Cwaniactwo w sprawach wiary

Wobec stosunkowo wysokiej obecności cwaniactwa w naszym społeczeństwie, nie trzeba się dziwić, że postawa ta, niby jakiś duchowy rak, nie omija również życia religijnego. W drodze, 9/2009



Zwrócono się do mnie z pytaniem o ważność małżeństwa zawartego w takich oto okolicznościach. Panna młoda, nie przejmując się swoimi ciężkimi grzechami, sama sobie podpisała kartkę od spowiedzi i bez pojednania z Bogiem przystąpiła do ślubu, a nawet świętokradzko przyjęła komunię świętą. Wtedy nie zastanawiała się nad swoim postępowaniem, w ogóle nie pomyślała o tym, że może robić coś złego. Zresztą nie poczuwała się do żadnych grzechów, które wymagałyby spowiedzi, choć obiektywnie dopuściła się grzechów naprawdę ciężkich.

Czy małżeństwo zawarte z takim lekceważeniem jego wymiaru religijnego – zapytano mnie z niepokojem – ma moc wobec Boga i Kościoła? Czy można wówczas mówić o przyjęciu sakramentu małżeństwa? A może małżeństwo to zostało zawarte nieważnie?

Kiedy z takimi pytaniami przychodzi do mnie ktoś, kto sam tak fatalnie zaczynał swoje małżeństwo, nie muszę go już przekonywać – bo on to dobrze wie i beze mnie – że było to zachowanie niegodne i świadczące o braku szacunku zarówno dla siebie samego, jak i dla własnego małżeństwa. Głównym moim zadaniem jest wtedy zachęcić tego człowieka, by wszystko powierzył Bożemu miłosierdziu, szczerze się wyspowiadał, zaczął pilnować coniedzielnej mszy świętej, a w życiu codziennym starał się kierować zasadami wiary.

Sama zaś odpowiedź na sformułowane wyżej pytania o ważność oraz sakramentalność małżeństwa zawartego w takich okolicznościach jest stosunkowo prosta. „Małżeństwo cieszy się przychylnością prawa – orzeka kanon 1060 Kodeksu Prawa Kanonicznego – dlatego w razie wątpliwości należy uważać je za ważne, dopóki nie udowodni się czegoś przeciwnego”.

Również sakramentalność tak zawartego małżeństwa nie budzi wątpliwości. Kto przystępuje do ślubu w stanie grzechu ciężkiego, przyjmuje sakrament niegodziwie, ale jednak ważnie. Mówiąc inaczej: Chociaż przyjmując sakrament w stanie grzechu, człowiek ciężko obraża Pana Boga, to jednak Bóg będzie cierpliwie czekał na jego nawrócenie, nieustannie gotów udzielać mu łask, które z tym sakramentem się wiążą. Określa to tradycyjna doktryna o odżywaniu sakramentów – martwe w stanie grzechu, sakramenty odzyskują życie i właściwą im skuteczność z chwilą, kiedy grzesznik wraca do łaski.

Cwaniactwo – duchowy rak

Cwaniactwo oznacza osiąganie swoich celów przez kombinowanie, krętactwo, cudzym kosztem. Niestety jest u nas na nie duże społeczne przyzwolenie. Dzieci nie widzą nic złego w ściąganiu ani w podpowiadaniu, odmówienie zaś koledze pomocy w ściąganiu piętnują jako samolubstwo i brak solidarności. Dorośli puszczają potajemnie szambo do rzeki, a śmieci wywożą do lasu – bo tak jest taniej. Ani wstydu, ani zgorszenia nie budzi załatwianie sobie lipnych zaświadczeń lekarskich czy nieuzasadnione ubieganie się o zasiłek dla bezrobotnych – nawet przez ludzi, którzy już i tak nie płacą podatku ze swoich całkiem niezłych zarobków na czarno.




«« | « | 1 | 2 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

    Pobieranie...