Śrem songiem stoi

Każdy z nich jest podobny, ale jednak inny, bo inni jesteśmy my – organizatorzy, inna jest też młodzież. Jedno się nie zmienia: wykonawcy zawsze dopisują, mimo że festiwal nie ma praktycznie żadnej reklamy – mówi Janusz T. Skotarczak, twórca i dyrektor artystyczny Śremsongu. Przewodnik Katolicki, 13 maja 2007




- Choć każdy z nich jest podobny, to jednak inny, bo inni jesteśmy my – organizatorzy, inna jest też młodzież. Jedno się nie zmienia: wykonawcy zawsze dopisują, mimo że festiwal nie ma praktycznie żadnej reklamy – mówi Janusz T. Skotarczak, twórca i dyrektor artystyczny Śremsongu - Wielkopolskiego Przeglądu Piosenki Religijnej.

Rozpoczął się przed szesnastoma laty, a powodów jego powstania było co najmniej kilka. Pierwszym z nich było duszpasterstwo młodzieży w Śremie. – W nim w latach 70. wzrastałem, z niego też rozchodziły się wszystkie najnowsze piosenki religijne – wspomina Janusz T. Skotarczak. Innym bodźcem były szkolne rekolekcje wielkopostne. To podczas nich zrodziła się idea stworzenia festiwalu. A że od pomysłu do jego realizacji często wiedzie jeszcze daleka droga, potrzebny był jakiś impuls do konkretnego działania. – Natchnienie znalazłem, podążając w 1991 roku za Janem Pawłem II po Polsce i słuchając tego co mówił, szczególnie do katechetów we Włocławku i do świata kultury w Teatrze Wielkim w Warszawie. Wracając do Śremu, wiedziałem już co i jak mam zrobić – wyjaśnia twórca Śremsongu.

Z auli do hali

Pierwszy przegląd był bardzo kameralny. – Zjechało wówczas około setki osób, głównie z okolic Śremu, a wszystko odbywało się w małej auli szkoły podstawowej – wspomina Skotarczak. – Kolejne festiwale były już tak duże, że musieliśmy się przenieść do największej hali widowiskowej – dodaje.

Na tegorocznym, szesnastym już przeglądzie, wystąpi ponad sto zespołów i solistów, czyli w sumie ponad 1400 osób pochodzących z wielu zakątków Polski, m.in. ze Szczecina, Kielc, Krakowa czy Warszawy.
Program sześciodniowego festiwalu będzie podobny do tych z lat ubiegłych. Rozpocznie się jak zwykle przesłuchaniami młodych artystów; począwszy od przedszkolaków, poprzez reprezentantów szkół podstawowych i gimnazjów, a na młodzieży ponadgimnazjalnej kończąc. - To wówczas specjalna komisja w każdej kategorii wybiera wyróżnionych, spośród których po koncercie laureatów lub w jego trakcie ogłosi zwycięzców, nagradzanych statuetkami. Tego zaszczytu dostąpiliśmy trzykrotnie – mówi Grzegorz Ręgałek, dyrygent zespołu „Domini Cantores”.

Spojrzy, pobłogosławi i się uśmiechnie

Koncert laureatów poprzedza jednak jeszcze Wielkopolskie Spotkanie Młodych, które od piątej edycji festiwalu jest nieodłączną jego częścią. – Zrodziło się ono z prostej potrzeby: młodzież szkół średnich nie może przyjechać, zaśpiewać i odjechać – te ich spotkania po prostu trzeba przedłużyć – wyjaśnia Skotarczak. – A że odbywa się ono zawsze 18 maja, czyli w dzień urodzin Jana Pawła II, przez lata te urodziny obchodziliśmy wraz z nim – dodaje. Jak zapewnia twórca przeglądu, „choć od dwóch lat Papieża nie ma wśród nas, wierzymy, że tak jak za życia przesyłał nam swoje błogosławieństwo, tak i w tym roku spojrzy na nas ze swojego okna w Niebie, pobłogosławi i się uśmiechnie”.

Nocne spotkania i światełko na rondzie

Corocznie te niezwykłe spotkania ubogacają też koncerty zaproszonych gwiazd, wśród których byli m.in.: Antonina Krzysztoń, Mietek Szcześniak, Stare Dobre Małżeństwo, Trzecia Godzina Dnia czy Deus Meus. Ci ostatni gościć będą i tym razem na specjalnym koncercie dedykowanym pamięci Jana Pawła II. Ale spotkania młodych to nie tylko występy i goście. – Najpiękniejsze są przeciągające się do nocy spotkania młodzieży we własnym gronie. To one ubogacają naszą wiarę, nadzieję i miłość – zapewnia pomysłodawca festiwalu.

W tym roku w programie znajdzie się też nowy punkt. – Wspólnie przejdziemy na śremskie rondo, dedykowane Janowi Pawłowi II. Tam w godzinę jego śmierci zapalimy papieżowi urodzinowe światełko, rozświetlając całe rondo płomieniem świec – przekonuje Skotarczak.

Spotkanie tradycyjnie już zakończy wspólna Msza św. wszystkich uczestników. – Dziękujemy podczas niej za pontyfikat Papieża Polaka, a jej klimat jest niesamowity – zapewnia z kolei Grzegorz Ręgałek. Niesamowity jak cały festiwal...
«« | « | 1 | » | »»

Reklama

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Pobieranie...

Reklama

Reklama

Reklama