Nadzieja dla Europy

W jaki sposób ukazać Europie źródło nadziei - Jezusa Chrystusa? Tygodnik Powszechny 27/2003



Wobec dechrystianizacji Papież nie sięga po reformy strukturalne, zmiany "technik" duszpasterskich. Kościół, który do niedawna swą działalność opierał na współpracy z instytucjami świeckimi, dziś wraca do czasów sprzed Edyktu Mediolańskiego, kiedy nie do pomyślenia było, że chrześcijanin może być cesarzem.

Posynodalne adhortacje papieskie są adresowane do biskupów, kapłanów, osób konsekrowanych i wiernych świeckich. Nie ma wśród nich, jak wśród odbiorców encyklik, "wszystkich ludzi dobrej woli". Są więc adhortacje dokumentem kościelnym, wewnętrznym. Warto przy lekturze najnowszej, "Ecclesia in Europa" ("Kościół w Europie", ogłoszonej w sobotę 28 czerwca), pamiętać, że Papież zwraca się do katolików; że zakłada wspólną troskę o los Kościoła i że przemawia w kategoriach wiary.

Adhortacja jest owocem zgromadzenia Synodu Biskupów poświęconego Europie w październiku 1999 r. Zebrane tu przemyślenia kolegium biskupów mają rangę magisterium papieskiego. Czytamy o nadziei dla Europy, o tym, że tą nadzieją jest żyjący w Kościele Jezus Chrystus. Papież pisze o przyszłości: "Europa dziś nie może się po prostu odwoływać do dawnego chrześcijańskiego dziedzictwa, musi być w stanie na nowo zdecydować o swojej przyszłości w spotkaniu z osobą i przesłaniem Jezusa Chrystusa".

Jan Paweł II bierze za przewodnika Księgę Apokalipsy. Jej fragmenty otwierają kolejne rozdziały dokumentu. Ale i obraz świata w tym dokumencie jest iście apokaliptyczny. Nawet Kościół w Europie zdaje się - czytamy w dokumencie - ulegać pokusie rozpaczy. Zewsząd płyną niepokojące sygnały: pamięć chrześcijańskiej przeszłości zanika, w miejsce wiary szerzy się praktyczny agnostycyzm i religijna obojętność, oblicze Europy tworzy się na nowo wymazując rysy chrześcijańskiego dziedzictwa. Czcigodne symbole chrześcijańskiej przeszłości zamieniają się - w miarę umacniania się sekularyzmu - w zabytkowe ruiny. Coraz trudniej łączyć wiarę w Chrystusa z codziennym życiem. Niewiara staje się czymś samym przez się zrozumiałym, podczas gdy wiarę uzasadnia się racjami społecznymi, które nie są ani oczywiste, ani wystarczające. Przyszłość budzi w ludziach lęk: spada liczba urodzeń, spada liczba powołań kapłańskich i zakonnych, młodzi lękają się sięgających w przyszłość definitywnych zobowiązań - stąd kryzys instytucji małżeństwa. Rozpadają się związki międzyludzkie, dominuje poczucie samotności. Wybuchają walki etniczne, rasizm i napięcia międzywyznaniowe. Małe społeczności są coraz bardziej egocentryczne, a pierwsze miejsce w hierarchii wartości zajmują własne interesy i przywileje. Procesy globalizacyjne zamiast ludzi łączyć, dzielą ich i prowadzą do zepchnięcia na margines słabszych i bezbronnych. U korzeni tych zjawisk leży antropologia bez Boga i bez Chrystusa, uznająca za absolutne centrum rzeczywistości - człowieka. Rośnie nihilizm w filozofii, relatywizm poznawczy i moralny. Tak, kultura Europy ma kształt "milczącej apostazji". Człowiek w niej żyje tak, jakby Bóg nie istniał. Szczęścia oczekuje w raju, który ma stworzyć nauka, w hedonistycznej konsumpcji, narkotykach i ezoterycznych ruchach, takich jak różne odmiany New Age, bez odniesienia do transcendencji. A zawiedzione nadzieje i frustracje przybierają postać agresji i przemocy.

W tym apokaliptycznym krajobrazie "cywilizacji śmierci" są nieśmiałe znaki nadziei: odzyskanie wolności przez niektóre Kościoły, jakieś przejawy międzynarodowej solidarności, jednoczenie się Europy i powolne kształtowanie się europejskiej świadomości. Są świadectwa męczenników za wiarę, są współcześni święci, zdarzają się żywe parafie, grupy modlitwy, nowe ruchy i wspólnoty, które pomagają praktykować radykalizm Ewangelii. Są postępy na drodze dialogu ekumenicznego. Ale czy to wystarczy? W jaki sposób na nowo ukazać Europie źródło nadziei - Jezusa Chrystusa, który zda się - jak podczas burzy na jeziorze - pozostawać uśpiony na dnie łodzi?

«« | « | 1 | 2 | » | »»

Reklama

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Zobacz

Pobieranie...

Reklama

Reklama

Reklama