Pan mi powiedział?!

Odkrycie żywego słowa Bożego, jako słowa Boga, który tu i teraz przemawia do mnie osobiście, jest jednym z podstawowych owoców chrztu w Duchu Świętym. To Duch Święty ożywia wiarę konieczną dla przyjęcia słowa Bożego i budzi w nas swoisty głód, pragnienie „karmienia się” tym słowem. Zeszyty Odnowy w Duchu Świętym, 6(67)/2003



Gdy podczas studiów w Wyższym Seminarium Duchownym zaciekawiła mnie Odnowa Charyzmatyczna, zacząłem od pochłaniania dostępnej wówczas (skromnej) literatury. Poznawałem historię ruchu zielonoświątkowego i jego zdumiewające przejawy. Dowiedziałem się, że podobne doświadczenia mają miejsce w Kościele katolickim. To było fascynujące, ale ja byłem wciąż jakby na zewnątrz tego, o czym czytałem. Potem poznałem osoby, które modliły się tak, jak to było opisane w książkach, i świadczyły o radosnym doświadczeniu chrztu w Duchu Świętym i jego owocach. Nie mogłem tego zrozumieć, ale czułem, że to jest to, czego potrzebuję, choć równocześnie towarzyszył mi lęk przed nieznanym. W końcu kolega, którego zadręczałem ciągłymi pytaniami o Odnowę, powiedział, że tego się nie da poznać „na rozum” i zaproponował, byśmy poszli do kaplicy i tam on będzie się za mnie modlił. Mimo oporów poszedłem za nim. Modliliśmy się w ciszy, a po pewnym czasie on wstał i wychodząc położył mi przed oczyma Pismo Święte otwarte na początku Listu św. Pawła do Efezjan. Zacząłem czytać: „Niech będzie błogosławiony Bóg i Ojciec Pana naszego Jezusa Chrystusa; On napełnił nas wszelkim błogosławieństwem duchowym na wyżynach niebieskich - w Chrystusie” (Ef 1, 3). Choć był to tekst, który czytałem wcześniej wiele razy (choćby w modlitwie brewiarzowej), to wówczas, w jednej chwili, ogarnęła mnie przeogromna radość. Nie chodziło nawet o cudowną treść tych słów, lecz bardziej o to, że odczułem wyraźnie, iż te słowa skierowane są osobiście do mnie. „Pan przemówił do mnie! On naprawdę zwrócił się do mnie ze swoim słowem!”. Moim udziałem stało się to, co jest tak charakterystyczne dla doświadczenia chrztu w Duchu Świętym.

Proroctwo - radość żywego słowa
Odkrycie żywego słowa Bożego, jako słowa Boga, który tu i teraz przemawia do mnie osobiście, jest jednym z podstawowych owoców chrztu w Duchu Świętym. To Duch Święty uzdrawia nasz wewnętrzny słuch - czyli wrażliwość na aktualne słowo Boże. On też ożywia wiarę konieczną dla przyjęcia słowa Bożego i budzi w nas swoisty głód, pragnienie „karmienia się” tym słowem. Radość towarzysząca przyjęciu słowa prorockiego jest także darem Ducha Świętego. Skoro prawdą jest, że ze słuchania słowa rodzi się wiara (por. Rz 10, 17), to pełne mocy doświadczenie Boga zwracającego się do nas ze swoim słowem, otwiera nowe horyzonty wiary. Uzyskuje ona nieznany przedtem dynamizm i entuzjazm oraz nowy rodzaj pewności, w którym osobiste przeżycie wpisuje się w Tradycję Kościoła.

To szczególne doświadczenie i dar Ducha Świętego odnosi się w pierwszym rzędzie do słowa przekazanego nam w Piśmie Świętym.

Równocześnie odkrywamy, że Bóg mówi nie tylko przez słowa Pisma, lecz przemawia do nas także w głębi naszego serca. Dzięki temu możemy rozpoznać, co jest Jego wolą i poddać się rzeczywiście panowaniu Jezusa. To uzdolnienie do rozpoznawania i przyjmowania Bożego słowa nie ogranicza się do sfery indywidualnej. Duch Święty uzdalnia nas także do posługi charyzmatem proroctwa, dzięki któremu osoba staje się narzędziem przekazywania Bożego słowa dla innych. Odnowa w Duchu Świętym przynosi radosne odkrycie, że również po zakończeniu obiektywnego, publicznego Objawienia Bóg nie przerwał dialogu ze swoim ludem i nie przestał doń przemawiać. Charyzmat proroctwa niesie ze sobą radosne doświadczenie wiary: Duch Święty uzdalnia mnie do przekazania słowa Bożego skierowanego do kogoś z braci lub do wspólnoty.
«« | « | 1 | 2 | 3 | 4 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Pobieranie...