Czas na jakość

Zaraz, zaraz, czegoś tu nie rozumiem. Uniwersytet postawiła na nogi królowa Jadwiga, a potem przez pięćset lat żadna kobieta nie mogła się tu uczyć? – gimnazjalistka z Trzcianki nie dowierza krakowskiemu przewodnikowi. Idziemy, 22 czerwca 2008



Ale właśnie tak było, choć do pełnych pięciu stuleci zabrakło… trzech lat. Pierwsze dziewczęta pojawiły się na Uniwersytecie Jagiellońskim dopiero w 1897 r. Czy gdyby śmierć nie przeszkodziła królowej Jadwidze dopilnować sprawy Akademii Krakowskiej, zdolne kobiety mogłyby się tu kształcić dużo wcześniej? Faktem jest, że w 1414 r. studia na Akademii rozpoczął piętnastoletni Jakub, syn Dominika z Gniezna. W rzeczywistości była to ponoć przebrana za chłopca Nawojka, córka rektora gnieźnieńskiej szkoły parafialnej. Kiedy po trzech latach studiów przygotowywała się do złożenia egzaminów bakalarskich, została zdemaskowana. W jaki sposób się to odbyło? – istnieją różne teorie, ale w efekcie Nawojkę postawiono przed sądem rektorskim. Doskonałe świadectwo nauki i moralności wystawione przez profesorów uratowało ją przed stosem. Musiała jednak wstąpić do klasztoru, gdzie po latach została ksienią.

Dziś studentki biorą rewanż za dawne lata i studiuje ich na UJ zdecydowanie więcej (68%) niż studentów (32%). W ogóle liczba studiujących (ponad 46 tys.) i kandydatów na studia (prawie 35 tys.) mogłaby przyprawić o zawrót głowy zarówno Nawojkę, jak i panny rozpoczynające naukę u progu XX stulecia. Kandydat na pierwszy rok studiów musi pokonać średnio pięć osób. Największa konkurencja jest na Wydziale Filozoficznym, na Międzywydziałowych Indywidualnych Studiach Humanistycznych oraz na Wydziale Biochemii, Biofizyki i Biotechnologii. Na UJ studiuje cztery razy więcej studentów niż 15 lat temu. Uczelnia wynajmuje 18 tys. metrów kwadratowych sal dydaktycznych. – Dopiero wybudowanie III kampusu umożliwi nam stworzenie godziwych warunków studiowania – zapewnia studentów rektor Karol Musioł.

Na kampusie znajdą się wszystkie wydziały przyrodnicze oraz Wydział Zarządzania i Komunikacji Społecznej. To najważniejsze dziedziny wiedzy, na które stawia uniwersytet, uzyskując setki milionów euro dotacji unijnych. Powstała lista siedmiu wiodących tematów badawczych: biotechnologia, informatyka, jakość i konkurencyjność produktów, kształtowanie i ochrona środowiska, nanotechnologie i nowe materiały, odnawialne źródła energii oraz nowe technologie w medycynie. Budowa infrastruktury badawczej na światowym poziomie ma prowadzić zdaniem rektora do „zmiany sposobu prowadzenia badań z „wyjazdowego” na współpracę z zagranicznymi ośrodkami naukowymi”. Trzeba się spieszyć, bo mimo podjętych inwestycji, świat cały czas nam ucieka. Władze uczelni mają tego świadomość. W przemówieniu do parlamentarzystów z Małopolski w styczniu br. rektor Musioł postulował zbudowanie nowego modelu finansowania szkolnictwa wyższego polegającego na wsparciu uczelni-liderów. „W krajach zachodnich «okręty flagowe» już są wybrane i płyną bardzo szybko do przodu. (…) Jeżeli co roku kilka procent najzdolniejszych maturzystów zostanie przejętych przez uczelnie innych państw, to zagrożony jest rozwój cywilizacyjny Polski. Niemożliwe jest stworzenie okrętu flagowego z uczelni, w której 95% dotacji przeznaczonych jest na pensje pracowników, a 5 na rozwój. Cóż, powiem wprost: pedałujemy w miejscu. (…) Zrobiliśmy niesłychany skok ilościowy, nadszedł czas na jakość” – mówił.



«« | « | 1 | 2 | » | »»

Reklama

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Zobacz

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )
    Pobieranie...

    Reklama

    Reklama

    Reklama