Mity Medjugorje

Polonia Christiana 36/styczeń-luty/2014

Kościół na właściwym sobie hierarchicznie szczeblu jednoznacznie stwierdził, że „objawienia” w Medjugorje nie mają charakteru nadprzyrodzonego. I to orzeczenie nas obowiązuje.

 

Celem niniejszego artykułu nie jest krytyka intencji poszczególnych osób, które czują się związane z ruchem zaistniałym wokół wydarzeń w Medjugorje, podobnie nie można oceniać prawdziwości i trwałości dokonanych tam nawróceń. Jednakowoż jest mnóstwo niejasności powodujących zamieszanie doktrynalne w równej mierze wśród duchowieństwa, jak i wiernych, co stoi w sprzeczności z samą istotą objawień prywatnych, które mają wszak pomagać w przeżywaniu i pojmowaniu rzeczywistości w świetle Objawienia Bożego, a nie prowadzić do podziałów wewnątrz Kościoła.

W czerwcu 1981 roku na terenie parafii Medjugorje doszło rzekomo do objawień Matki Bożej, która miała przemówić do sześciorga dzieci. Od owego czasu osoby te – obecnie już dorosłe – codziennie lub raz na pewien czas otrzymują „orędzie od Matki Bożej”, które rozsyłają na cały świat. Orędzia te publikują rozliczne czasopisma, niekiedy także katolickie. Zdarza się również, że „widzący” zostają zapraszani do poszczególnych diecezji, gdzie spotykają się z wiernymi. Podczas tych spotkań dochodzić ma do kolejnych „objawień”. Medjugorje odwiedzają tłumy wiernych, z których część wraca podbudowana duchowo, pojednana z Bogiem.

Kościół orzeka

Kongregacja Nauki Wiary przy Stolicy Apostolskiej wydała w roku 1978 dokument zatytułowany Normy postępowania w rozeznawaniu domniemanych objawień i przesłań, skierowany przede wszystkim do ordynariuszy, aby usprawnić sposób refleksji, czy dane wydarzenia można uznać za autentyczne, czy też kategorycznie je odrzucić. Tym właśnie dokumentem posługiwał się biskup Pavao Žanić, ówczesny ordynariusz diecezji Mostar, na terenie której leży Medjugorje. Powołał on komisję do sprawdzenia rzekomych objawień, która 24 marca 1984 roku wydała wytyczne mocno studzące entuzjazm pewnych grup wobec wydarzeń z Medjugorje. Na ich podstawie biskup Žanić napisał do proboszcza parafii w Medjugorje, że nie chodzi o objawienia Matki Bożej.

Normy postępowania w rozeznawaniu domniemanych objawień i przesłań pouczają bowiem, że do stwierdzania prawdziwości bądź fałszu objawień powołany jest biskup miejsca. Jeżeli jednak pragnie on rozeznać fakt z większą pewnością, może się zwrócić do konferencji episkopatu danego kraju. Tak zresztą uczynił biskup Žanić. Komisja Konferencji Episkopatu Jugosławii obradowała od 18 stycznia 1987 do 10 kwietnia 1991 roku. Wydała orzeczenie, w którym czytamy: Na podstawie przeprowadzonych dotąd badań nie można stwierdzić, że chodzi o objawienia nadprzyrodzone. Komisja podtrzymała również wydany przez biskupa Mostaru zakaz organizowania pielgrzymek do Medjugorje.

Stanowisko zarówno biskupa miejsca, jak i Konferencji Episkopatu Jugosławii potwierdziła Kongregacja Nauki Wiary w wydanej 23 marca 1996 roku odpowiedzi na pytanie o możliwość organizowania pielgrzymek do Medjugorje. Dykasteria, którą kierował wówczas kardynał Józef Ratzinger, orzekła jednoznacznie: Nie należy organizować oficjalnych, tak parafialnych, jak diecezjalnych pielgrzymek do Medjugorje, rozumianego jako miejsce autentycznych objawień maryjnych. Nie trzeba zaznaczać, że polecenie to jest w Polsce – podobnie zresztą, jak w większości świata katolickiego – regularnie łamane…

