Sanktuarium w Kamionce Buskiej

Kult w Kamionce Buskiej odrodził się spontanicznie. Przetrwał w obrazach, w pamięci wiernych oraz w wezwaniu: „O mój cudowny Milatyński Boże, niech mnie Twa łaska w potrzebie wspomoże”. Polacy, którzy pozostali na Kresach, nie zapomnieli o cudownym wizerunku Czas serca, 99/2009



Ksiądz Władysław Derunow – lwowianin, proboszcz i kustosz sanktuarium Pana Jezusa Milatyńskiego w Kamionce Buskiej na Ukrainie (od 1992 roku), w latach 1989-1992 wikariusz w katedrze lwowskiej i współpracownik o. Rafała Kiernickiego OFM, w latach 1996-1997 rektor WSD we Lwowie.

Jeszcze niedawno kościoły na Ukrainie były zamknięte. Teraz – można powiedzieć – Kościół „wraca” na tę ziemię. Świadczą o tym odradzające się sanktuaria i kulty...

Tak. Wraz z odradzaniem struktur archidiecezji lwowskiej (16 stycznia 1991 roku) rozpoczęło się wskrzeszanie parafii, zakonów, miejsc kultu uświęconych wieloletnią tradycją i modlitwą. Kiedy o tym myślę, przypominają mi się słowa modlitwy kard. S. Wyszyńskiego, które kierował do Matki Miłosierdzia z Ostrej Bramy: Tobie powierzamy rodaków żyjących za kordonem, braci Litwinów, Białorusinów, Ukraińców... Wyjdź z muzeów, wróć do sanktuariów… Otwórz wszystkie wrota zamkniętych kościołów, cerkwi… Niech wrócą kapłani do świątyń! Kardynał Wyszyński nie tylko prosił – tak się stało.

Posługuje Ksiądz na terenie archidiecezji lwowskiej, zasłużonej dla Kościoła, bogatej w historię i relikwie.

Archidiecezja posiadała cenne relikwie i obrazy, np. relikwie św. Jana z Dukli były u bernardynów, a bł. Jakuba Strzemię – w katedrze. Łaskami słynął obraz z Nowego Stawu, który dekretem arcybiskupa, opartym na badaniach specjalnej komisji kościelnej z 10 lipca 1747 roku, został uznany za łaskawy, a wkrótce za cudowny – po uzdrowieniu umierającego syna Ludwiki i Antoniego Sobieszczańskich, właścicieli obrazu. Z Nowego Stawu obraz przeniesiono do karmelitów bosych w Milatynie Nowym. Gdy po II wojnie światowej opiekujący się parafią księża misjonarze musieli opuścić Milatyn, cudowny obraz wraz z nimi trafił do Krakowa.

Kult Pana Jezusa Milatyńskiego przetrwał na Kresach. W Kamionce Buskiej powstało sanktuarium…

Kult w Kamionce Buskiej odrodził się spontanicznie. Przetrwał w obrazach, w pamięci wiernych oraz w wezwaniu: „O mój cudowny Milatyński Boże, niech mnie Twa łaska w potrzebie wspomoże”.
Polacy, którzy pozostali na Kresach, nie zapomnieli o cudownym wizerunku. Zachowaną we Lwowie wierną kopię intronizowano 14 września 1993 roku w kaplicy cmentarnej w Streptowie. Znalazła ona godne miejsce właśnie w kościele w Kamionce Buskiej.

Pielgrzymka rozpoczęła się na polu w Streptowie. Bardzo angażowała się w to pani Ewa Kubicka, która 11 września ubiegłego roku, tuż przed odpustem, odeszła do Pana.
W 1996 roku kościół w Kamionce podniesiono do rangi sanktuarium, a obraz znalazł się w nim na mocy dekretu.

Ciekawe, że w 1995 roku odpustowi w uroczystość Podwyższenia Krzyża św. przewodniczyli: ówczesny metropolita lwowski, abp Marian Jaworski, bp Rafał Kiernicki oraz ks. Mieczysław Mokrzycki, obecny arcybiskup lwowski. Znaki czasu.

Proszę krótko opowiedzieć, jak odradzało się sanktuarium.

Msza na poświęcenie kościoła została odprawiona 18 listopada 1989 roku. Dokonał go o. Rafał Kiernicki, franciszkanin, „wieloletni stróż katedry i wiary w najtrudniejszych czasach” – jak powiedział o nim Jan Paweł II. Kolejna ważna data to 26 grudnia 1989 roku – wtedy pierwszy raz po otworzeniu spustoszonej świątyni przyjechał abp Marian Jaworski, czciciel Pana Jezusa Milatyńskiego.

W czerwcu 2001 roku podczas mszy św. beatyfikacyjnej abpa Józefa Bilczewskiego na cudowny wizerunek Pana Jezusa Milatyńskiego zwrócił uwagę kard. Christoph Schönborn. Poprosił o jego kopię. Warto dodać, że wizerunek czczą także zmartwychwstańcy posługujący w Mariazell.




«« | « | 1 | 2 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Pobieranie... Pobieranie...

Reklama

Reklama

Reklama