Dobrze jest mieć dziadka, dobrze jest być babcią

Wstań czerwiec-lipiec 2016

Czasami trudno jest pokonać dystans dzielący pokolenia. Starsi ludzie czują się coraz bardziej samotni, wyobcowani, nie rozumieją współczesnej młodzieży.

 

Czy Światowe Dni Młodzieży są tylko dla młodych? Na pewno nie. Są znakomitą okazją, żeby w dojrzałym, a nawet podeszłym wieku odnaleźć w sobie wewnętrzną młodość – młodość ducha. To spotkanie może zbliżyć pokolenia, zarówno w czasie jego trwania, jak i później. Rozważając słowa papieża Franciszka skierowane do młodych, mamy możliwość uczyć się kontaktu z młodzieżą. Tego, jak rozmawiać z młodymi, jak się z nimi modlić, jak trwać obok siebie. To nie pierwsza taka okazja – dobrze pamiętamy, jak wspaniale pokazywali to wcześniejsi papieże: Jan Paweł II i Benedykt XVI.

Więzi międzypokoleniowe

Czasami trudno jest pokonać dystans dzielący pokolenia. Starsi ludzie czują się coraz bardziej samotni, wyobcowani, nie rozumieją współczesnej młodzieży. Chcieliby być bardziej obecni w jej życiu, ale wydaje im się, że są już niepotrzebni, że młodzi o nich zapomnieli. Wcale nie musi tak być. Warto podjąć wyzwanie i starać się umacniać więzi, współistnieć i dzielić między pokoleniami dobro, które mają w sobie osoby w każdym wieku.

Starsi z powodu przeżytych lat, doświadczeń i życiowej mądrości są prawdziwą skarbnicą wiedzy o historii, także własnej rodziny. Mogą budować u młodych poczucie ciągłości pokoleń, poczucie zakorzenienia, świadomość własnego pochodzenia. Osoby starsze przechowują często pamiątki rodzinne, stare fotografie, mają czas na wspomnienia, odkrywanie swoich własnych cech u wnuków, prawnuków. Dziadkowie są także tymi, którzy jednoczą rodzinę – poprzez organizowanie spotkań, np. świąteczne. To czasem jedyne okazje, żeby młodzi mieli kontakt z kuzynami. Przebywanie ze starszymi daje też poczucie bezpieczeństwa, domowości. Tylko u dziadków jest niepowtarzalna atmosfera dzieciństwa – zapach pieczonego ciasta, podwieczorek w ogródku, wspólne spacery.

Siła wiary

Niezwykle cenne jest świadectwo wiary, które starsi mogą dać młodym. Niestety zdarza się, że dzieci już tylko u babci widzą różaniec czy Pismo Święte i tylko z babcią mają okazję wybrać się na nabożeństwo majowe. Istotna jest także modlitwa za młodych. Stoją oni u progu życia w bardzo zagmatwanym świecie, pełnym różnych niebezpieczeństw. Są często zagubieni, poszukują swojej drogi. Modlitwy dziadków będą dla nich wielką pomocą, o czym mówił papież Franciszek: „Starość jest czasem łaski, kiedy Pan Bóg wzywa nas ponownie, abyśmy zachowali wiarę i przekazywali ją, byśmy się modlili, zwłaszcza modlitwą wstawienniczą. Starcy mają wielki dar rozumienia najtrudniejszych sytuacji, a kiedy się modlą, ich modlitwa ma wielką siłę, jest przemożna”.

Energia młodości

Młodzi mogą również wiele dać starszemu pokoleniu. Oczywiście oprócz szacunku, opieki, troski, rozmowy, odwiedzin jest też coś więcej. To dawanie poczucia bycia potrzebnym. Obecność wnuka nadaje nowy sens życiu. Młody człowiek bardzo potrzebuje babci, dziadka, okazuje im uczucia, chce przebywać w ich towarzystwie. Nie powinno się traktować dziadków jako etatowych opiekunów do dziecka, ale ich pomoc jest często nieoceniona. Nie mogą jednak wchodzić w rolę rodziców, choć wsparcie dla mamy i taty jest bardzo cenne. Dziadkowie to jednak dziadkowie. Swoje dzieci już wychowali, teraz mają przed sobą inną rolę. Pomagają poznawać świat, są opiekuńczy, bardziej wyrozumiali, mają więcej czasu, mogą wysłuchać, towarzyszyć w nauce i zabawie. Czują się potrzebni, czują, że robią coś wartościowego, tworzą relacje, wzory, zapisują się w pamięci młodszego pokolenia. Młodzi wnoszą do ich codzienności radość, energię, chęć do życia. Dom babci i dziadka ożywa wręcz, kiedy pojawiają się w nim wnuki.

Otworzyć się na nowe

Młodzi stają się także przewodnikami po zmieniającym się świecie. To właśnie wnuk często uczy babcię/dziadka korzystania z telefonu komórkowego czy Internetu. Warto nie zamykać się na takie nowe doświadczenia. Znam dziadków, którzy bardzo się przed tym wzbraniali, bo nowe, skomplikowane. A potem okazało się, że trudne stało się „do przejścia” i otworzyło nowe możliwości, np. komunikacji, ułatwiło życie. Moja starsza pani profesor opowiadała nam na studiach, że często pyta młodych o znaczenie nowych słów, których nie zna – czuje się przez to mniej wyobcowana – rozumie język młodych.

Ważne, aby we wzajemnych relacjach nie izolować się, ale współistnieć. Nikt nie jest gorszy, głupszy czy niepotrzebny z powodu wieku. I starsi, i młodsi mają wiele do zaoferowania. Kontakt z młodymi pozwoli nie zestarzeć się wewnętrznie, nie zgorzknieć. Przykładem niech będzie tutaj św. Jan Paweł II, który do końca swoich dni „dogadywał się” z młodzieżą, a kiedy umierał, młodzi czuwali przy nim – bezpośrednio na placu św. Piotra, ale i poprzez modlitwę na całym świecie. Papież Franciszek podkreślił, że: „Dobre relacje między młodymi i starszymi mają decydujące znaczenie dla rozwoju wspólnoty świeckiej i kościelnej”.

„Jezus jest tym, który zbliża różne pokolenia i jest źródłem miłości, która jednoczy rodziny i osoby, pokonując wszelką nieufność, wszelką izolację, każdy dystans”.

pap. Franciszek

 

«« | « | 1 | » | »»

Reklama

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Wybrane dla Ciebie

Zobacz

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )
    Pobieranie...

    Reklama

    Reklama

    Reklama