Obecny biskup również sceptyczny

Biskup Ratko Perić, obecny ordynariusz diecezji mostarskiej, napisał w roku 1997: Na podstawie poważnych studiów, dotyczących tej sprawy, prowadzonych przez trzydziestu naszych uczonych (trzy komisje), w oparciu o moje pięcioletnie doświadczenie biskupie w diecezji, biorąc pod uwagę gorszące nieposłuszeństwo związane z tą sprawą, kłamstwa pojawiające się od czasu do czasu w ustach „Madonny”, niezwykłe powtórzenia „orędzi” od ponad szesnastu lat, dziwny sposób, w jaki „kierownicy duchowi” tak zwanych „widzących” prowadzą ich przez świat, czyniąc im propagandę, oraz praktykę, że „Madonna” zjawia się na: fiat (niech przybędzie!) „widzących” – moje przekonanie i stanowisko w kwestii zjawień w Medjugorje brzmi nie tylko: Non constat de supernaturalitate [nie stwierdza się nadprzyrodzoności – K.R.], ale wręcz: Constat de non supernaturalitate [stwierdza się, że nie są nadprzyrodzone – K.R.].

Co jakiś czas uprawnione do tego organy władzy kościelnej powtarzają dotychczasowe opinie Kościoła. 21 października 2013 roku na polecenie prefekta Kongregacji Nauki Wiary nuncjusz apostolski w Waszyngtonie, zaniepokojony próbami organizowania spotkań z jednym z „wizjonerów”, napisał list do biskupów Stanów Zjednoczonych, w którym przypomniał obecne stanowisko Kościoła wobec wydarzeń w Medjugorje. W roku 2010 Kongregacja Nauki Wiary powołała w celu ostatecznego zakończenia sprawy Medjugorje specjalną komisję, na czele której stanął kardynał Camillo Ruini. Komisja ta przesłuchała już wszystkich „widzących” i niebawem ma wydać oświadczenie. Pamiętajmy jednak, że do czasu ogłoszenia ostatecznego orzeczenia wszystkich katolików obowiązują dotychczasowe dokumenty.

Schizma całkiem blisko?

Trudno się zatem dziwić, że Watykan zwleka z zakończeniem kwestii rzekomych objawień w Medjugorje. Należy mieć na względzie dobro dusz, którym w jakiś sposób bliskie stało się głoszone tam „orędzie”. Zbyt pochopne podjęcie w tej sprawie decyzji może łatwo doprowadzić do schizmy. Już teraz bowiem możemy obserwować niepokojące nieposłuszeństwo franciszkanów opiekujących się parafią w Medjugorje. W roku 1982 suspendowano dwóch zakonników, Ivana Prusina i Ivica Vego, za stałe sprzeciwianie się władzy kościelnej. W roku 2010 Benedykt XVI postanowił przenieść do stanu świeckiego ojca Tomislava Vlašića, znanego orędownika rzekomych objawień, z powodu dopuszczenia się przezeń błędów dogmatycznych oraz złamania celibatu, w dodatku z zakonnicą.

W homilii wygłoszonej 14 listopada 2013 roku Ojciec Święty Franciszek powiedział: Maryja jest Matką i kocha nas wszystkich, nie jest jednak naczelnikiem poczty rozsyłającym codzienne wiadomości. Nietrudno w tym stwierdzeniu znaleźć ukrytą analogię do Medjugorje…

Kajetan Rajski – student prawa UJ w Krakowie, autor kilkunastu książek, m.in. Prawdziwy mężczyzna… czyli kto?

 

«« | « | 1 | » | »»

Reklama

TAGI| MEDJUGORJE

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Zobacz

  • waldi
    03.03.2014 11:45
    Student prawa jest ekspertem od Objawień w Medjugore? A to ciekawe. To już nie ma w Polsce kompetentnych księży teologów, którzy wypowiedzieliby się na ten temat? A może nie chcą, bo sprawa jednak przedstawia się inaczej niż opisuje to student Krajski.

