Komentarze 13
  • mężątka,matka synów
    03.06.2008 21:21
    Bardzo mądry artykuł
  • hania
    03.06.2008 22:08
    nie wyobrażam sobie kapłaństwa bez celibatu. Celibatu, kóry jest wielką wartością i znakiem dla współczesnego, przesyconego seksem świata. Znakiem bezinteresownej, ofiarnej i czystej miłości. Jak dobrze, że nie brak ludzi, którzy taką miłość chcą nieść bliźnim, którzy pokazują, że można tak właśnie żyć. Że czystość jest możliwa.
  • discipulus
    04.06.2008 07:29
    Trzeba zwalczać zwłaszcza dwa mity. Po pierwsze ten, że małżeństwo chroni przed dewiacjami i zdradami. na pewno więcej małżonków zdradza swoje śluby, niż kapłanów - celibat.
    Po drugie ten, że tylko kapłani zobowiązani są do celibatu. A pozostali ludzie stanu wolnego, mimo że tego nie wybrali dobrowolnie - nie? A małżonkowie opuszczeni przez swojego współmałżonka - nie? A małżonkowie, których współmałżonek ciężko i przewlekle choruje i jest uniezdolniony do życia seksualnego? A małżonkowie, między których wcisnęła sie nieuleczalna nienawiść i obcość? Celibat nie jest więc tylko dla wybranych!
  • Bolek
    04.06.2008 09:10
    Celibat przez wiele wieków nie był obowiązkowy i doskonale również dziś kapłani by funkcjonowali gdyby był zniesiony.
  • aga
    04.06.2008 09:59
    Czy Jezus miał na mysli celibat pozostawiając swoim następcom myśl, że mogą robić jeszcze większe rzeczy niż te cuda, których dokonał on sam??? Wątpię.
  • matrix
    04.06.2008 10:04
    księże Marku. ideologia. po prostu ideologia. a już "mamusio-tatuś" zupełnie mnie rozwaliło.
    • banky
      30.04.2010 16:54
      Dla mnie także określenie "mamusio-tatuś" jest ... delikatnie mówiąc fatalnym określeniem (choć w treści coś w sobie zawiera z tych rzeczywistości). Ideologiczną możemy nazwać każdą myśl wprowadzaną w życie, która wypływa z jakiegoś systemu. Jezus Chrystus określił trzy przypadki bezżeństwa. I nie były to ideologiczne, wymyślone wymagania stawiane przez jakąś władzę lecz opis realnej, wewnętrznej sytuacji danego człowieka. Skoro zawsze w historii występowali ludzie, którzy ze względu na powierzone sobie misje zachowywali bezżennośc to nie ma powodu negować tego w Kosciele. Kościół rzymski podjął ważną decyzję, że święceń diakonatu, prezbiteratu oraz sakrę biskupią udzielać będzie tym, którzy odczytali w sobie powołanie bycia bezżennym "dla królestwa Bożego". I Kosciól ma tekie prawo by stanowić o swoim sposobie sprawowania misji. Kościoły wschodnie mają inaczej ale sakra biskupia jest udzielana tylko kapłanom-celibatariuszom.
  • qubbe
    04.06.2008 12:01
    Moze i tak jest, ale inna sprawa jest doswiadczana: dla wiekszosci duchownych celibat jest wyjsciem, bo nie sa w stanie generowac jakichkolwiek uczuc (czestoktoc procz tych negatywnych). Zatem wiekszosc celibatariuszy to otoczone fosa celibatu baszty o celibatowych murach. Nie ma tam miejsca dla czegos, co sie zwyklo mowic ze jest sednem chrzesijanstwa- tj. milosci. Dlaczego? bo milosc wymaga otwarcia, a nieudacznictwo zyciowe i braki w rozwoju emocjonalnym pieknie sa rekompensowane spizowym celibatem. Wypowiedz ta nie jest atakiem na celibat, ale ukazaniem drugiego dna, czy raczej mulu, ktorego nie powinno byc w krystalicznej wizji celibatu. Trudno w Kosciele o milosc, na ktorykolwiek szczebel by nie popatrzec, moze procz papieza. Zatem trudno i tu o przyklad, a idac dalej o zycie BOGIEM.
