Kilka uwag o grzesznym ciele (czyli co każdy ksiądz spowiednik wiedzieć powinien… )

Istnieje wiele przykładów, w których ułomność ciała może zaburzyć stan naszej duszy – i odwrotnie – kilka poniższych uwag i najświeższych informacji ze świata nauki i medycyny być może pozwoli zrozumieć spowiednikom stale obecne ale i zmienne wzajemne interakcje somy i psyche. Przegląd Powszechny, 12/2008



Jest tylko jeden warunek tak wysokiej skuteczności tej metody: musi być ona prawidłowo „nauczona” i prawidłowo stosowana – i z tym są, niestety, największe problemy, bowiem dojście do perfekcji w jej używaniu zabiera dużo czasu, wymaga codziennych pomiarów i nawet najmniejsza choroba, podróż, stres lub prosty błąd matematyczny (jajeczko po owulacji żyje 24 godziny, plemniki zachowują pełną żywotność w ciele kobiety przez 7 dni, czyli… stosunek płciowy tydzień przed owulacją może prowadzić do zapłodnienia) może kompletnie zniweczyć rzetelność pomiarów…

Dlatego też cieszy głos w dyskusji nad antykoncepcją, przypominający, iż nauczanie Kościoła o antykoncepcji to tzw. nauczanie zwykłe, nie nieomylne, nie formułuje dogmatycznych prawd wiary (J. Prusak, GW 2008), co pozwala inaczej analizować wyniki dzisiejszych i przyszłych badań nad pigułkami, spiralami, implantami, nie wspominając już o prezerwatywach…

Wiadomo, iż pigułka niezależnie od swej podstawowej roli może, w zależności od „profilu genetycznego” kobiety, zwiększyć ryzyko wystąpienia niektórych postaci raka (np. szyjki macicy), obniżając jednak wyraźnie ryzyko innych nowotworów (np. raka endometrium macicy czy jajnika). Może też, ale nie musi, negatywnie wpływać na jej serce, może powodować poważne zaburzenia krzepnięcia krwi, ale może zapobiegać też osteoporozie – wszystko zależy od wieku, dawki, czasu stosowania i od nawyków takich jak np. nikotynizm!

Dlatego słowa ks. Jacka Prusaka: ...znam pary, którym antykoncepcja pomogła oraz: …jeśli tak wielu katolików chodzących do Kościoła, modlących się i dbających o siebie i swoje dzieci uważa, że obecne nauczanie jest zbyt restrykcyjne, a nawet szkodliwe dla ich związków, to wierzę ich intuicji moralnej (tamże) mają np. dla wierzącego lekarza dodatkowy wymiar…

Święta Teresa z Ávila zapytana, czym jest nasze życie, odpowiedziała ponoć bez wahania: Kiepski nocleg w niewygodnej gospodzie! Kilka powyższych informacji ze świata nauki i medycyny – w nieśmiałym przekonaniu piszącego te słowa – może nieco rozszerzyć zakres pokuty, zalecanej przez spowiedników: dobrze by się stało, gdyby otyły, nie mieszczący się w konfesjonale penitent usłyszał dodatkowo zachętę do gimnastyki i jedzenia pięciu porcji warzyw i owoców dziennie, a np. pogrążony w depresji otrzymał wyraźną sugestię codziennego, godzinnego forsownego spaceru – byłoby to jak miękka poduszeczka wniesiona do owej niewygodnej gospody…

*****

PAWEŁ JANUSZEWICZ, ur. 1952, prof. dr hab. med. , specjalista zdrowia publicznego, pediatrii i medycyny farmaceutycznej. Wieloletni dyrektor Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie i Krajowy Konsultant w dziedzinie pediatrii. Pracuje w Narodowym Instytucie Leków w Warszawie oraz na Wydziale Medycznym Uniwersytetu Rzeszowskiego. Autor licznych publikacji fachowych, członek Royal College of Physicians w Londynie, autor cyklicznego programu tv „Encyklopedia Zdrowia” w kanale telewizji Polsat News.


«« | « | 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Pobieranie... Pobieranie...

Reklama

Reklama

Reklama