    Poza tym porównywanie Matki Bożej do "naczelnika poczty" jest wysoce niestosowne. Komuś język lata jak łopata...
  • nika
    03.03.2014 12:41
    Konferencji Episkopatu Jugosławii obradowała od 18 stycznia 1987 do 10 kwietnia 1991 roku. Wydała orzeczenie, w którym czytamy: "Na podstawie przeprowadzonych dotąd badań nie można stwierdzić, że chodzi o objawienia nadprzyrodzone."
    Na podstawie przeprowadzonych dotąd... Czyli poczekajmy w pokoju.
    Dlaczego Autor nie czeka?
    A to, że Zły stara się wszędzie wcisnąć ze swoim, że przy okazji miesza ile wlezie, prowokując wiele hałaśliwych historii, to przecież wiadomo od zawsze.
    Ewangeliczna zasad: "po owocach ich poznacie..."
    Tylko do Redakcji prośba - kiedy ukaże się orzeczenie Komisji, napiszcie proszę, a jeszcze lepiej - zacytujcie in extenso, bez omawiania.
  • sasanka
    03.03.2014 13:48
    A moja parafia (na Śląsku) właśnie taraz na wiosnę organizuje pielgrzymkę do Medjugorje i to wcale nie tanią. Zapomniałam spytać na kolędzie dlaczego, skoro KK tych objawień nie uznaje? Można się POGUBIĆ!!!
  • Tomek
    04.03.2014 00:16
    Catholic News Service

    Biskupi Jugosławii o Medziugorju dokładniej oświadczenie Watykanu . Ostatnie oświadczenie Watykanu dotyczące Medziugorja. Od początku czerwca 1996 (przed 15-tą rocznicą objawień) wiele środków masowego przekazu informowało, że Watykan zabronił pielgrzymek do Medziugorje. Joaquin Navarro-Valls, rzecznik Stolicy Apostolskiej, natychmiast jednak to zdementował.
    Aby wykluczyć wszelkie niejasności dotyczące stanowiska Watykanu wobec Medziugorja, rzecznik jeszcze raz wyraźnie je zaznaczył. Poniżej przytaczam w całości to oświadczenie:

