Zaczynamy wspólne życie

Przewodnik Katolicki 32/2010

Wyszłam za mąż i co? Upadły w moim życiu autorytety, którymi byli nauczyciele matematyki. Bo nagle się okazało, że 1+1 to o wiele więcej niż 2.

 

„Klamka zapadła”

– Dopiero w małżeństwie zaczęło się prawdziwe życie razem. Wcześniej było kombinowanie, jak się spotkać, szukanie wspólnych chwil. Teraz mamy inne życie, na innych zasadach, w innym rytmie – mówią Agata i Michał Baran, małżonkowie z miesięcznym stażem, którzy narzeczeństwo spędzali: ona w Krakowie, on w Warszawie.

– Małżeństwo to szansa na szczęśliwe życie z kimś, kogo się bardzo kocha i kto jest człowiekiem najbliższym na świecie – przekonują Karolina i Janusz. Ślubowali trzy miesiące temu.

Ślub zmienia „być może” na „na pewno”: – Z narzeczeństwa można się jeszcze wycofać, z małżeństwa – nie – uzupełniają Ula i Łukasz Kasiniak. Razem od dziesięciu miesięcy.

Argument ten wykorzystują „życzliwi”, którzy straszą narzeczonych, że ślub to na amen, że „po odejściu od kasy reklamacji nie uwzględnia się”. I całe szczęście! Bo jeśli małżeństwo naprawdę jest dla nowożeńców „wyborem, obietnicą i pieczęcią miłości”, jak mówią Kasia i Mariusz Marcinkowscy (za chwilę będą mieć rocznicę) i „szansą na stworzenie kochającej się rodziny”, jak twierdzą Ania i Grzesiek Kosałka (przed chwilą obchodzili rocznicę), to niech trwa jak najdłużej.

Między faktami a dygresjami – stół spotkania

Ktoś mądry powiedział, że w małżeństwie trzeba dbać po równo o trzy stoły: spotkania przy posiłkach, modlitwy i łoża. Budowanie harmonii między nimi jest jednym z największych wyzwań, jakie stoją przed młodymi małżeństwami.

– Często mijamy się z powodu zajęć i pracy. Jednak wspólne zjedzenie obiadu czy kolacji i przedłużające się rozmowy na temat minionego dnia to bardzo owocny czas – o stole spotkania mówią Kasia i Mariusz.

W dużej mierze szczęście i poczucie spełnienia zależy od tego, czy małżonkowie się rozumieją. Gdzie mają się docierać jak nie w dialogu? To podczas rozmowy konfrontujemy różne sposoby komunikacji – mężczyźni cenią fakty, fakty i jeszcze raz fakty, kobiety lubią emocje, uczucia i dygresje. Opracowujemy strategie postępowania w sytuacjach trudnych: uczymy się przyjmować krytykę i krytykować nie raniąc, wyrażać swoje zdanie i nie „blokować się” na żonę albo męża, gdy jest różnica poglądów. Tu powstrzymujemy się od chęci zemsty – „Taki złośliwy dla mnie jesteś? Ja ci pokażę, jak pojedziemy do twojej matki!” To tutaj dziękujemy, przepraszamy i przebaczamy.

Także tu uczymy się dawać wolność. Usłyszałam kiedyś z męskich ust piękne słowa: „odkąd cię poznałem, moja samotność zaczyna się krok od ciebie”. Poetyckie, romantyczne i takie słodkie. Ale czy do końca normalne? Słyszałam też komentarz przyszłej teściowej na temat piosenki wybranej przez młodych na pierwszy taniec. Zawierała słowa: „Wciąż daję ci wolność, kochasz kolejny raz”. Zdziwiona mama powiedziała, że przecież małżeństwo to koniec wolności… Tymczasem jest zupełnie odwrotnie. Wolność wpisana jest nie tylko w stan panieński i kawalerski, ale też w małżeństwo. Wielką sztuką jest połączyć w nim bycie razem z czasem prywatnym żony i męża poświęconym na rozwijanie pasji, drobne przyjemności, odpoczynek czy kontakt z Bogiem.

Bóg nie na przystawkę – stół modlitwy

Równie budujące może być odnajdywanie siebie na modlitwie. Po co?

– Jak ktoś nie potrafi budować relacji z Bogiem, to z drugim człowiekiem też nie będzie umiał – mówią Agata i Michał. Nie jest to jednak łatwe i, tak jak nigdzie indziej, nie ma na to gotowej recepty.

– U nas zderzyły się dwie duchowości, dwa sposoby przeżywania wiary i modlitwy. Oczywiście, można z tego wyciągnąć dużo pozytywów, ubogacania się, jednak wielokrotnie może to prowadzić do osamotnienia i wycofywania się. Szukamy ciągle złotego środka – dzielą się swoim doświadczeniem Kasia i Mariusz.

Tym złotym środkiem może być na początku samo podejście do sprawy – nie traktujemy Pana Boga jak intruza. Tak jak po ślubie kościelnym nie zapraszaliśmy gości tylko na przystawkę, ale na cały obiad, tak Pana Boga nie zapraszamy tylko na święta i coniedzielne Msze św.

 

«« | « | 1 | 2 | 3 | » | »»

Reklama

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Zobacz

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )
    Pobieranie...

    Reklama

    Reklama

    Reklama