W Częstochowie wszystko się zaczęło…

Niedziela 33/2011

Mija 20. rocznica VI Światowego Dnia Młodzieży w Częstochowie. Wspominamy te dni, opierając się na dokumentach i świadectwach przysłanych przez naszych Czytelników na ogłoszony w styczniu br. apel o przekazywanie do redakcji „Niedzieli” pamiątek po tych niezwykłych dniach na Jasnej Górze.

 

Wszystkie drogi prowadziły wtedy do Częstochowy. Ponad półtora miliona młodych ludzi z całego świata, w tym z zamkniętego niedawno – wydawało się nierozerwalnym kordonem – byłego bloku komunistycznego, znalazło się pod Jasną Górą na spotkaniu młodzieży Wschodu i Zachodu z Ojcem Świętym Janem Pawłem II. „W Częstochowie wszystko się zaczęło” – powie kilka lat później Ojciec Święty do duszpasterza akademickiego, wspominając to spotkanie.

Sierpień w Częstochowie

Aż trudno uwierzyć, ile pamiątek z VI Światowego Dnia Młodzieży w Częstochowie zachowało się w rodzinnych archiwach. – Te wszystkie koszulki, znaczki, plakietki, czapki, torebki z logo ŚDM rozprowadzaliśmy na całą Polskę, a nawet na inne kraje – mówi przewodniczący Kościelnego Komitetu Organizacyjnego VI ŚDM w Częstochowie ks. dr hab. Marian Duda. – Patrząc z perspektywy czasu na organizację obecnych Światowych Dni Młodzieży, kwoty, jakimi dysponowaliśmy, były naprawdę bardzo małe. W Polsce nie była ogłoszona na ten cel nawet jedna taca – zauważa ks. Duda. Ze zdjęć uśmiechają się do nas młodzi ludzie, którzy wędrują ulicami Częstochowy; ulicami, które trudno nam rozpoznać, tak zmieniła się Polska przez te 20 lat. A jednak Aleje Najświętszej Maryi Panny rokrocznie wyglądają podobnie w sierpniowe dni.

„Do dziś pamiętam tę cudowną atmosferę: spanie pod gołym niebem na placu i pobudkę o godz. 6 rano, te tłumy, wieczorne śpiewy i zabawy młodzieży różnych narodów. Tego nie da się zapomnieć” – pisze Anna Surman z d. Magdoń z Sędziszowa Małopolskiego, która przysłała zdjęcia młodzieży przybyłej do Częstochowy z Góry Ropczyckiej z parafii św. Jakuba.

Z ojca na syna

Organizatorzy obliczyli, że w przygotowaniu i przebiegu tych dni wzięło udział kilka tysięcy wolontariuszy. Wśród nich byli ci, którzy pełnili swe funkcje na Jasnej Górze, w samym centrum spotkań z Ojcem Świętym. Taką funkcję pełnił ówczesny student historii z Torunia, obecny profesor Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu Waldemar Rozynkowski, który wraz z grupą młodych studentów z duszpasterstwa akademickiego pod kierunkiem o. Jana Pacha, paulina, pracował w punkcie informacyjnym. Tak wspomina ten czas: „Podczas wieczornego Apelu Jasnogórskiego z Ojcem Świętym stałem na Szczycie Jasnogórskim. Pamiętam, jak Papież wywoływał młodych z poszczególnych krajów. Takiego doświadczenia wspólnoty nie miałem jeszcze nigdy w życiu – wyglądało to tak, jakby Pasterz liczył swoje owce, patrzył, czy wszystkie są obecne”. Niezapomnianym momentem dla studenta historii z Torunia było uczestniczenie w spotkaniu młodzieży ze Wschodu z Ojcem Świętym 16 sierpnia rano, tuż przed odlotem: „... było to prawdopodobnie jedno z najliczniejszych spotkań Papieża z młodzieżą Białorusi i Rosji. Stałem wtedy na Szczycie, niedaleko tronu papieskiego, i miałem świadomość, że uczestniczę w czymś wielkim. Do dzisiaj pamiętam to intensywne przywoływanie Papieża i pragnienie spotkania się z nim. Pamiętam także osobę abp. Tadeusza Kondrusiewicza, który wraz z młodzieżą oczekiwał na Papieża. Widziałem, że dla niego także był to ważny moment”. Doświadczenie spotkania młodych Wschodu i Zachodu ten młody człowiek wykorzystał później w pracy ewangelizacyjnej. „Tuż po dniach młodzieży – pisze prof. Rozynkowski – wyjeżdżałem z moim duszpasterstwem akademickim z Torunia do Grodna, Lidy i Wilna, aby ewangelizować i pomóc w duszpasterstwie w kilku parafiach”. Doświadczenia ojca wpłynęły na syna. Dziś Profesor wspomina: „Właśnie w tych miesiącach podejmowaliśmy wspólnie z żoną decyzję o wyjeździe naszego syna na spotkanie młodych do Madrytu”.