  • renata155
    29.04.2010 16:13
    "ten temat pasjonuje nie tyle samych księży,ile raczej świeckich"..no tak..księży nie pasjonuje celibat..a może powinna ich "pasjonować" własna seksualność?--bo i owszem.celibat i pedofilia..celibat i homoseksualizm..to faktycznie nie wiele mają wspólnego--natomiast jakże wiele wspólnego z zaburzeniami psychiczno-seksualnymi?..a celibat?..a niech sobie będzie..nic mi do niego ;p
  • baska
    29.04.2010 19:05
    celibat dla duchownych, ktorzy zabrneli w podwojne zycie, bywa tez forma ucieczki, zaslaniania sie przed odpowiedzialnoscia za drugiego czlowieka - poczetego dziecka, czy rozkochanej kobiety....
    • marfel
      30.04.2010 11:37
      Hm... zabrnęli w podwójne życie właśnie dlatego, że:1. "nie ogarnęli" w sobie całego daru celibatu; 2.byli pyszni i uważali, że sobie z każdą relacją poradzą wg swoich sił; 3. nie zapanowali nad zakochaniem, zafascynowaniem czy po prostu popędem seksualnym; 4. byli nieetyczni czyli rozpustni - potraktowali kobietę "przedmiotowo" tzn. zwrócili uwagę tylko na element zmysłowy. Dziś już 13letnie gimnazjalistyki udając 17latki szukają starszych partnerów do doświadczeń zmysłowych i zabawy w tym temacie. Potem... oskarżenia o gwałt. 5. dostrzegali wartość ludzi wsród których byli, dla nich pracowali i okazywali otwartość i serdeczne ciepło ale niektóre kobiety bardziej "ujawniły się im" jako te, dzięki którym człowieczeństwo ksiedza rozwija się w zaniedbanych dotąd wymiarach. W takich warunkach najbardziej rozwija sie to "kochanie" wybranej osoby, które doprowadza do rozdarcia i cierpienia i ksiedza i kobiety i ludzi w ich środowiskach. 6. przebiegłość i inicjatywa kobiet, które nie chcą związku małzeńskiego ale chcą tworzyć taki związek małżeńskopodobny z księdzem licząc na zaspokojenie potrzeby kochania i bycia kochaną.
      7. liczenie kobiet na, w miarę stabilny, standard materialny łudząc się, że księża należą do najbogatszych ludzi na planecie.
      Na pewno to nie wszystkie okoliczności powstanie podwójnego życia księży.
      Celibat jako ucieczka jest chyba tylko u tych księży, którzy od samego poczatku traktowali się jako "single" a kapłaństwo jako sposób "ustawienia sie" w życiu.
    • marfel
      30.04.2010 16:32
      A zatem wg mnie... ksiądz ma wrócić "do pierwszej miłości". To podstawa jego ducha i stąd powinny płynąć dalsze decyzji. Ksiądz powienien wyjaśnić sprawy relacji z kobietami, ukorzyć się, płacić alimenty na dziecko (ale raczej nie uczestniczyć w wychowaniu bezpośrednio bo pogmatwa jeszcze bardziej życie swoje i innych - chyba że zdecyduje się poprosić o przeniesienie do stanu świeckiego i prowadzić zwykłe życie małżeńsko-rodzinne. Gdy dziecko dorośnie nie ominie go i tak wyjaśnianie oraz uporządkowanie relacji z dzieckiem)
  • I-NKA
    12.01.2011 15:53
    Zastanawiajace jest, że z najczęściej jako przeciwnicy celbibatu wypowiadają się ci, których on bezpośrednio nie dotyczy. A więc?
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Zobacz

    Pobieranie...

    Reklama

    Reklama

    Reklama