Leszek

Ujawnienie kruchości dogmatycznych odpowiedzi oferowanych przez naukę, religię, metafizykę nie było – nie mogło być – unieważnieniem tych kwestii. Takie było niewygodne stanowisko Leszka, które wypracowywał w serii uderzających obrazów. Znak, 2/2010



Leszek był jednym z najważniejszych myślicieli, którzy wytyczyli nową drogę dla wolnej Polski. Jeśliby za siłę napędową polskich zmagań o wolność od upiorów komunizmu uznać pewien rodzaj nacjonalizmu przesyconego katolicyzmem, owocem tej wolności był po prostu powrót do przedwojennej przeszłości. Tryumf nowej Polski – niestety wciąż naznaczony kruchością – polega na tym, że zaczęła się ona uwalniać od jałowych i destruktywnych cech dawnego nacjonalizmu, od szowinizmu, antysemityzmu i klerykalizmu. Polska potrafiła na przykład ustanowić nowy rodzaj relacji ze wschodnimi sąsiadami. Wizję, która uczyniła ten zwrot możliwym, miała garstka myślicieli; byli wśród nich Czesław Miłosz, redaktorzy paryskiej „Kultury” i oczywiście Jan Paweł II. Lecz wiodącą, wyjątkową postacią w tej szczególnej konstelacji był Leszek Kołakowski.

Leszek nie był jednak tylko polskim myślicielem; był także filozofem, który wpływał na świat. Czy możemy spróbować uchwycić, na czym ten wpływ polegał? Składało się nań wiele różnych czynników: na pewno wnikliwość jego studiów nad myślą europejską i chrześcijańską, bez wątpienia jego kpiarski, ironiczny styl myślenia. Lecz chciałbym dodać coś jeszcze, co sięga samego jądra jego wyjątkowości.

Większość współczesnych dzieł naukowych i intelektualnych usiłuje zredukować poczucie zakłopotania, a nawet tajemniczości, które naiwnie żywimy, zastanawiając się nad ewolucją życia ludzkiego, rozwojem ludzkiego rozumu i historią ludzkiej myśli. Tubalne głosy perorują z niezachwianą pewnością na temat tych kwestii – w imię nauki, Objawienia lub pewnych a priori przyjętych zasad moralnych. W zgiełku tych pokrzykiwań czasem trudno dosłyszeć głos, który wskazuje, jak mało wciąż z tego pojmujemy i w jak znacznym stopniu wielkie kwestie pozostają nadal nie tylko nierozstrzygnięte, ale i głęboko zagadkowe.

O tym właśnie Leszek Kołakowski nie przestawał nam przypominać, czasem półżartem, lecz zawsze z pełną klarownością. Oto ktoś, kogo wczesne studia odbywały się w sąsiedztwie dwóch tradycji, których mocną stroną było zaprzeczanie tajemnicy: marksizmu i polskiej odmiany pozytywizmu. Wyzwolił się od nich, ale nie po to, by – jak wielu eks-marksistów – pospiesznie popaść w jakiś analogiczny, choć przeciwstawny dogmatyzm.

Ale nie zamknął się też w wyzwolonym od zobowiązań agnostycyzmie. Wręcz przeciwnie, musimy pojmować drogę Leszka w kategoriach marksistowsko- leninowskich, przeciwko którym się buntował. Dla niego ideologia ta u swych marksistowskich korzeni była na wskroś prometejska. Podawała w wątpliwość lub ignorowała zasadnicze ograniczenia istot ludzkich. Do tych ograniczeń, którym duch prometejski skłonny był zaprzeczać, Leszek zaliczał naszą potrzebę rozeznania Dobra, Prawdy i sensu, jako wartości niezależnych od naszych osobistych wyborów. Uważał, że bez nich życie ludzkie, a zwłaszcza codzienne życie kultury, byłoby niemożliwe.

Zatem ujawnienie kruchości dogmatycznych odpowiedzi oferowanych przez naukę, religię, metafizykę nie było – nie mogło być – unieważnieniem tych kwestii. Takie było niewygodne – ktoś mógłby powiedzieć: aporetyczne – stanowisko Leszka, które wypracowywał w serii uderzających obrazów.

Lekcja, którą wyciągnął z naszego straszliwego dwudziestowiecznego doświadczenia państwowego marksizmu, uczy, że istotna walka polega na tym, by ożywiać te kwestie, nadawać im kontury w codziennym życiu, zmagając się z wszelkimi prokrustowymi zapędami, by je rozwiązać i wygładzić.

Dlatego właśnie my wszyscy – Polacy, Europejczycy, mieszkańcy innych kontynentów – jesteśmy jego wielkimi dłużnikami. On wciąż żyje pośród nas i bezustannie pobudza naszą dozgonną wdzięczność.

Tłum. Łukasz Tischner



CHARLES TAYLOR, filozof, em. profesor w McGill University w Montrealu.
«« | « | 1 | 2 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Pobieranie... Pobieranie...

Reklama

Reklama

Reklama