Europa Słowiańska jedność w różnorodności

Niedziela 13/2018

W nazewnictwie pojęciowym – w geografii, historii i polityce Europa składa się z dwóch części: zachodniej i wschodniej. Polacy, Czesi i Węgrzy kulturą są związani z Zachodem, ale sami siebie nazywają Środkowoeuropejczykami

 

Jan Paweł II nie mówił o Europie Wschodniej czy Środkowo-Wschodniej, wprowadził pojęcie „Europy Słowiańskiej”. Tak pisał w encyklice „Slavorum apostoli” i mówił w licznych wypowiedziach pasterskich. Do tej Europy, obok Słowian, zaliczał: Litwinów, Łotyszy, Węgrów i Rumunów. Jest w tym metafora. Miał świadomość, że jego posłannictwo wiązało się również z tym, „aby wobec Kościoła, Europy i świata mówić o tych często zapomnianych narodach i ludach”.

Z okresem pontyfikatu Jana Pawła II wiąże się „rozległość chrześcijańskiego Milenium Słowiańszczyzny”. Wcześniej, bo w twórczości poetyckiej Karola Wojtyły, Polska jawi się w kontekście słowiańskiej dawności. Związki Polski z Europą Słowiańską dochodzą do głosu w epoce romantyzmu. Pisał o tym Adam Mickiewicz w „Literaturze słowiańskiej”, a Karol Libelt stworzył filozofię słowiańską opartą na braterstwie narodów słowiańskich.

Związki te były wyraziste w myśli Kościoła w Polsce w XX wieku. Kard. August Hlond mówił o „Zielonych Świątkach Słowian, czyli o obecności Słowian w Wieczerniku Kościoła”. Jan Paweł II to przypomniał i wyeksponował. Prymas Stefan Wyszyński widział szczególną odpowiedzialność osobistą i Kościoła w Polsce przed światem słowiańskim. Można więc powiedzieć, że Jan Paweł II był spadkobiercą i kontynuatorem polskich myśli i doświadczeń o jedności ludów słowiańskich w Europie. Papież podchodził do tego tematu ze szczególnym zaangażowaniem i niejako misją wobec pobratymców. W homilii w czasie Mszy św. odprawionej 3 czerwca 1979 r. na Wzgórzu Lecha w Gnieźnie powiedział: „Czyż Chrystus tego nie chce, czy Duch Święty tego nie rozrządza, ażeby ten papież, który nosi w swej duszy szczególnie wyrazisty zapis dziejów własnego narodu od samego jego początku, ale i dziejów pobratymczych, sąsiednich ludów i narodów, na sposób szczególny nie ujawnił i nie potwierdził w naszej epoce ich obecności w Kościele? Ich szczególnego wkładu w dzieje chrześcijaństwa? Ażeby odstawił te profile, które właśnie tutaj, w tej części Europy, zostały wbudowane w bogatą architekturę świątyń Ducha Świętego?”. Narody pobratymcze były bliskie Janowi Pawłowi II, dawał temu wyraz w wystąpieniach oficjalnych, ale i w spontanicznych reakcjach na widok Słowian i napisów w językach słowiańskich. Fakt chrztu Polski za pośrednictwem księżnej Dąbrówki i Kościoła czeskiego Jan Paweł II podkreślił w encyklice „Slavorum apostoli”.

Z Węgrami Polska jest spokrewniona przez królową Jadwigę. Andrzej Świerad z Małopolski należy do pierwszych pięciu patronów Królestwa Węgierskiego.

Papież wskrzesił wielowiekową tradycję jedności słowiańskiej tam, gdzie od wieków rysowały się podziały. Papież dostrzegł znak jedności. Przykładem może być męczeństwo Andrzeja Boboli. Widział w nim znak, który ma połączyć narody i Kościół w imię Chrystusa.

Przypomniał, że narody słowiańskie zawdzięczają swój początek i rozwój dziełu Braci Sołuńskich – Cyryla i Metodego. Oni stworzyli alfabet słowiański i wnieśli wkład w kulturę. Polska ma alfabet łaciński, ale słownictwo spokrewnione z językami słowiańskimi. Europa Słowiańska jest spokrewniona przez świętych i przez dynastie rodowe. Papież odnajdywał i wskrzeszał tę rzeczywistość. W ujęciu słowiańskim naród to przede wszystkim rodzina rodzin, a nie instytucja.

Murem obronnym jedności religijnej i kulturowej z Kościołem powszechnym Wschodu i Zachodu jest kult Bogarodzicy. Ikonę Maryi lud słowiański nazywa Ścianą Niewzruszoną. Należy ona do tych wizerunków, o których Jan Paweł II wspominał w encyklice „Redemptoris Mater”.

Ojciec Święty podkreślał budowę jedności, ale w różnorodności. Wydobywał wszystko to, co zostało zapomniane, przyprószone czasem, podzielone konfliktami. Pragnął stworzyć europejską komunię z należnym miejscem słowiańskiej obecności. Komunię – nie tylko wspólnej wiary, ale i wspólnej kultury. Różnice tradycji i kultury winny być wzajemnym dopełnieniem wspólnego bogactwa. W różnicach kulturowych Jan Paweł II odnajdywał powszechność Kościoła. Dla osiągnięcia jedności każdy naród i każda kultura muszą wypełniać własne zadania w zbawczym planie Boga. Jan Paweł II manifestował swoje ustożsamianie się z posłannictwem Apostołów Słowian i ze słowiańskim rodowodem. „Pierwszy słowiański syn rodziny” powiedział, że do napisania „słowiańskiej encykliki” „czuł się szczególnie zobowiązany”. Mówił, że za „komunią słowiańską” przemawiają doświadczenie historii, która jest związana z przyjęciem chrześcijaństwa przez wzajemne związki dynastyczne i osobowe, a także wspólni święci. Przemawia też inspiracja Kościoła związana z posługą Cyryla i Metodego.

Jan Paweł II ukazywał i nauczał, że „komunia słowiańska” nie jest celem samym w sobie, ale drogą do celu, którym są jedność Europy i jedność świata dzieci Bożych. Podkreślał, że dwa nurty kultury, tradycji, duchowości w Europie, choć różnią się między sobą, to ostatecznie są zobowiązane do szukania i tworzenia jedności. Stanowią razem o Europie chrześcijańskiej.

Papież wierzył i tak nauczał, że Europa powinna „oddychać dwoma płucami tradycji wschodniej i zachodniej” i czerpać ze „źródeł duchowości bizantyńskiej i łacińskiej”. Mówił, że jest to „natarczywy znak czasu”. Nauczanie to jest głosem Magisterium Kościoła wypowiedzianym w oficjalnych dokumentach. A więc jest zobowiązaniem.

 

«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )
    Pobieranie...