Zwołanie

Wieczernik 180/2011 Wieczernik 180/2011

Wczytując się w teksty biblijne odkrywam że słuchanie Pana jest ściśle zrośnięte z Kościołem

 

Bywa tak że ścieżki Pańskie daleko wykraczają po za nasze wyobrażenia i zdolność pojmowania. Dopiero Słowo Boże odczytywane i rozważane we wspólnocie Kościoła może otworzyć oczy i rozszerzyć horyzonty wierzących. To czy należy nawracać pogan było problemem Kościoła przez dłuższy czas. W dalszej części Dziejów (13, 46-47), czytamy że kwestia była wciąż roztrząsana, jednakże Apostołowie Paweł i Barnaba swą działalność misyjną uzasadniają w oparciu o Słowo Boże zawarte w proroctwie Izajasza.   

Po ukamienowaniu Szczepana Kościół Jerozolimski uległ częściowemu rozproszeniu (11, 19). Wierzący w Chrystusa trafili do różnych miast, w tym także do Antiochii, gdzie głosili Dobrą Nowinę początkowo samym Żydom, ale później również Grekom. Kościół Jerozolimski postanowił wzmocnić tworzące się wspólnoty posyłając do nich Barnabę, który dobrał sobie do towarzystwa nawróconego już wówczas Szawła. Razem przez rok pracowali w Antiochii nauczając rzesze ludzi. Można w tych działaniach dostrzec pragnienie Kościoła, by żadna wspólnota wierzących nie była pozbawiona Nauki Pańskiej. Apostołowie troszczyli się o to, by wszędzie gdzie rodził się Kościół lokalny słuchano Pana.

Również w Antiochii miały miejsce wydarzenia o których możemy przeczytać na początku trzynastego rozdziału Dziejów. W czasie publicznego nabożeństwa Duch Święty dał zgromadzonemu Kościołowi Słowo: Wyznaczcie mi już Barnabę i Szawła do dzieła, do którego ich powołem. Po czym Apostołowie po poście, modlitwie i włożeniu na nich rąk ruszyli do pracy misyjnej. Od tego momentu zaczyna się działalność misyjna Apostoła, znanego później jako Paweł z Tarsu. Fragment ten pokazuje, że działalność misyjna św. Pawła – z której jest tak dobrze znany – to nie była jego indywidualna sprawa, ani inicjatywa. Jego powołanie zrodziło się ze Słuchania Pana w Kościele.

Widocznym znakiem wsłuchiwania się w Słowo, które mówi Pan do Kościoła, był tak zwany Sobór Jerozolimski. Wydarzenia te opisano w 15. rozdziale Dziejów Apostolskich. Przyczyną zgromadzenia się Apostołów i starszych był konflikt pomiędzy uczniami w Antiochii. Niektórzy z nich uważali, że nawróceni pochodzenia nieżydowskiego oprócz chrztu powinni jeszcze przyjąć zwyczaje prawa mojżeszowego. Strony tego sporu wysłały swoich przedstawicieli do Jerozolimy z prośba o rozpatrzenie kwestii przez Apostołów. Zgromadzeni obradowali ze świadomością obecności wśród nich Ducha Świętego (15, 8 oraz 28) i powołując się na słowa Pisma (15, 15-17). Swoją decyzję przekazali do lokalnego Kościoła w formie listu, który z radością został przyjęty. W całym tym wydarzeniu możemy dopatrywać się oznak tego, że w świadomości wierzących obecna była myśl, iż nie mogą odczytywać Słowa Bożego indywidualnie, na własną rękę, ale muszą wsłuchiwać się w to co mówi Pan przez Duch Świętego i przez Apostołów. Wyraźnym znakiem tego przekonania był fakt, że uczniowie w Antiochii mimo nie małych sporów i zatargów podjęli wspólną i zgodną decyzję, by odwołać się do autorytetu Apostołów, których postanowienia przyjęli później w pokoju. Apostołowie z kolei dali świadectwo swego otwarcia na Ducha Świętego i wsłuchiwania się w to co mówi Pan poprzez Pisma.

