Cud spotkania młodzieży świata

Niedziela 33/2011

Jan Paweł II już od chwili wyboru na Stolicę Piotrową mówił o Maryi Jasnogórskiej, która przecierała mu drogi i otwierała ludzkie serca. Od samego początku nazywano go Papieżem Czarnej Madonny

 

Moja refleksja ogranicza się do spojrzenia jasnogórskiego, bardzo wyrywkowego, do konkretnych sytuacji w centrum spotkania, pomijając wielki wysiłek komitetu diecezjalnego i ogromnej rzeszy wolontariuszy, którzy współtworzyli to spotkanie, zarówno na Jasnej Górze, jak i w samej Częstochowie oraz na obrzeżach miasta. Nie wchodzę też w treści papieskiego przesłania, a ograniczam się do fragmentarycznych wspomnień, może mniej czy nawet wcale nieznanych.

Będzie ciasno, ale ciepło...

Jan Paweł II już od chwili wyboru na Stolicę Piotrową mówił o Maryi Jasnogórskiej, która przecierała mu drogi i otwierała ludzkie serca. Od samego początku nazywano go Papieżem Czarnej Madonny. Gdy po raz pierwszy stanął na Jasnej Górze jako papież, w pierwszej homilii, 4 czerwca 1979 r. po pozdrowieniu biskupów z różnych stron świata powiedział: „Musi wszystkich biskupów świata urzec Jasna Góra!”. Później dodał z humorem: „Moi drodzy, tak mi się powiedziała znowu taka niekrótka wstawka i już widzę, jak będą na mnie krzyczeć, że znowu dzisiaj przedłużyłem kazanie... No, cóż zrobić z tym polskim, słowiańskim papieżem, co zrobić?”. Taki był styl polskiego Papieża i za to ludzie go kochali...

Po ogłoszeniu, że VI Światowy Dzień Młodzieży odbędzie się w Częstochowie w sierpniu 1991 r., rozgorzała dyskusja, gdzie dokładnie spotkanie ma się odbywać. Padały różne propozycje: błonia od zachodniej strony Jasnej Góry, dawne lotnisko wojskowe w Rudnikach... Jan Paweł II stanowczo zdecydował, że to ma być plac przed Szczytem, gdzie zawsze dokonywały się historyczne akty wielkich zawierzeń. „Będzie ciasno – mówił – ale ciepło, tak domowo, jak może być tylko u Matki!”. Chwała za to Papieżowi, bo on czuł Jasną Górę, chciał dać młodzieży szansę dotknięcia jej tajemnicy, przytulić się do Serca Matki, poczuć się umiłowanymi dziećmi Maryi i najlepszego Ojca. W tym też duchu zostały napisane specjalne pieśni spotkania: „Abba, Ojcze” oraz „Maria Regina mundi”.

Nie koncert, ale wspólna modlitwa

W nawale przygotowań wypłynęło też pytanie, w jaki sposób zaaranżować spotkanie młodych świata. Wśród różnych propozycji od razu odpadła sugestia, żeby zrobić wielki koncert, zaprosić najlepszych artystów, pokazać, na co stać Polskę i Częstochowę. Dyskusja poszła po linii wejścia w ducha spotkań z Janem Pawłem II, podczas których daje on młodzieży szansę wypowiedzenia siebie, i to w różnej formie, modlitewnej oraz artystycznej. Ostatecznie przygotowanie programu modlitewno-muzycznego powierzono o. Janowi Górze oraz duszpasterstwu młodzieżowemu Ojców Dominikanów, dając im zupełnie wolną rękę. Przygotowywali się długo w dominikańskim ośrodku duszpasterskim, zaś przed spotkaniem przez kilka dni na Jasnej Górze. To czuwanie modlitewne słowno-muzyczne, realizowane w kilku językach, było wspaniałą katechezą, zrozumiałą i entuzjastycznie przyjętą przez młodych z całego świata. „Maria Regina mundi” oraz „Abba, Ojcze” śpiewali wszyscy. Pieśni te młodzież śpiewa po dziś dzień, gdyż są proste, łatwe do zapamiętania i śpiewu. To jest jeden z pięknych owoców jasnogórskiego spotkania młodych.

