Odpusty ofertą Kościoła?

"Do odpustów podchodzono nieraz powierzchownie, to szkodzi temu darowi Bożemu, rzucając cień na same prawdy i wartości podawane przez nauczanie Kościoła". Tymi słowami 29 września 1999 r. Jan Paweł II przygotowywał wiernych do uzyskania jubileuszowego odpustu roku 2000. List, 10/2007



Na miarę współczesności


Dla pogłębienia teologii odpustów przyczynił się w XX w. Karl Rahner, definiując pojęcie kary doczesnej. Wskazywał, że jest to nie tyle karna aktywność Bożej sprawiedliwości, co konsekwencje grzechu, włączane w bolesny proces dojrzewania i oczyszczania nawróconego, za jego życia czy po śmierci.

Projekt II Soboru Watykańskiego dotyczący nauki o odpustach został włączony do tekstu konstytucji apostolskiej Pawła VI (Indulgentiarum doctrina, 1965). Rozpoczęło to dawno oczekiwaną reformę odpustowej praktyki. W konstytucji pominięto odwołanie się do papieskiej władzy jurysdykcyjnej, a powołano się na starą kościelną tradycję. Zaakcentowano związek pokutującego z naśladowaniem cierpiącego Chrystusa i wzajemną pomoc poszczególnych członków Ciała Mistycznego. Zaprzestano kalendarzowej miary wobec odpustu cząstkowego, a zatwierdzono (po spowiedzi, Komunii, modlitwie odpustowej) darowanie kar doczesnych proporcjonalne do kierowanego miłością pokutnego wkładu człowieka. Zniknięcie odpustowej matematyki stanowiło powrót do realizmu, jako że wcześniej i tak chyba mało który z „łowców odpustów" miał wymaganą i wtedy, choć słabo akcentowaną, dyspozycję wewnętrzną, potrzebną do pełnego skorzystania z oferty Kościoła.

To przejście od jurydycznego do bardziej personalistycznego pojmowania odpustu wyraziło się również w mocnym zredukowaniu odpustów związanych z dewocjonaliami. W zamian obdarowano nimi praktyki sprzyjające pogłębieniu duchowego życia współczesnego katolika: odpust zupełny można uzyskać (raz dziennie) za półgodzinną lekturę Pisma Św. lub tyle samo trwającą adorację; za wspólną drogę krzyżową albo różaniec.

Wśród warunków uzyskania odpustu jubileuszowego 2000 r., oprócz tradycyjnego nawiedzenia wskazanych kościołów i modlitwy, wymieniono także „działania wyrażające w sposób bezinteresowny ducha pokuty, który stanowi jakby samo serce Jubileuszu", powstrzymywanie się choć przez jeden dzień od palenia lub picia alkoholu albo podejmowanie postu połączonego z przekazywaniem pieniędzy na potrzeby ubogich. Mogło to być też „hojne wspomaganie dzieł o charakterze religijnym lub socjalnym, zwłaszcza na rzecz opuszczonych dzieci, młodzieży zmagającej się z trudnościami, starców potrzebujących opieki (…), poświęcenie znacznej części czasu wolnego na działalność służącą wspólnocie lub inne podobne formy osobistej ofiary." Uwalniane od arytmetyki odpusty zaczęły odpowiadać potrzebom życia, jego duchowej odnowie i oczekiwaniom bliźniego.



***

Ks. prof. dr hab. Jan Kracik jest wykładowcą historii Kościoła na Papieskiej Akademii Teologicznej w Krakowie. Autor m.in. „Święty Kościół grzesznych ludzi" (ZNAK 1998), „Trwogi i nadzieje końca wieków" (ZNAK 1999), „Relikwie" (ZNAK 2002).
«« | « | 1 | 2 | 3 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Pobieranie... Pobieranie...

Reklama

Reklama

Reklama