Postawa ojca a wyniki szkolne dziecka

Magdalena Nakielska

publikacja 19.09.2010 16:57

Badania naukowe potwierdzają, iż najlepiej rozwinięci intelektualnie chłopcy mają ojców, z którymi spędzają dużo czasu; ich ojcowie stawiają przed nimi twórcze zadania bez nadmiernej kontroli nad nimi. Poza tym są w stosunku do synów przyjacielscy i zostawiają im dużą swobodę działania.

Wychowawca 9/2010 Wychowawca 9/2010

 

Rozpoczęcie roku szkolnego za nami. Nasze pociechy wróciły do obowiązków szkolnych i dzień po dniu wdrażają się w nowe zadania. Problemy szkolne pojawiają się wtedy, gdy dziecko nie stawia czoła nowym wyzwaniom, a zaległości się piętrzą. Rola rodzica w takiej sytuacji nie należy do najłatwiejszych zadań. Nie wszyscy rodzice potrafią zrozumieć, na czym polegają trudności szkolne i jak mogą pomóc swojemu dziecku.

Szczególnie ważną rolę w procesie rozwoju intelektualnego dziecka odgrywa ojciec. Uczy on dziecko odpowiedzialności, daje mu poczucie bezpieczeństwa, wprowadza je w świat dorosłych. Świadome zaangażowanie ojca w proces uczenia się dziecka wpływa na lepsze funkcjonowanie sfery poznawczej młodego człowieka. Od stopnia zaangażowania ojca w pracę z dzieckiem zależy rozwój intelektualny oraz poznawczy, a to z kolei zapobiega występowaniu trudności szkolnych.

Jakie są sposoby angażowania się ojca w rozwój intelektualny swojego dziecka? Chodzi przede wszystkim o tworzenie środowiska sprzyjającego uczeniu się oraz o motywowanie do podejmowania wysiłków intelektualnych. Wychowanie stymulowane w tym kierunku prowadzi do procesu samowychowania − w przyszłości młody człowiek będzie posiadał umiejętność samodzielnej pracy nad sobą i swoim charakterem. Im większe zaangażowanie ojca w pracę z dzieckiem w wieku szkolnym, tym większe prawdopodobieństwo wdrożenia go w samodzielność i potrzebę ciągłego rozwoju.

Ojciec – twórcą środowiska sprzyjającego uczeniu się

Aby dziecko mogło odnosić sukcesy w szkole, potrzebuje przede wszystkim dobrych warunków domowych, środowiska, które zachęcałoby je do pracy umysłowej. Według E. Domagały-Zyśk, psycholożki z Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, ojciec, który jako mężczyzna jest ze swej natury bardziej skierowany ku rzeczywistości zewnętrznej, dysponuje potencjałem do tworzenia takiego środowiska.

Jednym z powszechnych problemów wśród młodzieży szkolnej jest dysleksja i dysortografia. Problem ten często ma korzenie w rodzinie. Trudności w czytaniu i pisaniu rozpoczynają się na wiele lat przed pójściem do szkoły, gdy rodzice zaniedbują rozmowy z dzieckiem od pierwszych miesięcy jego życia. W późniejszym okresie rozwoju dziecka duże znaczenie ma czytanie bajek i wytwarzanie w dziecku pozytywnej motywacji do czytania. Ojciec czytając książkę lub gazetę, pracując przy komputerze pokazuje, że czytanie i pisanie to jednocześnie praktyczna konieczność i przyjemność.

Na wyniki w nauce ma także wpływ obecności ojca, jego autentyczny kontakt z dzieckiem. Badania naukowe potwierdzają, iż najlepiej rozwinięci intelektualnie chłopcy mają ojców, z którymi spędzają dużo czasu; ich ojcowie stawiają przed nimi twórcze zadania bez nadmiernej kontroli nad nimi. Poza tym są w stosunku do synów przyjacielscy i zostawiają im dużą swobodę działania.

Rola ojca jest równie niezastąpiona, jeśli chodzi o kompetencje matematyczne jego dziecka. Uczy go ujmować zjawiska w kategoriach liczbowo-przestrzennych (w przeciwieństwie do matki, która kieruje dziecko bardziej do świata wewnętrznego). Ważne jest, by ojciec angażował dziecko w codzienne prace, jak pomoc na działce czy drobne naprawy samochodu. Sytuacje takie stają się okazją do tworzenia i rozwiązywania prostych zadań matematycznych, np. ile siatki potrzeba na ogrodzenie działki, czy ile należy kupić benzyny, by móc pojechać do dziadków.

Psychologowie twierdzą, że brak opieki ojcowskiej wpływa bardziej negatywnie na osiągnięcia w szkole chłopców niż dziewcząt. Z kolei ojciec ma większy wpływ na myślenie twórcze u dziewcząt. Postawa twórcza jest bowiem cechą ludzi, którzy zachowując swoje cechy, tzn. typowe dla własnej płci, przyjmują cechy płci przeciwnej. Tak więc obcowanie z ojcem rozwija kreatywność u dziewcząt.