Cuda, cuda, cuda...

Niezwykle ważne zadanie przypadło służbom medycznym. Rolę tę pełnił Kościelny Komitet Medyczny, którym kierowała dr Wanda Terlecka. Komitet odpowiadał za „karetkę papieską”, za dyżurne karetki pogotowia, za miejsca w szpitalach częstochowskich oraz w śląskich klinikach. Opracował i zapewnił zabezpieczenie medyczne dla osób znajdujących się w obrębie Jasnej Góry i na placu jasnogórskim w dniach 14-16 sierpnia. „Z punktu widzenia medycznego – pisze we wspomnieniach przysłanych do «Niedzieli» dr Terlecka – bardzo baliśmy się zatruć pokarmowych, nagłych ciężkich schorzeń, łącznie z urazami ciała, oraz, naturalnie, zgonów. Tymczasem jednym z cudów tych dni jest fakt, że podczas dwóch pełnych dni, podczas których obok mieszkańców Częstochowy gościliśmy ok. półtora miliona osób w nie zawsze komfortowych warunkach, nie zdarzył się ani jeden zgon, ani jedno zatrucie pokarmowe, ani jeden ciężki uraz, ani jedno ciężkie schorzenie”.

Służba medyczna zawdzięcza dr Terleckiej nieujęte w protokole spotkanie z Ojcem Świętym. Dziś na archiwalnych zdjęciach z Janem Pawłem II widzimy i młodziutkie pielęgniarki w uniformach, i słynną dr Wandę Błeńską. A króciutkie spotkanie przerodziło się w półgodzinną audiencję.

Także przybywający do Częstochowy pielgrzymi wspominają niezwykłe ingerencje, które umożliwiły im, mimo wielu przeciwności, dotarcie na światowe spotkanie młodzieży z Janem Pawłem II. Takim wspomnieniem podzielił się z nami p. Jan Weiss z Bratysławy, który wielokrotnie wędrował śladami Ojca Świętego Jana Pawła II, ale przyjazd do Częstochowy na spotkanie z młodzieżą szczególnie zapadł mu w pamięci. „Takich dróg wiele przeszedłem, oprócz tych na Słowacji – pisze. – W retrospektywnym oglądzie widzę w nich coś niezwykłego. Przejawiło się to w większej, niż przewidują statystyki, liczbie różnych nadzwyczajnych wydarzeń, nieoczekiwanych rozwiązań sytuacji, które wydawały się beznadziejne (...). Jedna – to była pielgrzymka do Częstochowy w 1991 r.”. Następnie p. Weiss opisuje wypadek autokaru z pielgrzymami na Słowacji i niezwykłą pomoc policji w dotarciu na czas do Częstochowy.

 

«« | « | 1 | 2 | » | »»

Reklama

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Zobacz

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )
    Pobieranie...

    Reklama

    Reklama

    Reklama