Można też powiedzieć, że wsłuchiwanie się Kościoła w Słowo Pana, miało wpływ na kierunki rozwoju prac misyjnych w sensie geograficznym. Filip – jeden z siedmiu – otrzymał od anioła pańskiego konkretne wskazanie gdzie ma udać: wstań i idź około południa na drogę, która prowadzi z Jerozolimy do Gazy (Dz 8, 26). W wyniku tej bożej interwencji Filip ewangelizował i ochrzcił dworzanina królowej Etiopii. W innym miejscu czytamy, że Duch Boży nie pozwolił Apostołom kontynuować prac misyjnych w Azji Mniejszej i poddając się Jego prowadzeniu przeprawili się z Triady do Macedonii (por. Dz 16, 6-10).

Odrębnym świadectwem wsłuchiwania się pierwszych wspólnot chrześcijańskich w Słowo Pana są Listy Apostolskie. Nie sposób tutaj omawiać tematyki i motywów powstania wszystkich listów. Jednakże wiemy że duża ich część była odpowiedzią na konkretne problemy istniejące we wspólnotach lokalnych. Apostołowie reagowali na potrzeby wierzących, chcąc zapewnić im właściwą naukę, aby wspólnie odczytywane Słowo służyło umacnianiu i jedności poszczególnych Kościołów. Przykładem takiego pisma jest List do Kolosan. Tekst ten został skierowany do młodej wspólnoty, której mimo całej gorliwości (1, 4nn) – groziło niebezpieczeństwo. Wbrew bowiem przekazanej nauce apostolskiej pojawiały się tam dążności judaizujące – nawroty do praktyk Starego Testamentu (2, 16), dziwnie pomieszane ze spekulacjami pseudofilozoficznymi Greków (2, 8).

Część listów ma z kolei charakter powszechny – zostały napisane z założeniem, że będą odczytywane w wielu wspólnotach. Zawierają one liczne wskazówki i rady potrzebne w życiu oraz dotyczące zachowania, wzorców moralnych oraz obyczajowych. Przykładem takich listów są pisma świętego Piotra, których adresatami były liczne gminy Azji Mniejszej. W pierwszym Liście Apostoł nie przeprowadzał, żadnych dogmatycznych dowodzeń, a raczej chciał – jak sam pisze – upominać i stwierdzać (1 P 5, 12) odnośnie prawd wiary, które były znane, ale wymagały ugruntowania. W Drugim Liście, pisanym na krótko przed śmiercią, wypowiada się między innymi na temat heretyków oraz opóźniającej się paruzji.

Kościół włączając Listy Apostolskie do kanonu Pisma Świętego uznał, że ich treść jest Słowem Pana oraz że nauka i troska o dobro gmin lokalnych jaka się w nich zawiera, jest Dobra Nowiną dla wszystkich wspólnot chrześcijańskich w każdym czasie.

Wczytując się w teksty biblijne odkrywam że słuchanie Pana jest ściśle zrośnięte z Kościołem. Z jednej strony słuchanie Słowa Bożego sprawia, że ludzie gromadzą się, chcą to robić wspólnie, w sposób naturalny tworzą społeczność – Kościół. Ci których pociągnęło Słowo chcą być razem, by móc niejako sprawdzić, przeżyć w praktyce działanie tego Słowa. Tylko razem mogą doświadczyć tej Miłości, która płynie ze Słowa Pana.

Z drugiej strony Kościół jest potrzebny do słuchania Słowa, bo daje nam pasterzy, którzy tłumaczą Słowo, strzegą jego wykładni i pociągają przykładem swego życia. Święty Piotr – pierwszy pasterz Kościoła mówi do nas: to przede wszystkim miejcie na uwadze, że żadne proroctwo Pisma nie jest dla prywatnego wyjaśnienia (2 P 1, 20-21). W pierwszej chwili można te słowa odczytać jako ograniczenie i pomyśleć że nie mogę czytać Biblii w zaciszu mojego domu. Ja jednak znajduję w tych słowach pociechę, bo jeśli odczytuję ze Słowa Bożego treści których nie jestem pewien, o których nie wiem czy je dobrze zrozumiałem, to mogę pójść i zapytać we wspólnocie: czy to możliwe że Pan mi tak powiedział? Słuchając Pana w Kościele mam pewność, że prawdziwie słyszę Jego głos.

 

«« | « | 1 | 2 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Pobieranie... Pobieranie...

Reklama

Reklama

Reklama