 

 

Ojciec – osobą motywującą do podejmowania wysiłków intelektualnych

Motywacja opiera się na tym, że jednostka jest przekonana o swoich kompetencjach pod względem osiągnięć w nauce; jej możliwości intelektualne są wspierane przez osoby najbliższe. Wsparcie ze strony bliskich osób polega na dodawaniu odwagi, okazywaniu uznania za osiągnięcia.

Role ojca i matki różnią się od siebie. Matka zazwyczaj częściej pomaga dziecku w nauce, stąd też jej pochwały są czymś naturalnym, normalnym dla dziecka, bo codziennym. E. Domagała-Zyśk podkreśla, iż pochwała ojca jest niecodzienna, dlatego bardziej wyjątkowa dla dziecka; ze względu na tę wyjątkowość stanowi bardzo ważny element wspomagający proces uczenia się młodego człowieka. Badania naukowe wskazują, iż postrzeganie własnej kompetencji u chłopców jest uzależnione od tego, jak ich ojcowie postrzegają tę kompetencję.

Wyniki badań psychologicznych wskazują również na potrzebę rozbudzania w dziecku swoistego pędu do wiedzy, do osiągnięć. W dużej mierze zależy to od ojca i jego oddziaływań wychowawczych. Nie chodzi tu oczywiście o to, by ojciec był surowy, czy bezwzględny w swoich wymaganiach wobec dziecka. Wprost przeciwnie: córki określające swych ojców jako opiekuńczych osiągały lepsze wyniki w nauce od dziewcząt mających ojców surowych, zaś dobra identyfikacja z ojcem miała istotny wpływ na poziom aspiracji u ich synów. Natomiast badania wśród nastolatków z klas I liceum wykazały, że młodzież z niepowodzeniami szkolnymi postrzega ojców jako przejawiających dystans i chłód uczuciowy. Uczniowie odnoszący sukcesy w nauce postrzegali ojców jako kochających, akceptujących oraz wychodzących naprzeciw ich potrzebom.

Miłość matki do dziecka jest bezinteresowna, natomiast na miłość ojca dziecko musi w pewnym sensie sobie zasłużyć. „Zasłużenie sobie na miłość” jest źródłem rozwoju dziecka. Życzliwe komentarze ojca, np.: „Jestem pewien, że potrafisz zbudować ładniejszy dom z klocków”, albo „Byłbym bardziej zadowolony, gdybyś staranniej pokolorowała ten rysunek” są okazją do rozwiązywani napotkanych problemów. Krytyczny, ale serdeczny komentarz efektów pracy dziecka motywuje je do myślenia, a tym samym do rozwoju intelektualnego dziecka. Umiarkowane okazywanie negatywnych uczuć przez ojca jest niezbędne dla nabierania przekonania o własnych kompetencjach dziecka i podejmowania przez nie wysiłków intelektualnych. Dzięki stabilności emocjonalnej ojca dziecko ma łatwość w przystosowaniu społecznym i poznawczym.

Ojciec najlepiej potrafi motywować dziecko do nauki: stawiając wymagania, uczy je szukać sposobów rozwiązywania trudności. Przez kontakt z nim dziecko nabiera poczucia własnej kompetencji, wierzy we własne możliwości intelektualne. Dzięki temu w późniejszym okresie – okresie adolescencji − poziom aspiracji nastolatka wzrasta. Jest on przekonany, że w życiu może wiele osiągnąć i dąży do jasno postawionych sobie celów.

Rozpoczęty rok szkolny jest wyzwaniem i zadaniem nie tylko dla uczniów, ale też dla ich rodziców, a w szczególności ojców. Już we wrześniu należy zatroszczyć się o to, aby bieżący rok szkolny dał w efekcie obopólną satysfakcję: uczniom i rodzicom oraz zachęcił do kolejnych wysiłków intelektualnych.

Magdalena Nakielska – germanistka, pedagog KUL

 

Z badań przeprowadzonych wśród ojców wynika, że najważniejszymi dla nich wartościami są wartości poznawcze. Ojcowie pragną, by ich dzieci rozumiały świat. Dziecko nabywa zdolności intelektualnych nie tylko przez genetycznie uwarunkowaną inteligencję, ale przede wszystkim przez przebywanie z ojcem.

Ojciec jest jego nieodzownym towarzyszem w zdobywaniu wiedzy. Gwarancją dobrych wyników w szkole jest odpowiedni poziom dojrzałości emocjonalnej jeszcze przed rozpoczęciem nauki w szkole. To właśnie ojciec daje dziecku poczucie bezpieczeństwa i stabilności, zapewniając dziecku stałość emocjonalną, potrzebną do funkcjonowania społecznego i poznawczego.

Bibliografia:

Domagała-Zyśk E.,Rola ojców w zapobieganiu niepowodzeniom szkolnym ich dzieci. W: D. Kornas-Biela (red.),Oblicza ojcostwa, Lublin 2001, s. 373-379