Przybliżyć młodym świata Jasną Górę

W celu przybliżenia pielgrzymom charyzmatu Jasnej Góry oraz pokazania labiryntu zabytków i wydarzeń historii opracowaliśmy nowe przewodniki, syntetyczne w treści, bogate w zdjęcia, w siedmiu językach, w tym w języku rosyjskim. Były dostępne dla młodych świata w miejscach noclegów grup językowych. Młodym z terenu byłego Związku Radzieckiego rozdaliśmy darmowo 10 tys. przewodników w języku rosyjskim. Ze Wschodu przybyło blisko 200 tys. młodych ludzi. To był cud, że udało się organizatorom spotkania przyjąć tak wielką rzeszę. Ci młodzi ludzie wyrwali się zza żelaznej kurtyny, chłonęli oddech wolności, płakali, że mogą podziwiać wolny świat. Modlili się, jak umieli, choć nie zawsze umieli się modlić. Oni uczyli się modlitwy, prosili, żeby ich nauczyć jakoś rozmawiać z Bogiem. Byli wdzięczni za wszystko, za najmniejszy gest życzliwości. Już na obozowiskach zaczął się tworzyć nowy świat, który wybuchnął entuzjazmem wokół Jasnej Góry, gdy przybył Ojciec Święty. Podczas spotkania odczuwaliśmy powiew Ducha Świętego, Ducha wolności, który z Jasnej Góry kierował swe światło na Wschód.

Polska młodzież oddała Jasną Górę młodym świata

Organizatorzy spotkania wystosowali apel do polskiej młodzieży, aby w dniach poprzedzających VI Światowy Dzień Młodzieży nie przybywała na Jasną Górę, ale dała możliwość wejścia oraz modlitwy przed Maryją młodym świata. I młodzi zrozumieli: w dniach poprzedzających spotkanie – 12, 13 i 14 sierpnia – nie było na Jasnej Górze Polaków, z małymi wyjątkami. Nie wchodziły przed Cudowny Obraz również pielgrzymki piesze. Przez Sanktuarium przepływała młodzież z całego świata. Wydrukowaliśmy pół miliona pocztówek z wizerunkiem Matki Bożej i – na odwrocie – ze słowami Apelu Jasnogórskiego na VI Światowy Dzień Młodzieży: „Maria Regina Mundi/ Maria Mater Ecclesiae/ Tibi assumus/ Tui me mores/ Vigilamus!”. Pocztówki te były rozdawane wszystkim, którzy spoza Polski przybywali na to spotkanie. Służyły one jako wejściówki na Jasną Górę. I stała się rzecz przedziwna, wręcz cudowna, której się nie spodziewaliśmy. Jeżeli nawet pojawiały się grupy polskie u bram Sanktuarium, to ochoczo ustępowały miejsca grupom zagranicznym, pomagając im na wszelki sposób. Również całe miasto Częstochowa stało się jednym wielkim, otwartym domem. Istny cud!

Ostatnią grupą, która weszła do Matki Bożej, już po zamknięciu bram przez służby BOR-u, była grupa chińska. Młodzi przybywali wprawdzie z Francji, ale pośród nich był Chińczyk, któremu kilka tygodni wcześniej udało się uciec przed prześladowaniem z własnego kraju na szalupie. Ocalał cudem. We Francji zaraz wstąpił do seminarium duchownego. Dziś jako kapłan katolicki pracuje wśród Chińczyków na Zachodzie.

 

«« | « | 1 | 2 | » | »»

Reklama

TAGI| JASNA GÓRA, ŚDM

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Zobacz

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )
    Pobieranie...

    Reklama

    Reklama

    Reklama