„To nie jest kraj dla młodych ludzi?”

Tryby 1/2013 Tryby 1/2013

Ponad 20 mln Polaków żyje na obczyźnie. Stanowią oni ok. 1/3 naszego narodu. Tak wynika z danych zgromadzonych przez organizacje polonijne oraz Ambasady RP na całym świecie. Oczywiście, liczby te dotyczą wszystkich fal emigracji. O ile przyczyny wyjazdów Polaków po II wojnie światowej oraz w latach PRL były oczywiste, o tyle zastanawiające wydają się pobudki współczesnych emigrantów, czyli tych, którzy opuścili już „wolną” Polskę.

 

Zalety i skutki uboczne

Zamieszkanie w miejscu, które pod względem obyczajów, tradycji czy sposobu myślenia „tubylców” różni się od naszego, ma zarówno zalety jak i wady. Emigranci „zapuszczający” korzenie na obczyźnie, zaczynają wchodzić w relacje z społecznością lokalną. Wpływ takich kontaktów jest obustronny. Pewien dziennikarz z polonijnego portalu relacjonował, Polacy nauczyli Anglików zbierać i jeść grzyby, bo dotychczas w Anglii znane były tylko te grzyby dostępne w sklepach. W Holandii natomiast niektórzy przejęli od Polaków zwyczaj święcenia pokarmów w Wielką Sobotę. A czego uczą się Polacy? Obok przydatnych umiejętności, chłoną też negatywne wzorce. Nierzadko przejmują „nowoczesny” styl życia tuziemców z Zachodu, np. swobodę seksualną. Ulegają pozorom tzw. wyzwolenia, nowe warunki oszałamiają i ogłupiają... Skutki tego są opłakane, dosłownie. Wiele rozbitych małżeństw, przypadkowych „międzynarodowych” związków, zranionych ludzi.

Zostać czy wrócić?

Przychodzi moment, w którym trzeba podjąć decyzję. Zostać czy wrócić? Jeśli zostać  – to z czymś, jeśli wrócić – to do czegoś. Zarówno w pierwszym jak i w drugim przypadku rzeczywistość rzadko okazuje się kolorowa.

Jaka część emigrantów decyduje się na powrót? Bardzo ciężko podać dokładne liczby. Z badań przeprowadzonych przez Instytut Badawczy ARC Rynek i Opinia wynika, że mniej niż połowa Polaków w ciągu ok. czterech lat od wyjazdu chce na stałe wrócić do kraju.

Wielu emigrantów wraca po dwóch – trzech latach, zazwyczaj ci, którzy wyjechali w celu zdobycia doświadczenia i nauki języka. Podstawowym powodem, dla którego kupują bilet do Polski, jest zwyczajna i ludzka tęsknota za rodziną, bliskimi i otoczeniem, w którym dorastali. Samotność na obczyźnie doskwiera bardzo. Częstym zjawiskiem jest poszukiwanie przez Polaków pracy w Polsce jeszcze w czasie ich pobytu za granicą. Rozsyłają cv…i czekają na pozytywną odpowiedź, tygodniami, miesiącami, czasami latami utrwalając poczucie tymczasowości. Powrót jest wówczas zdeterminowany tym, czy uda się znaleźć pracę w ojczyźnie.

Nie brakuje i takich, którzy szybko pakują walizki i wracają po kilku miesiącach czy tygodniach. Wiąże się to z rozczarowaniem samym wyjazdem. Bywa, że rzeczywistość drastycznie różni się od oczekiwań. Zdarzały się przypadki, że Polacy za granicą zupełnie nie mogli się odnaleźć. Niemożność znalezienia pracy, brak pieniędzy. Bywało, że niektórzy kończyli na dworcach lub w noclegowni. Powrót okazywał się wówczas jedynym ratunkiem.

