Spełniona obietnica

Magazyn Familia 9/2010

W małym bawarskim Oberammergau od przeszło trzystu lat wystawiana jest pasja. Kiedyś ochroniła ona mieszkańców od śmierci, dziś prowokuje swoim przesłaniem.

 

Jest rok 1633. Przez znaczną część Europy przetacza się wojna trzydziestoletnia. Wojna religijna i polityczna pomiędzy katolikami a protestantami. Przechodzi różne fazy. Spory religijne przeplatają się z politycznymi i na odwrót. Tymi, którzy cierpią najbardziej, są zwykli ludzie. Według szacunków historyków, w roku jej zakończenia – 1648, populacja krajów biorących w niej udział spadła o 50%. Jakby to nie wystarczało, że przez wioski i miasteczka przechodzą wrogie sobie wojska, grabiąc i zabijając, to dochodzi jeszcze do wybuchu epidemii  dżumy. Wymierają całe wioski.

Tragiczna epidemia

Jesteśmy w Oberammergau w Bawarii. U podnóża Alp, niedaleko stolicy niemieckiego „Podhala” Garmisch-Partenkirchen i najwyższego w tej okolicy szczytu – Zugspitze. Oberammergau to dziś pięknie utrzymane miasteczko. Kwiaty w oknach, wspaniale zadbane alpejsko-bawarskie domy. Atmosfera prawie idylliczna.

W roku 1633 ówczesną wieś dotknęła straszliwa choroba – dżuma. Wówczas znaczyło to jedno – śmierć. Wydawało się, że mieszkańcy wsi, pomimo trwającej od przeszło 10 lat wojny, nie mieli wcale zginąć w walce ani zostać spaleni przez nadciągające wojska. Ich przeznaczeniem miała być dżuma. Rodzina po rodzinie, dom po domu, pokolenie po pokoleniu.

Obietnica na wieki

Wtedy ktoś w wiosce opowiedział o tym, jak przed laty odgrywano tutaj pasję, czyli przedstawienie ukazujące sceny z męki i śmierć Jezusa. Ludzie przypomnieli sobie, że cierpienie Syna Bożego, który umarł za ich grzechy, miało wykupić ludzkość od śmierci. Padła propozycja – jeśli ślubujemy Bogu, że w naszej miejscowości będziemy regularnie wystawiać pasję i sami weźmiemy w niej udział, to może Bóg odsunie od nas zarazę. I mieszkańcy przyrzekli Bogu, że jeśli ich uratuje, do końca istnienia Oberammergau będą wystawiać pasję. Pierwszą odgrywają w dzień Zesłania Ducha Świętego w 1634 roku. Tego dnia epidemia opuszcza wieś i już nigdy nikt tutaj na dżumę nie umarł.

Wyzwanie na dziś

Jest rok 2010. Maj i pierwsza połowa czerwca są bardzo deszczowe. Mówi się, że to następstwo chmury wulkanicznej, jaka pojawiła się po wybuchu wulkanu na Islandii.  Pogoda wyraźnie poprawia się dopiero w lipcu. Do Oberammergau tłumnie nadciągają ludzie. Ich samochody i autokary z trudem znajdują miejsce do zaparkowania. Policja przezornie kieruje ruchem. Od 15 maja do 3 października, co drugi dzień, punktualnie o godz. 14.30 rozpoczyna się pasja. Trwa kilka godzin. Trzygodzinna przerwa między dwiema częściami misterium sprawia, że całość kończy się krótko przed godziną 23. Blisko sześciogodzinne wydarzenie to dla aktorów i widzów nie lada wyzwanie. Po 376 latach mieszkańcy 5-tysięcznego Oberammergau po raz 41 wypełniają ślub złożony Bogu.

Na scenie

W przedstawienie angażuje się 2400 mieszkańców. Próby rozpoczynają się już w listopadzie. 1800 dorosłych i 630 dzieci decyduje się zmierzyć z tematem męki i śmierci Pana Jezusa na scenie, gdzie pod kierunkiem reżysera Christiana Stückla grają regularnie co dwa dni przez prawie pięć miesięcy.

W roku 2000, gdy po raz ostatni odgrywano pasję w Oberammergau, obejrzało ją około 500 000 widzów. W tym roku odwiedzających może być tyle samo, a może nawet więcej. To przedstawienie staje się fenomenem na skalę światową. Przybywają nie tylko Niemcy, ale ludzie z całego świata. Aktorzy mówią co prawda po niemiecku, ale każdy może dostać książeczkę z przetłumaczonym na angielski i francuski całym librettem – słowo po słowie.

Fenomen misteriów

Grane od przeszło trzystu lat misterium przechodziło także swoją ewolucję. Początkowo brali w nim udział tylko mieszkańcy wsi i było wystawiane w lokalnej parafii. Z czasem dostrzegli je mieszkańcy okolic. Benedyktyni z pobliskiego klasztoru Ettal pomogli nieprzygotowanym teologicznie wiejskim aktorom uporządkować tekst zgodnie z zapisem Pisma Świętego. W roku 1871 na jednym z wrześniowych przedstawień pojawił się bawarski król Ludwik II, który zaprosił potem aktorów wieśniaków na uroczysty obiad do swojego pałacu w Linderhof. W 1950 roku widowisko obejrzał przyszły prezydent amerykański Dwight D. Eisenhower w towarzystwie niemieckiego kanclerza Konrada Adenauera.

Od stuleci przedstawienia o charakterze pasyjnym przyciągają w całej Europie tysiące widzów. Czy te z Oberammergau, czy też bogate w tradycję Misterium Męki Pańskiej w polskiej Kalwarii Zebrzydowskiej albo nowoczesne, wystawiane od kilku lat w poznańskiej Cytadeli. Jak podkreśla reżyser przedstawienia z Oberammergau Christian Stückl, trzeba Jezusa i jego nauczanie na nowo postawić w centrum, a jest to możliwe również dzięki takim widowiskom. Ludzie potrzebują tego typu wspólnych doświadczeń, jakby na przekór panującym dzisiaj tendencjom, że wiara to jedynie prywatna sprawa, przeżywana w zaciszu domu.

«« | « | 1 | » | »»

Reklama

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Zobacz

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )
    Pobieranie...

    Reklama

    Reklama

    Reklama