje na działalność dydaktyczną (od ponad 4 mln zł dla PWT we Wrocławiu do 111 mln dla KUL-u), a także na stypendia dla studentów i doktorantów (od niecałych 400 tys. dla
WSKSiM, po blisko 25 mln dla KUL-u).

Zastrzykiem gotówki są też zbiórki ustalone przez Konferencję Episkopatu Polski, darowizny, działalność własna i inne przychody. – Problemem jest komercjalizacja nauki. Ze wszystkich środków finansowych jesteśmy dokładnie rozliczani. Pieniądze z dotacji państwowych przeznaczane są na badania naukowe i dydaktykę, natomiast datki wiernych utrzymują całe bieżące funkcjonowanie infrastruktury i jej remonty oraz bibliotekę wydziałową – mówi ks. dziekan Szpet. – Wysokość opłat za studia niestacjonarne zatwierdza rektor; teologiczne są najtańsze. Uważamy, że trzeba pamiętać, aby nie zagubić w tym człowieka – uzupełnia.

Uczelnie kościelne korzystają także z różnych programów unijnych. – Warto wymienić projekt „Budowa Biblioteki Papieskiej Akademii Teologicznej w Krakowie – dokończenie”, współfinansowany w 85 proc. z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach Małopolskiego Regionalnego Programu Operacyjnego 2007–2013. Przedmiotem projektu jest dokończenie budowy i wyposażenie biblioteki – opowiada ks. dr hab. Władysław Zuziak, profesor i rektor UPJPII w Krakowie. Dzięki unijnym pieniądzom powstaje nowoczesny, ergonomiczny budynek, dostosowany do potrzeb osób niepełnosprawnych, nieodbiegający od najwyższych standardów.

 

«« | « | 1 | 2 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )
    Pobieranie...

    Reklama

    Reklama