Ślady z zaświatów

Widma, które mogą zobaczyć osoby żyjące, to najczęściej dusze osób przebywających właśnie w czyśćcu. Nie pojawiają się one na ziemi, aby wywołać sensację lub strach, ale po to, aby prosić o modlitwę lub za nią podziękować. Magazyn Familia, 11/2008



◗ Przemierzył Pan wzdłuż i wszerz niemal całą Europę w poszukiwaniu śladów dusz czyśćcowych na ziemi. Czy odkrył Pan namacalne dowody na istnienie życia po śmierci?

Na przestrzeni wieków można odnotować wiele przypadków, kiedy osoby zmarłe szukały sposobu, aby nawiązać kontakt z żyjącymi. Ukazywały się im i często pozostawiały po sobie wyraźne ślady, aby tym samym uwiarygodnić, że ich wizyta z zaświatów nie była jedynie wymysłem czyjejś fantazji, ale faktem.

◗ Kościół katolicki wierzy, że po śmierci dusza ludzka może trafić do nieba lub do piekła. Przejściowo może także znaleźć się w czyśćcu, czyli miejscu, gdzie musi odpokutować grzechy, aby kiedyś przekroczyć bramy nieba. Skąd najczęściej przybywają dusze, które ukazały się żyjącym?

Widma, które mogą zobaczyć osoby żyjące, to najczęściej dusze osób przebywających właśnie w czyśćcu. Bóg, który jest Panem życia i śmierci, dopuszcza tylko dusze czyśćcowe, aby prosiły osoby żyjące o modlitwę za nie. Muszę tutaj bardzo wyraźnie powiedzieć, że dusze czyśćcowe nie pojawiają się na ziemi, aby wywołać sensację lub strach, ale po to, aby prosić o modlitwę lub za nią podziękować.

Żyjąca na przełomie XVII i XVIII wieku bawarska mistyczka, siostra Maria Anna Lindmayr, która często widywała dusze czyśćcowe, pomagała im przede wszystkim swoją osobistą modlitwą i postem. Dlatego często odwiedzały ją różne zmarłe osoby, które w czyśćcu musiały cierpieć za grzechy popełnione za życia, a które znikąd nie mogły spodziewać się pomocy.

Jeśli chodzi o dusze znajdujące się w piekle, to pojawiają się niezwykle rzadko. Jak twierdził św. Augustyn, mogą się ukazywać, ale najczęściej jedynie ku przestrodze żyjących i po to, by wzbudzić ich strach. Możemy się domyślać, że Bóg nie dopuszcza podobnych objawień z tych samych względów, dla których w przypowieści o Łazarzu Abraham sprzeciwił się prośbie bezlitosnego bogacza, znajdującego się w piekle (Ewangelia wg św. Łukasza, rozdział 16, wersety 19-31).

◗ Pod jaką postacią najczęściej ukazują się dusze czyśćcowe?

Z jednej strony widmowe postacie dusz czyśćcowych ujawniają rozpoznawalne cechy twarzy i ciała osoby zmarłej. Z drugiej zaś postać pojawiającego się ducha czasami unaocznia stan jego cierpienia, jego osobistą niedoskonałość, czasami też grzech, za który musi odpokutować.

Pojawiające się widma dowodzą, że mamy do czynienia z konkretnymi osobami, a nie z anonimową substancją duchową. Na podstawie świadectw, jakie zostały odnotowane w różnych epokach, możemy rozróżnić przynajmniej trzy podstawowe kategorie ukazywania się dusz czyśćcowych: po pierwsze – pod postacią osób, którymi były za życia, np. w typowym dla nich ubiorze; po drugie – pośród płomieni, jako zniekształcone istoty uosabiające symbole grzechów lub odbywanych kar; i po trzecie – jako uczłowieczonych zwierząt lub ludzi pod postacią zwierząt.

Niemiecka wizjonerka Eugenia von der Leyen, która żyła na przełomie XIX i XX wieku, twierdziła, że dusze czyśćcowe rozpoznawała po ich oczach i ustach. Jej zdaniem, wzrok i grymas twarzy dusz przychodzących z zaświatów był tak wymowny i tak inny niż u ludzi jeszcze żyjących, że nie miała wątpliwości, o kogo chodziło.



«« | « | 1 | 2 | 3 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

    Pobieranie... Pobieranie...