Są też dobre historie, tzn. takie, w których Polakom się udało spełnić swoje oczekiwania: „Ja wyjechałam jakieś cztery lata temu do UK. Najpierw pracowałam w fabryce produkującej telewiozry LCD, a później w fabryce Coca-coli. Na początku było trudno: nowi ludzie, nowy świat, no ale przynajmniej byłam z kolegą. Stać mnie na wymarzone wakacje, gadżety, na początku obiecywałam sobie, że wrócę, ale jak na razie cały czas odkładam to na przyszły rok i tak co roku...” – pisze na forum dla Polonii Marta.

Nasza narodowa walka dzisiejsza i wczorajsza

Kiedyś jako naród walczyliśmy o prawo do emigracji. Teraz, aby przetrwać, musimy z nią powalczyć albo wyjechać. Można dopatrywać się w tym paradoksu, żartu… jednak nikomu  sensownie myślącemu nie jest do śmiechu bo Polacy nadal w znakomitej większości wyjeżdżają w celach zarobkowych a nie turystycznych.

Kryzys gospodarczy w Polsce się pogłębia. Ceny podstawowych produktów rosną, zarobki stoją w miejscu. Wszyscy zadają sobie pytanie, jaki będzie rok 2013? I tutaj kończy się optymizm: – Polska gospodarka będzie w 2013 r. przechodziła głęboką recesję – stwierdził, jeszcze w 2012, ekonomista prof. Krzysztof Rybiński. Prognozy nie są optymistyczne. Ubogi obywatel oznacza ubogie państwo… Ale przecież państwo będzie musiało się z czegoś utrzymać. Sięgnie więc do kieszeni i tak już biednego obywatela, zubożając go jeszcze bardziej. Politycy będę szukać pieniędzy w wyższych podatkach i niższych świadczeniach. Koło się zamknie i bardziej rozpędzi – prawdopodobnie jeszcze więcej osób opuści Polskę za chlebem. Ci, którzy już są za granicą, nie wrócą.

W grudniu 2012 roku na Uniwersytecie Warszawskim została zorganizowana konferencja pt. ,,Czy to jest kraj dla młodych ludzi? Szanse, wyzwania i perspektywy młodego Polaka”. Grono fachowców podjęło debatę o możliwościach, jakie mają młodzi ludzie w Polsce. Wnioski nie były optymistyczne.

Jaka jest zatem recepta na naprawę naszej rzeczywistości? – Jedyna szansa na to, że w Polsce dojdzie do pewnego przełomu, to jest naprawdę ciężka recesja, która wymusi bardzo głębokie reformy, bo po prostu nie będzie pieniędzy – podkreśla prof. Krzysztof Rybiński.

Ewentualne zmiany, które mogłyby poprowadzić ku dobremu, będą wymagać dużej świadomości społecznej wszystkich obywateli, nie tylko polityków. Czy społeczeństwo będzie na to gotowe? Czy uda nam się wreszcie zbudować „kraj dla młodych ludzi”? Chciałabym wierzyć, że tak.  Nasza gotowość wyrażać się będzie w przekonaniu, że półśrodki nie rozwiążą problemów. Doraźne rozwiązania, napisane na kolanie reformy oddalają jedynie widmo recesji, która nastąpi wcześniej czy później. Jeśli później, będzie dla nas wszystkich o wiele bardziej dotkliwa. I nie jest to żadne politykowanie, ale prosta interpretacja suchych ekonomicznych wskaźników i słupków.

Rzeczywista naprawa Polski wymaga solidarnego poświęcenia się wszystkich obywateli, nie tylko tych najbiedniejszych. Takie rozwiązania są bolesne, ale trzeba pamiętać, że to tak jak z ropiejącą raną. Nie wystarczy zalepiać ją plastrami. Aby się zagoiła, trzeba ją porządnie zdezynfekować i oczyścić.

 

«« | « | 1 | 2 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Pobieranie... Pobieranie...

Reklama

Reklama

Reklama