Proporcjonalizm

Gdyby nie było jednej prawdy moralnej wyrażonej w normach, to przy relatywistycznym podejściu nie byłoby jak określić dobra i zła moralnego, a w związku z tym nie można by także wskazać jakiejkolwiek winy i nie byłoby czego przebaczać. W drodze, 9/2007




Wspólną cechą poglądów relatywistycznych o różnorakiej genezie jest przekonanie, że nie istnieje jedna prawda obiektywna i powszechna, a nasze wizje i opisy rzeczywistości mają charakter względny. Różne wzajemnie – wydawałoby się – wykluczające się twierdzenia czy systemy twierdzeń mogą być według relatywistów równie uzasadnione, gdyż nie istnieje jeden bezwzględny wzorzec uzasadnień. Relatywizm nie da się pogodzić z nauczaniem Kościoła ani w kwestiach wiary, ani w kwestiach moralności. Nauczanie kościelne opiera się przecież na założeniu istnienia prawdy obiektywnej, jej powszechnej obowiązywalności oraz możliwości jakiegoś stopnia jej poznania. W dziedzinie moralności Kościół bazuje nie tylko na przesłankach objawionych, ale także na osiągalnych przez naturalne władze poznawcze człowieka. Oznacza to, że bez pomocy religijnego objawienia jesteśmy w stanie zdobyć wystarczający stopień pewności dotyczącej zła moralnego pewnych rodzajów zachowań, takich jak morderstwo, gwałt, torturowanie i okaleczanie ludzi, itp. Fundamentem nauczania moralnego Kościoła jest dostępna poznawczo, obiektywna godność osoby ludzkiej. Ludzkie działania, które wspierają tę godność i ją promują, są moralnie dobre, natomiast te, które ją poniżają i niszczą, są moralnie złe.


Godność osoby i podstawowe dobra ludzkie


Cóż to jest jednak godność osoby? Aby wykazać zgodność lub niezgodność z nią ludzkich działań, trzeba dysponować najpierw jakąś specyficzną treścią pojęcia godności osoby. Jeśli jej brak, wówczas z taką abstrakcyjnie pojętą godnością wszystko lub wiele łatwo daje się uzgodnić. Dlatego w nauczaniu kościelnym treść pojęcia godności osoby jest specyficznie dookreślona i pochodzi z opisu natury ludzkiej, a więc z konkretnych cech, istotnych i typowych dla każdego człowieka, bez których nie byłby on tym, kim jest, a więc człowiekiem. Cechy konstytuujące ludzką naturę mogą być wykształcone w różnym stopniu u różnych ludzi i wiele z nich podlega dalszemu rozwojowi i doskonaleniu dzięki osobistym wyborom człowieka. Natura ludzka ma bowiem swoje doskonałości. Jako ludzie z natury swojej dążymy do realizacji pewnych naturalnych celów. Bogate nazewnictwo filozoficzne określa je jako wewnętrzne cele natury ludzkiej, dobra godziwe (bona honesta) lub podstawowe dobra ludzkie. Chociaż Kościół wystrzega się podawania zamkniętej listy takich dóbr i ich klasyfikacji, pozostawiając tę kwestię filozofom i teologom, to jednak do natury ludzkiej i przynajmniej niektórych jej dóbr stanowczo nawiązuje, widząc w ich naruszeniu poniżenie godności osoby ludzkiej [1] Odwołując się do tradycji tomistycznej, wyróżnić można pięć takich wartości: 1) zachowanie bytu, życia i zdrowia, 2) miłość oblubieńcza i rodzicielstwo, 3) życie społeczne i przyjaźń, 4) poznawanie i kontemplacja prawdy, 5) relacja z Bogiem czy w ogóle z transcendentalnym, ponadludzkim źródłem sensu i wartości. Tych celów czy dóbr pragniemy dla nich samych, a nie jedynie jako środków do realizacji innych dóbr. Każde z nich bowiem jest doskonałością ludzkiej natury, każde składa się na integralne ludzkie spełnienie i w związku z tym także na godność osoby.


«« | « | 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )
    Pobieranie...

    Reklama

    Reklama