    RZECZNIK WATYKANU OŚWIADCZA:
    PRYWATNYM OSOBOM ZEZWALA SIĘ NA ODWIEDZANIE MEDZIUGORJA

    Rzecznik oświadczył, że Watykan nigdy nie zabraniał katolikom pielgrzymować do Medziugorja, jednakże zabronił biskupom organizowania przez podlegające im parafie i diecezje oficjalnych pielgrzymek do miejsca prawdopodobnych objawień.
    Joaquin Navarro-Valls, rzecznik Watykanu wyjaśnił 21. sierpnia Katolickiej Agencji Informacyjnej: "Jak długo nie stwierdzi się pomyłki, nie można ludziom zabronić udawania się tam. Ponieważ jednak nic takiego nie stwierdzono, każdy kto chce, może się tam udać".
    Dalej rzecznik zaznaczył, że dokądkolwiek podróżują wierzący katolicy, mają prawo do opieki duchowej. Tak więc Kościół nie zabrania księżom towarzyszenia w pielgrzymkach do Medziugorja w Bośni - Hercegowinie organizowanych przez osoby świeckie tak, jak nie zabraniałby towarzyszenia grupom turystycznym do południowej Afryki.
    Navarro-Valls podkreślił, że stanowisko Watykanu odnośnie Medziugorja "nie uległo zmianie".
    W pierwszych dniach czerwca pewien francuski magazyn opublikował, jako
    odpowiedź na pytanie francuskiego biskupa, fragmenty listu sekretarza
    Kongregacji Nauki Wiary z Watykanu dotyczące pielgrzymek do Medziugorja.
    List arcybiskupa Tarcisio Bertone zawierał cytaty z wyjaśnienia, jakiego udzielił biskup byłej Jugosławii w roku 1991, że po długich badaniach "nie można stwierdzić, że mają tu miejsce wydarzenia ponadnaturalne lub objawienia".
    Jednakże zdaniem biskupów (a arcybiskup Bertone to powtórzył) wielkie rzesze pielgrzymów zmierzających do Medziugorja zobowiązują Kościół do duchowej nad nimi opieki.
    Po tym, jak arcybiskup Bertone zacytował wyjaśnienie z 1991 roku,
    napisał: "Opierając się na powyższych wypowiedziach nie zaleca się, aby parafie lub diecezje organizowały oficjalne pielgrzymki do Medziugorja, ponieważ stałoby to w sprzeczności z wyżej cytowanym wyjaśnieniem biskupa byłej Jugosławii".
    Navarro-Valls powiedział: "Gdy czytamy, co napisał arcybiskup Bertone, można by wysnuć wniosek, że od tego momentu pielgrzymki są zabronione i dla katolików nie ma żadnej możliwości, aby pojechać do Medziugorja".
    Faktem jest jednak - jak wyjaśnił to rzecznik w odróżnieniu od Katolickiej Agencji Informacyjnej, że: "Nic się nie zmieniło i nie powiedziano nic nowego".
    Navarro-Valls podkreślił, że musiał zająć w tej sprawie stanowisko, ponieważ "obawiał się, że wyjaśnienia arcybiskupa Bertone mogłyby być w mylny sposób zinterpretowane". Czy Kościół lub Watykan są przeciwne pielgrzymkom katolików do Medziugorja? Odpowiedź brzmi: "NIE!".
    Warto przypomnieć, że wypowiedzi bpa Periča na temat Medziugorja – zdaniem Watykanu – stanowią tylko jego prywatną opinię. O prywatnym charakterze jego wypowiedzi mówi Tarsicio Bertone, gdy wyjaśnia w liście skierowanym do bpa Gilberta Aubry (Saint Denis de la Reunion) z 26 maja 1998 roku (PR. Nr 154/81 - 06419), że stanowisko biskupa Mostaru wyrażone w zdaniu: constat de non supernaturalitate jest tylko jego prywatną opinią, a nie oficjalnym orzeczeniem Kościoła .
    Ponadto:
    Od dawna istnieje wiele rozbieżności w tym, co mówi bp Perič o Medziugorju i tym, co mówi Episkopat (najpierw Jugosławii a teraz Bośni -- Hercegowiny) a także Stolica Apostolska; np.
    - Pp Perič podkreśla, że kościół parafialny w nie jest sanktuarium, a tymczasem biskupi Jugosławii oraz prefekt ds. Wiary Tarsicio Bertone używają tego pojęcia „sanktuarium” (zob. „Ostatnia wizjonerka z Fatimy”)
    - Bp Perič przyjmuje stanowisko: constat non de supernaturalitae, a Konferencja Episkopatu wydała deklaracje, w której jest napisane: non constant de supernaturalitate...
    - Watykan i Episkopat Bosni – Hercegowiny uważa, że sprawa oceny wiarygodności objawień należy do Stolicy Apostolskiej, a tymczasem tu i ówdzie publikowane są wypowiedzi bpa Periča, jako oficjalny głos Kościoła w tej kwestii.
    Dużym nadużyciem jest pisanie o odejściem ze stanu duchownego o. Vlasiča i objawieniami z Medziugorja, a tymczasem od około 20 lat o. Vlacič mieszka we Włoszech i nie podlega jurysdykcji bpa Mostaru. Niezrozumiałe jest więc to, że bp Perič łączy odejście od stanu duchownego o Vlasiča z wiarygodnością objawień z Medziugorja, skoro kapłan ten od wielu lat nie ma kontaktu z widzącymi.
    Byłem w Medziugorje dwanascie razy i widziałem jakiej przemiany w ludziach dokonywał tam Bóg.
    Uważam że takie artykuły w których brakuje rzetelności nie służą prawdzie a sieją tylko zament.Przeraża mnie też fakt że autor tego artykułu może za parę lat zostać prawnikiem.


Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )
    Pobieranie...

    Reklama

    Reklama

    Reklama