Są jeszcze mężczyźni

Sterylizacja pozbawia człowieka istotnej cechy osobowej tożsamości, jest więc złem. Tygodnik Powszechny, 20 września 2009


„Tygodnik Powszechny”: Często sterylizację wykonuje się ze wskazań medycznych: po kolejnym cesaskim cięciu kobieta zajdzie w ciążę, a wtedy istnieje wysokie prawdopodobieństwo, że pęknie macica.

S. prof. Barbara Chyrowicz:
Katolicka teologia moralna podkreśla, że ubezpłodnienie to poważne okaleczenie organizmu. Małżeństwo mające dwoje-troje dzieci jest zazwyczaj dojrzałe i poradzi sobie z okresami wstrzemięźliwości. Oczywiście, jeśli obie strony zachowają się odpowiedzialnie.

A jeśli kobieta nie rozumie – jak mogło być w przypadku Wioletty Woźny – że kolejna ciąża zagraża życiu?

To przypadek nieobiektywnie przedstawiony, nie można na jego podstawie budować teorii – a stał się paradygmatem problemu.

Przeprowadzając ubezpłodnienie bez wiedzy kobiety, zdajemy się mówić: gdyby była pani bardziej rozumna, to byśmy pani wytłumaczyli, ale się nie da, więc panią wysterylizujemy. Ograniczone możliwości zrozumienia przez pacjentkę konsekwencji zabiegu nie usprawiedliwiają arbitralnej decyzji lekarza. Nie dramatyzujmy, że kobieta na pewno zajdzie w ciążę i skończy się to śmiertelnymi powikłaniami. Jeśli z kolei kobieta chce zaryzykować życie i zajść w ciążę, to nikt nie ma prawa jej tego zakazać. W jednym z artykułów znalazłam opowiadaną przez lekarza historię o mężczyźnie, który zwrócił się do niego z prośbą o wysterylizowanie żony po drugiej cesarce. Kiedy lekarz zaproponował, by zamiast żony wysterylizować jego, dyskusja się skończyła. Dlaczego mówi się tylko o sterylizacji kobiety?

Lekarze podejmują decyzje w poczuciu odpowiedzialności za pacjentkę.

Nie podważam ich intencji, niemniej to odpowiedzialność, która traktuje pacjenta jak nieodpowiedzialnego. Współżycie seksualne w tym aspekcie, w którym prowadzi do poczęcia nowego życia, po sterylizacji nie wiąże się już z odpowiedzialnością za skutki.

Czy sterylizacja jest przestępstwem?

Sterylizując człowieka, pozbawiamy go istotnego elementu jego osobowej tożsamości – krzywdzimy go.

W zakładach dla psychicznie chorych nie sterylizuje się pacjentów, ale podaje – zgodnie z prawem – stężenie hormonów powodujące ubezpłodnienie.

Może właściwsze byłoby podawanie im środków antykoncepcyjnych? Trzeba odróżnić sytuację, kiedy ktoś zna skutki swych działań, a kiedy nie. Właściwe podejście do człowieka, nawet żyjącego w rodzinie patologicznej, zakłada szacunek dla jego rozumności.

W krajach anglosaskich coraz częściej kobieta sama prosi o sterylizację.

Pozbawić się płodności, żeby prowadzić życie seksualne bez żadnych ograniczeń? Bardziej już zrozumiałabym kobietę, która chciałaby się wysterylizować po którejś z kolei cesarce z obawy o własne życie, a tym samym już posiadanych dzieci, niż kogoś, kto po prostu chce mieć „problem z głowy”.

Antykoncepcja – nie. A metody naturalne wymagają współpracy z małżonkiem...

Jeśli przeprowadzimy sterylizację, wpadamy w inną pułapkę: kobieta nie może już odmówić mężczyźnie współżycia, wskazując na możliwość zajścia w ciążę. Jak dalece ją więc ten zabieg chroni? Znam przypadek małżeństwa, w którym mężczyzna, kiedy wracał na krótki czas do domu z placówki zagranicznej, oczekiwał od żony gotowości do współżycia.

Dla niej ryzyko zajścia w kolejną ciążę wiązało się z poważnym zagrożeniem zdrowia. Odmowy wiązały się z groźbami, że pójdzie do innej... Można powiedzieć: to dowód, że jej nie kocha, niech idzie! Ale w małżeństwie są dzieci, to mężczyzna utrzymuje rodzinę. Kobieta zażywa więc środki antykoncepcyjne. Nigdy by tego nie uczyniła, gdyby nie postawa mężczyzny... Czy zasługuje na surowy osąd za nieposłuszeństwo doktrynie?

Rozmawiali Joanna Brożek i Maciej Müller

*****

S. prof. BARBARA CHYROWICZ jest etykiem, kierownikiem Katedry Etyki Szczegółowej KUL. Należy do Zgromadzenia Misyjnego Służebnic Ducha Świętego. Opublikowała m.in. „O sytuacjach bez wyjścia w etyce”. Stale współpracuje z „Tygodnikiem”.

«« | « | 1 | » | »»

Reklama

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

  • Minia..
    23.09.2009 19:52
    Mam już tego dość.. Ciągle tylko kobieta ma być odpowiedzialna! Zacznijmy mówić o odpowiedzialności mężczyzn, zacznijmy więcej mówić o nich i o tym jacy powinni być i jak powinni się zachowywać..
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )
    Pobieranie...

    Reklama

    Reklama

    Reklama