Szkaplerz, czyli płaszcz Maryi

Przyjąć szkaplerz, to otworzyć się na tę pomoc, jaką Maryja chce ofiarować swoim dzieciom. Jest to pomoc dana w czasach trudnych, a więc także dana na czasy gdy czujemy się i jesteśmy zagrożeni, wystawieni na pokusy czy niszczeni przez zło. Przewodnik Katolicki, 15 lipca 2007




Św. Szymon Sztok został generałem karmelitów w 1247 roku, w bardzo trudnych dla tego zakonu czasach. Gdy muzułmanie zaczęli odzyskiwać władzę w Ziemi Świętej, Pustelnicy z góry Karmel (stąd nazwa zakonu) musieli wraz pielgrzymami i zakonami rycerskimi wycofać się na Stary Kontynent. W Europie zakon przechodził czas dalszych prześladowań i przeciwności. 16 lipca 1251 roku w nocy św. Szymon modli się do Matki Najświętszej o ratunek dla prześladowanego zakonu. Odpowiedź Maryi jest natychmiastowa i widzialna. Objawia mu się, wręcza szkaplerz i zapewnia: „Każdy, kto będzie umierał odziany w ten strój, zostanie wybawiony. To znak zbawienia, ochrona w niebezpieczeństwach, gwarancja pokoju i pojednania”. Maryjna obietnica idzie jeszcze dalej. Tradycja przekazuje ją jako przywilej sobotni – zapewnienie, że noszący szkaplerz trafią do nieba najpóźniej w najbliższą sobotę (dzień poświęcony Maryi) po swojej śmierci.

Czy średniowieczne objawienie Maryi może być zaproszeniem dla nas? Dalszy rozkwit zakonu karmelitów, wielka liczba świętych, wychowanych przez szkaplerzną praktykę (z Janem Pawłem II włącznie) i opisane cuda szczególnych maryjnych interwencji, to nie wszystkie zachęty, jakie daje nam Niebo. Dwa wielkie maryjne Objawienia wskazują także na szkaplerz jako dar na nasze czasy. Ostatnie objawienie w Lourdes ma miejsce w dzień Matki Bożej Szkaplerznej. W ostatnim objawieniu fatimskim Maryja ukazuje się także, jako Matka Boża Szkaplerzna. Jak to maryjne zaproszenie możemy osobiście zrozumieć?

Nie jest to jednak pomoc magiczna, zapewniająca zbawienie bez konkretnego wysiłku nawrócenia i życia łaską. Przez szkaplerz Maryja jakby okrywa nas swoim płaszczem nie tylko dla naszej ochrony, ale przede wszystkim na znak powołania. Przypomnijmy sobie biblijną scenę powołania proroka Elizeusza. Przychodzi do niego Eliasz i okrywa go swoim płaszczem. Nie musi nic wyjaśniać. Dla Elizeusza wszystko jest jasne. Od tego dnia staje się uczniem i sługą największego proroka Starego Testamentu.



«« | « | 1 | 2 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Pobieranie...