Czy Polska kocha swoje dzieci?

Przewodnik Katolicki 33/2010 Przewodnik Katolicki 33/2010

Jak wykazują badania, najmłodsze pokolenie Polaków, to, które decyduje o przyszłości społeczeństwa, dorównuje stanem zdrowia dzisiejszym 60-latkom. Co się stało z opieką pediatryczną w Polsce? Co zrobić, by ją podnieść z zapaści?

 

Najważniejsze postulaty to:

1. Przywrócenie naczelnej roli pediatry w opiece nad dzieckiem i młodzieżą

Należałoby wprowadzić zmiany legislacyjne przywracające lekarzom pediatrom wiodącą rolę w sprawowaniu opieki nad dziećmi i młodzieżą na szczeblu podstawowej opieki zdrowotnej.

Realizację tego postulatu ma zapewnić niewielka, lecz doniosła w skutkach nowelizacja ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych w 2008 r., zgłoszona przez grupę 15 posłów na prośbę Zarządu Głównego Polskiego Towarzystwa Pediatrycznego. Przewiduje ona wprowadzenie w art. 57 ust. 2, punktu 7 przekazującego obowiązek opieki nad dziećmi i młodzieżą do 18. roku życia lekarzowi pediatrze.

2. Przywrócenie medycyny szkolnej i przyznanie jej znaczącej roli w opiece nad dzieckiem i młodzieżą

Muszą powstać specjalistyczne poradnie dziecięce, finansowane przez Narodowy Fundusz Zdrowia, do których nie będzie wymagane skierowanie  od lekarza rodzinnego. Przynajmniej raz w roku każde polskie dziecko powinno być kompleksowo przebadane. Finansowanie przez NFZ procedur z zakresu pediatrii musi być odpowiednie do zadań, jakie stoją przed pediatrią. Dziecko nie może być traktowane jak „mały dorosły”. Leczenie i diagnostyka dzieci wymagają większych nakładów. Procedury pediatryczne nie mogą być finansowane tak samo lub gorzej niż w medycynie dorosłych. Konieczne jest również rzetelne monitorowanie sytuacji zdrowotnej populacji wieku rozwojowego i problemów dziecka. Należy przywrócić lub utworzyć struktury organizacyjne, które tym się zajmują.

3. Przeprowadzenie programu oceny stanu zdrowia populacji wieku rozwojowego oraz programów profilaktycznych o charakterze populacyjnym

Prowadzi to do stworzenia epidemiologicznych podstaw dla opracowywanych przez resort programów zdrowotnych w zakresie opieki nad najmłodszymi. Pozwoli także na cykliczną ocenę skutków podejmowanych działań.

4. Podjęcie niezwłocznie działań w celu poprawienia kondycji psychicznej i fizycznej populacji wieku rozwojowego.

Według Komisji Europejskiej polskie dzieci należą do najbardziej zagrożonych ubóstwem wśród krajów UE. Kondycja psychiczna najmłodszej populacji jest naturalną konsekwencją przemian ustrojowych i ekonomicznych generowanych przez pogarszanie się warunków życiowych dużych grup ludności. Wygląda ona gorzej niż kondycja fizyczna (somatyczna).

Prof. Jerzy Bodalski z Kliniki Chorób Dzieci Uniwersytetu Medycznego w Łodzi na 21. posiedzeniu Senackiej Komisji Zdrowia (6 maja 2008 r.) przytaczał dramatyczne dane statystyczne:

- Według raportu Komisji Europejskiej polskie dzieci są najbardziej zagrożone ubóstwem wśród krajów UE. Co czwarte dziecko w Polsce żyje w biedzie lub na skraju ubóstwa.

- 8 proc. rodzin w Polsce - w tym co czwarta rodzina wielodzietna - żyje poniżej minimum egzystencji. To sytuacja, w której nie wystarcza na zaspokojenie podstawowych potrzeb takich, jak: jedzenie, odzież i utrzymanie mieszkania, nie mówiąc o wydatkach na wypoczynek, edukację czy kulturę.

- Według danych z 2007 roku dzieci w Polsce poniżej 15. roku życia mają o 40 proc. większe ryzyko zgonu niż ich rówieśnicy w innych krajach Unii Europejskiej.

- Polskie dzieci mają nadwagę, są otyłe, mają podwyższone lipidy, nieprawidłowe ciśnienie krwi. Już u gimnazjalistów istnieje zagrożenie występowania chorób krążenia, cukrzycy i innych cywilizacyjnych schorzeń. Badania przeprowadzone na Śląsku wykazały u 30 proc. gimnazjalistów wady układu kostno-stawowego, a u 70 proc. jedenastolatków  próchnicę.

- Co czwarte dziecko (25,1 proc.) w wieku 0-14 lat w województwie łódzkim dotknięte jest chorobą przewlekłą (alergia, astma, choroby oczu). W województwach zachodniopomorskim, śląskim i podlaskim odsetek ten jest jeszcze wyższy, sięga 27,6 proc.

- Co 10. dziecko w Polsce dotknięte jest ułomnościami, które ograniczają jego aktywność w porównaniu z rówieśnikami, musi korzystać ze specjalnej pomocy, jak: aparat słuchowy, okulary, kula itp.

- Liczba dzieci w wieku do 14 lat, zakwalifikowanych do grupy osób niepełnosprawnych, wzrosła z 9 021 w roku 1988 do 135 094 w roku 2002, to jest 15-krotnie w ciągu 14 lat.

«« | « | 1 | 2 | 3 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Pobieranie... Pobieranie...

Reklama

Reklama

Reklama