Znajdować Boga we wszystkim, czyli… o rekolekcjach przez internet

Człowiek wierzący, świadomy swojej kondycji, nieustannie potrzebuje nawrócenia. Wiemy dobrze, że nikt nie jest doskonały. Przewodnik Katolicki, 21 lutego 2010



Alternatywne rekolekcje internetowe

Różne są sposoby przemiany życia, zbliżania się coraz bardziej do Boga i do pełni swojego człowieczeństwa. Jednym z takich sposobów są rekolekcje. To bardzo stara forma odejścia „na pustynię”, by tam spotkać się z Bogiem i samym sobą, najczęściej pod okiem doświadczonego kierownika duchowego. Dzisiaj to doświadczenie odbywa się w domach rekolekcyjnych. Ludzie szukają tam wyciszenia i pogłębienia relacji z Bogiem, a nierzadko nawiązania jej na nowo. Nie wszyscy jednak mogą sobie na to pozwolić.

Trudna sytuacja życiowa czy zawodowa nie pozwala wielu ludziom na opuszczenie miejsca zamieszkania. Niektórzy nie mogą uczestniczyć nawet w rekolekcjach parafialnych. Cóż pozostaje? Alternatywą są rekolekcje dawane i odprawiane przez internet. Piszą o tym zresztą sami zainteresowani: „rekolekcje internetowe są dla mnie w tym Adwencie jedyną szansą na odprawienie rekolekcji” – napisała Kasia na stronie Internetowego Domu Rekolekcyjnego, podobnie Dorota: „Nie mam w tym roku okazji na inne rekolekcje adwentowe, więc bardzo cieszy mnie ta możliwość”. Czy to współczesne medium jest w stanie zastąpić ćwiczenia duchowe odprawiane w sposób „stacjonarny”? Na pewno nie. Człowiek pragnący pogłębić swoje życie duchowe przez internet ma niejako na starcie utrudnione zadanie.

Po pierwsze, sam musi zadbać o odpowiednie warunki do modlitwy. Potrzeba na nią odpowiedniego miejsca, które ułatwiłoby wyciszenie, odejście „na pustynię”. Nie jest to łatwe zadanie. Wyzwaniem jest również znalezienie odpowiedniej ilości czasu na spotkanie z Bogiem i sobą samym. Potrzebny jest nie tylko czas na modlitwę, ale i na refleksję po niej (modlitwa, jak każde ludzkie doświadczenie, wymaga przemyślenia, zebrania tego doświadczenia i wcielenia go w życie).

Innym ważnym elementem jest wewnętrzne skupienie, skoncentrowanie na Bogu, swoim życiu, emocjach, pragnieniach. Mnogość spraw zajmujących codziennie naszą uwagę na pewno temu nie służy. Trzeba jednak przyznać, że same warunki nie są czymś najważniejszym w odprawianiu rekolekcji w codzienności. Z doświadczenia dawania ćwiczeń duchowych wiem, że bardzo wielu ludzi ma problemy z wyciszeniem, skupieniem i zostawieniem różnych spraw, pomimo przyjazdu do domu rekolekcyjnego i fizycznego „odłączenia się” od codzienności.

Można odpowiedzieć na Jezusowe zaproszenie: „Pójdźcie wy sami osobno na miejsce pustynne i wypocznijcie nieco” (Mk 6, 31); jednak to nie uwolniło uczniów od tłumów, które widząc ich odpływających, podążyli za nimi. Tak i za człowiekiem, nawet gdy zmienia miejsce pobytu, podążają różne niezałatwione sprawy, konflikty, troski. Bez wewnętrznej determinacji i głębokiego pragnienia serca każde rekolekcje, niezależnie w jaki sposób odprawiane, będą narażone na płytkie przeżycie czy wręcz porażkę.

Czego oczekują ludzie poszukujący rekolekcji?

Oto kilka wypowiedzi na ten temat: „Chcę przystąpić do rekolekcji, zatopić się w Bożej miłości i wytrwać na mojej własnej drodze krzyżowej…”, „Chciałabym popracować nad sobą w tych rekolekcjach”, „Potrzebuję uczyć się przyjacielskiego, poufnego obcowania z Bogiem”, „Mam nadzieję, że nauczę się lepiej modlić”, „Jak na razie to jedyna dostępna mi forma rekolekcji. Ciągle ze względu na malucha muszę rezygnować z wyjazdowych rekolekcji, a jak ich potrzebuję, wie tylko Bóg. No i szczęśliwie trafiłam na stronę rekolekcji, dzięki internetowi mogę się zatrzymać i rozmawiać z Bogiem, tu i teraz, nie ładniej, nie wygodniej, po prostu tak i nie inaczej. Najważniejsze jest samo spotkanie i słuchanie. Już teraz doświadczam pięknych owoców”.



«« | « | 1 | 2 | » | »»

Reklama

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Zobacz

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )
    Pobieranie...

    Reklama

    Reklama

    Reklama