Zastępczy dom rodzinny

Zastępcze rodzicielstwo jest szczególnym zadaniem. Ma inny charakter niż adopcja. Osoby, które podejmują to wyzwanie, są powołane do szczególnej misji służenia drugiemu człowiekowi. Objęcie opieką nie swojego dziecka może wiązać się z wieloma trudnościami. Wychowawca, 4/2009


 

Rozmowa z Anną Szurpicką, prezesem Towarzystwa Przywracania Rodzin (Poznań) oraz z Agnieszką Jankiewicz (psychologiem), pełniącą wraz z mężem funkcje rodziny zastępczej (Kraków)



Adopcja a rodzina zastępcza – niewiele osób umie wyjaśnić różnicę. W czym ona tkwi?

Anna Szurpicka: Adopcja polega na przyjęciu do swej rodziny na całe życie dziecka, którego rodzice zostali z różnych względów pozbawieni władzy rodzicielskiej lub sami zrzekli się tej władzy. Adopcja polega na przyjęciu dziecka z wszystkimi konsekwencjami wynikającymi z tej decyzji, tj. prawnymi (np. nadanie mu nazwiska, pełnienie władzy rodzicielskiej), alimentacyjnymi (przy pełnej adopcji także spadkowymi), a także na przyjęciu całej historii dziecka oraz dziedzictwa genetycznego (każdy człowiek ma cechy wrodzone, predyspozycje, które są nabyte genetycznie i adoptując dziecko należy się liczyć także z tym aspektem biologicznym).

W postępowaniu o pozbawienie rodziców naturalnych władzy rodzicielskiej sąd bierze zawsze pod uwagę możliwość powrotu dziecka do swej naturalnej rodziny. Na czas postępowania sądowego dziecko może być umieszczone w rodzinie zastępczej, która jest z założenia formą przejściową. Ale pobyt dziecka w rodzinie zastępczej może trwać wiele lat, nawet do pełnoletniości. W rodzinach adopcyjnych umieszcza dzieci sąd, poprzez ośrodki adopcyjne i tylko wówczas, kiedy spełniają one warunki przewidywane prawem.

Dzieci przebywają w rodzinie zastępczej z różnych powodów. Ale czy możliwe jest, by rodzina zastępcza mogła adoptować takie dziecko?

AS: Takie sytuacje się zdarzają. Jednak rodzina zastępcza pełni inną rolę niż rodzina adopcyjna. Zadaniem rodzin zastępczych jest współpraca z rodziną naturalną dla dobra dziecka. Są tworzone dla dzieci, które nie mogą być adoptowane ze względu na więzi z rodziną naturalną. Może się zdarzyć, że rodzice naturalni przez lata całkowicie ignorują potrzeby dziecka i trudno ich zachęcić do jakiegokolwiek zainteresowania się nim. Wówczas rodzina zastępcza może zaadoptować to dziecko.

Z myślą o jakich dzieciach została utworzona instytucja rodziny zastępczej?

Agnieszka Jankiewicz: Trafiają tam dzieci pozbawione z różnych przyczyn opieki rodzicielskiej. Mogą to być noworodki, które matki zostawiły w szpitalu, po podpisaniu oświadczenia, że zrzekają się praw do swojego dziecka.

Taka matka ma jeszcze 6 tygodni na zmianę swojej decyzji, na jej przemyślenie, potem w sądzie potwierdza ją i dziecko może iść do adopcji. Trafiają także inne małe dzieci, np. z „okna życia” lub odnalezione w przeróżnych, czasem tragicznych okolicznościach. W przypadku, gdy dziecko jest porzucone, uruchamiana jest cała procedura szukania matki, która trwa co najmniej rok. Dziecko przez rok jest więc w „poczekalni” zanim trafi do rodziny.

Jeśli był kontakt z matką, np. w szpitalu, wówczas cokolwiek o niej wiadomo, o jej stanie zdrowia, o najbliższych, znany jest przebieg ciąży, warunki, w jakich dziecko przyszło na świat. W momencie, gdy tego nie wiemy, trudniej jest znaleźć punkt odniesienia w przypadku różnego rodzaju problemów zdrowotnych czy wychowawczych.

Do rodzin zastępczych trafiają także dzieci ze zwykłych, normalnych rodzin. Zdarzają się sytuacje, że rodziców nagle zabraknie na skutek wypadku, nagłej śmierci, albo gdy zachoruje psychicznie lub terminalnie matka samotnie wychowująca dzieci.

«« | « | 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | » | »»

Reklama

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )
    Pobieranie...

    Reklama

    Reklama

    Reklama