Czy Polska kocha swoje dzieci?

Przewodnik Katolicki 33/2010 Przewodnik Katolicki 33/2010

Jak wykazują badania, najmłodsze pokolenie Polaków, to, które decyduje o przyszłości społeczeństwa, dorównuje stanem zdrowia dzisiejszym 60-latkom. Co się stało z opieką pediatryczną w Polsce? Co zrobić, by ją podnieść z zapaści?

 

Dr  hab. n. med. Leszek Szenborn, Prezes Polskiego Towarzystwa Wakcynologicznego uważa, że Polska,  która ma bardzo dobry system szczepień z całą niezbędną infrastrukturą i personelem,  zapewnia jednocześnie dużo gorszy kalendarz tych szczepień niż wiele krajów Ameryki Południowej czy Afryki. Brakuje dostępu do tańszych i sprawdzonych szczepionek. Polskie dzieci czekały 20 lat na szczepionkę przeciwko śwince, 18 lat przeciwko hemofilus influenzae B, jako jeden z ostatnich krajów w Europie – argumentował wakcynolog podczas wrocławskiej konferencji w listopadzie 2009 r.

Czy siedzimy na „MINIE”?

 Inwestowanie w dzieci i młodzież wydaje się polską racją stanu – mówił w listopadzie 2009 r. prof. Janusz Szymborski z biura Rzecznika Praw Obywatelskich, odnosząc się do prognoz spadku dzietności i groźby odwrócenia proporcji między liczbą osób w wieku produkcyjnym oraz emerytalnym w perspektywie najbliższych 20 lat. Jak wyjaśnić zatem trwające i narastające od wielu lat zagrożenia w opiece poporodowej oraz nad kobietą ciężarną, odchodzenie od systemu trójstopniowego sprawdzonego w latach 90.  – alarmował prof. Szymborski – jak wytłumaczyć destrukcję systemu opieki zdrowotnej nad uczniami, obserwowane dysfunkcje lecznictwa pediatrycznego, zwłaszcza problemy dzieci przewlekle chorych, zakłócenia w profilaktyce zakażeń i chorób zakaźnych, niedostatki żywienia i aktywności fizycznej, braki w profilaktyce próchnicy zębów? – wymieniał prelegent. Zdaniem prof. Szymborskiego „miłość do dzieci” wyrażaliśmy także w niekontrolowanej likwidacji łóżek pediatrycznych bez uwzględniania potrzeb zdrowotnych populacji oraz ignorowaniem specyfiki chorób dziecięcych. Sama miłość nie wystarczy -  konkludował prelegent, podsumowując obecną sytuację akronimem M.I.N.A od słów:

M arginalizowanie problemów dzieci i młodzieży

I gnorowanie danych epidemiologicznych

N iedocenianie skutków zdrowotnych, społecznych, ekonomicznych

A bstrahowanie od praw pacjenta (praw dziecka, praw człowieka)

Jak rozbroić tę „MINĘ”

Polska jest sygnatariuszem Konwencji o Prawach Dziecka przygotowanej przez Organizację Narodów Zjednoczonych w 1989 roku. W naszym kraju obowiązuje ona od roku 1991. Konwencja chroni wszystkie osoby poniżej 18. roku życia, obejmuje wszystkie aspekty związane z dobrem dziecka, ustanawia międzynarodowe normy postępowania wobec dzieci.

Jeden z artykułów Konwencji głosi:

Art. 24

1. Państwa – Strony uznają prawo dziecka do jak najwyższego poziomu zdrowia i udogodnień w zakresie leczenia chorób oraz rehabilitacji zdrowotnej. Państwa – Strony będą dążyły do zapewnienia, aby żadne dziecko nie było pozbawione prawa dostępu do tego rodzaju opieki zdrowotnej.

2. Państwa – Strony będą dążyły do pełnej realizacji tego prawa, a w szczególności podejmą niezbędne kroki w celu zapewnienia udzielania koniecznej pomocy oraz opieki zdrowotnej wszystkim dzieciom, ze szczególnym uwzględnieniem rozwoju podstawowej opieki zdrowotnej.

Obecny system nie jest w stanie sprostać elementarnym wymaganiom. Dlatego Zarząd Polskiego Towarzystwa Pediatrycznego zgłosił propozycje pilnych zmian w zakresie opieki nad dzieckiem i młodzieżą w Narodowym Programie Zdrowia na lata 2007-2015.

 

«« | « | 1 | 2 | 3 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Pobieranie... Pobieranie...

Reklama

Reklama

Reklama