W stronę konserwatyzmu

Rosyjskie prawosławie przed zjednoczeniem Tygodnik Powszechny, 20 maja 2007




Rosyjska Cerkiew Prawosławna poza Granicami Rosji i Rosyjska Cerkiew Prawosławna Patriarchatu Moskiewskiego podpiszą 17 maja w moskiewskim soborze Chrystusa Zbawiciela „Akt o jedności eucharystycznej" tych dwóch rozdzielonych gałęzi rosyjskiego prawosławia.

Zainicjowane i wspierane przez prezydenta Putina zbliżenie Moskiewskiego Patriarchatu z Cerkwią istniejącą w diasporze doprowadziło do rozłamu w strukturach tej ostatniej. Wielu zagranicznych hierarchów nie zgadza się na ekumeniczny dialog z katolicyzmem, oskarża rosyjskich hierarchów o dawne, nierozliczone konszachty z KGB i zarzuca im chęć przejęcia własności zagranicznych parafii oraz monasterów. Dla patriarchy Moskwy zbliżenie z zagraniczną siostrą jest natomiast ważne w rywalizacji o miejsce „pierwszego wśród równych", tradycyjnie przyznawanego w świecie prawosławia patriarsze Konstantynopola.

Rosyjska Cerkiew Prawosławna poza Granicami Rosji (RCPGR) przez ostatnie 90 lat czuła się jedyną spadkobierczynią prawdziwej i nieskażonej wiary prawosławnej, nosicielką rosyjskiej duchowości, dalekiej od bolszewickiego szatana rządzącego ZSRR. Odrzucono wszelkie kontakty z uzależnionym od ateistycznych władz Patriarchatem Moskiewskim, który zagraniczna Cerkiew uważała za sztuczny wytwór machiny państwowej. Rozrzucona po całym świecie – parafie podporządkowane emigracyjnej Cerkwi istnieją w Niemczech, Francji, USA, na Bliskim Wschodzie, w Ameryce Południowej, a także na Ukrainie i... w samej Rosji, gdzie działa czterech biskupów nieuznających zwierzchności patriarchy Moskwy – zachowała spójność dzięki zakonserwowaniu wyniesionych z przedrewolucyjnej Rosji pojęć, kanonów, sposobu rozumowania.

Związek Radziecki wielokrotnie podejmował próby połączenia obu organizmów, ale bez powodzenia. Przed kilkoma laty pojawiły się w rosyjskiej prasie doniesienia o udanej infiltracji środowisk związanych z RCPGR, a nawet współpracy wysokich hierarchów tej Cerkwi z KGB. Wiadomości te zagraniczna Cerkiew z oburzeniem dementowała. Jako że ani Kościół krajowy, ani zagraniczny do rozrachunku z trudną przeszłością się nie kwapią, przeto wszelkie publikacje i dementi niczego w tej materii nie rozstrzygają – pozostawiają jedynie niemiły osad i zachęcają do wzajemnych oskarżeń.

Przełom w stosunkach dwóch Cerkwi nastąpił w 2000 r., gdy Patriarchat Moskiewski wyniósł na ołtarze świętych męczenników za wiarę prawosławną, którzy oddali życie w walce z bezbożnym reżimem sowieckim – odłam zagraniczny oddawał cześć tym świętym od wielu lat. Drugim impulsem prowadzącym do ożywienia dialogu było zaangażowanie się prezydenta Putina. Przedstawiciel wyklętej do niedawna władzy świeckiej został przez zwierzchnika emigracyjnej Cerkwi, metropolitę Ławra, uznany za godnego rzecznika sprawy zjednoczenia (o prawdziwej wierze kreującego się na osobę wierzącą rosyjskiego prezydenta miał go pono przekonać zgodny z kanonami sposób całowania ikon podczas wizyty w Nowym Jorku w 2003 r.). W zamyśle świeckich władz Rosji, pojednanie Kościołów miało być elementem pojednania Macierzy z emigracją.

«« | « | 1 | 2 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Pobieranie...

Reklama

Reklama