Czy sekty nadal są groźne?

Wychowawca 7-8/2011

W sektach techniki wywierania wpływu służą jedynie dezintegracji dotychczasowej osobowości i nadaniu nowej – kultycznej. Można to osiągnąć, poddając ścisłej kontroli każdy aspekt życia członków sekty: psychiczny, intelektualny, emocjonalny, duchowy

 

W Polsce i na całym świecie funkcjonują ośrodki informacji o sektach i nowych ruchach religijnych. Kolejne publikacje demaskują prawdziwe oblicze grup psychomanipulacyjnych. Coraz więcej wiemy o zagrożeniach płynących ze strony sekt, wszystko to jednak nie przekłada się na zmniejszenie ich popularności. Statystyki pokazują, że ruchy parareligijne wciąż odnotowują napływ nowych członków[1]. Przyjrzyjmy się bliżej temu zagadnieniu.

Uporządkowanie pojęć

W dokumentach Soboru Watykańskiego II nie pojawia się określenie „sekta”. Używa się tam terminu „bracia odłączeni”, który dzisiaj stosuje się w odniesieniu do prawosławia i wyznań protestanckich. Współcześnie pojęcia „sekta” nie odnosi się do Kościołów, wspólnot chrześcijańskich ani do wielkich religii niechrześcijańskich[2].

Termin „sekta” pochodzi z języka łacińskiego. Xavier Léon-Dufour słowo to wywodzi od czasownika sequor – „iść”, „podążać za kimś”, a nie od secare – „odcinać”, „oddzielać”[3]. W Dziejach Apostolskich (26,5) mianem secta określa się faryzeuszy, nazywanych też (Dz 15,5) za pomocą greckiego słowa hairesis (znamienne jest, że oba te słowa nie mają pejoratywnego zabarwienia). Termin hairesis wskazuje na jakiś wybór; używano go na określenie szkoły filozoficznej, np. Józef Flawiusz w Wojnie żydowskiej (2,162) nazywa herezjami esseńczyków, saduceuszy i faryzeuszy. Tego samego pojęcia używa również w odniesieniu do wspólnoty pierwszych chrześcijan (Dz 24,5)[4].

Obecnie funkcjonuje wiele definicji słowa „sekta” (socjologiczne, teologiczne, psychologiczne i prawnicze). Skutkuje to tym, że liczne nowe grupy religijne w celu zakamuflowania swojej tożsamości przypisują sobie nazwy Kościołów, zborów, stowarzyszeń, związków, organizacji, szkół, centrów czy ośrodków[5].

Z. Pawłowicz uważa, że sekty są grupami religijnymi, które wyznają wiarę w Boga, dążą do zbawienia, źródeł wiary szukają w Biblii (z różnym skutkiem) oraz sprawują jakieś formy kultu. Nie można uznać sekt za wspólnoty chrześcijańskie, ponieważ ich nauka o Bogu, człowieku, zbawieniu, życiu wiecznym, Kościele różni się od doktryny chrześcijańskiej, a czasem jest z nią sprzeczna[6].

Według Raportu MSWiA za sektę można uznać każdą grupę, która posiada silnie rozwiniętą strukturę władzy, jednocześnie charakteryzuje się znaczną rozbieżnością celów deklarowanych i realizowanych oraz ukrywaniem norm w sposób istotny regulujących życie członków. Sekta narusza podstawowe prawa człowieka i zasady współżycia społecznego, a jej wpływ na członków, sympatyków, rodziny i społeczeństwo ma charakter destrukcyjny[7].

Centrum Przeciwdziałania Psychomanipulacji w Lublinie[8] za sektę uznaje grupę, w której występuje jednocześnie wysoki poziom totalności i psychomanipulacji. Przez totalność rozumiana jest daleko idąca ingerencja i kontrola każdej dziedziny życia człowieka. Instytucję totalną charakteryzuje:

1) całościowość:

  • indoktrynacja obejmuje wszystkie dziedziny życia człowieka,

czas jest całkowicie wypełniony i ściśle zaplanowany,

zasady życia totalnego odnoszą się do wszystkich uczestników grupy oraz do wszystkich członków społeczeństwa;

2) wyłączność:

  • wszystkie dziedziny życia podporządkowane są jednemu nadrzędnemu celowi,

wszystkie sfery życia podlegają władzy jednego, niepodzielnego autorytetu;

3) izolacja:

  • następuje nie tylko przecięcie więzi z przeszłością, ale również zniszczenie jej w umyśle uczestników,

przecięcie więzi ze starym światem dotyczy zarówno tradycji, środowiska, historii osobistej, jak i osobowości,

izolacji „w czasie” towarzyszy izolacja „w przestrzeni”;

4) idea „nowego człowieka”:

  • „nowy człowiek” myśli w kategoriach narzuconego systemu,

„nowy człowiek” mówi określonym, przygotowanym do tego celu językiem.

Psychomanipulacja to celowe, świadome i zaplanowane działanie, mające na celu wywieranie wpływu na drugą osobę i skłonienie jej, by zachowywała się, myślała i czuła w określony sposób, przy czym osoba manipulowana nie jest tego świadoma. Celem działania manipulatora jest zawsze wykorzystanie osoby manipulowanej materialnie, psychicznie czy duchowo[9].

Sektą zatem będzie grupa, w której totalność i psychomanipulacja występują jednocześnie i w znacznym stopniu. Takie instytucje, jak klasztory, jednostki wojskowe, policja charakteryzuje stosunkowo wysoki poziom totalności, jednak w żadnym wypadku nie można określić ich mianem sekty. Nie występuje tam bowiem proces psychomanipulacji, ponadto decyzja o przynależności do nich podejmowana jest w sposób wolny i świadomy.

 

«« | « | 1 | 2 | 3 | 4 | » | »»

Reklama

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Zobacz

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )
    Pobieranie...

    Reklama

    Reklama

    Reklama