Propaganda bezkarności

Cywilizacja 34/2010 Cywilizacja 34/2010

Problem karania młodzieży od kilku lat stawał się co pewien czas ważnym tematem medialnym. Schemat był prosty: eksponowano przypadki katowania dzieci przez zwyrodnialców i alkoholików, co było podstawą do wychodzenia z żądaniem wprowadzenia zakazu karania w ogóle. W końcu wprowadzając zmiany legislacyjne osiągnięto zakładany efekt.

 

Na koniec tej kwestii jeszcze jedna wątpliwość: czy aby na pewno zawsze mamy do czynienia z idealistami? Przynajmniej hipotetycznie można przyjąć, że nie wszyscy reformatorzy oświatowi są tacy naiwni, żeby wierzyć w bajki, jakoby bezkarność wychodziła dzieciom na dobre. Jeśli mimo wszystko lansują takie ideologie, muszą mieć w tym podejrzany interes.

Konsekwencje zakazu karania rodzicielskiego

Doprowadzenie do zakazu kar cielesnych w szkole, a teraz także w domu rodzinnym, jest kulturowym tąpnięciem, osłabiającym cały system wychowania i ubezwłasnowolniającym wychowawców. Oazy wolności w tym względzie można spotkać jeszcze w państwach nie poddających się pod dyktat organizacji międzynarodowych (np. niektóre stany w USA). Kraje europejskie zarządzane przez różne frakcje lewicowe dawno skapitulowały pod tym względem. Chyba najdłużej trzymało się prywatne szkolnictwo brytyjskie. Tam dopiero w 1999 r. definitywnie zakazano stosowania kar cielesnych[4].

Polska konstytucja z jednej strony zabraniając karania, z drugiej dawała rodzicom prawo do wychowania zgodnie z własnymi przekonaniami. Do tej pory klaps był dozwolony, gdy nie prowadził do utraty zdrowia przez dzieci i miał na celu ich dobro. Pierwsze postulaty zniesienia kar fizycznych pojawiły się wraz z ratyfikowaniem w 1990 r. Konwencji o prawach dziecka. Art. 19 konwencji chroni przed „wszelkimi formami przemocy”. Komitet Praw Dziecka wyciąga z tego wniosek, że zakazana jest każda kara cielesna w rodzinie, szkołach i placówkach oświatowych czy to „łagodna” czy „nadmierna”. Polska, wedle niektórych, przez wiele lat dopuszczając lekkie kary, nie wywiązywała się z umów międzynarodowych[5].

Komitet Praw Dziecka naciskał na rząd polski, aby wspierał zasady zapisane w konwencji. W odpowiedzi na jeden z ostatnich raportów strony polskiej Komitet napisał: „Komitet zaniepokojony jest szerokim stosowaniem kar cielesnych w domu, w szkołach i w innych zakładach takich, jak więzienia oraz w alternatywnych zakładach opiekuńczych” (pkt 34). Warto tu nadmienić, iż w zakładach wychowawczych dla młodzieży rzeczywiście stosuje się takie środki, co jest zrozumiałe samo przez się. Jednak przede wszystkim zagadkowe jest sformułowanie o szerokim stosowaniu kar w szkołach. Skądinąd wiadomo, że coraz częściej słyszy się o przemocy ze strony uczniów, a nie nauczycieli. W rezultacie takich spostrzeżeń zaleca się: „wyraźne zakazanie kar cielesnych w domu, w szkołach i innych zakładach” (pkt 35 d).

Komitet w swoim zatroskaniu o to, aby nie karać łobuzów, zalecał, aby władze przeprowadziły „kampanie edukacyjne dotyczące negatywnych skutków złego traktowania dzieci i promowały pozytywne, powstrzymujące się od przemocy sposoby wprowadzania dyscypliny, jako alternatywę dla kar cielesnych” (pkt 35 e)[6]. (Szczególnie to ostatnie zdanie musi wzbudzać uśmiech politowania praktyków. Ciekawe, jaką alternatywę dyscyplinującą zastosowaliby „specjaliści” z Komitetu w stosunku do ucznia, który zakładałby im przysłowiowy już kosz na głowę?)

Te starania ziściły się ostatnio poprzez nowelizację ustawy o zmianie ustawy o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie oraz niektórych innych ustaw (z 10 VI 2010), która to ustawa wprowadza zakaz kar cielesnych wobec dzieci. Ustawa została podpisana w trakcie kampanii wyborczej, przez pełniącego obowiązki prezydenta, B. Komorowskiego. Teraz rodzice mogą być ścigani, gdy zechcą stanowczo dyscyplinować swoje dzieci.

Tym samym rewolucja zrobiła kolejny krok do przodu.


Dariusz Zalewski - Pedagog, wykładowca Instytutu Edukacji Narodowej, publicysta, autor książek: Katolewica – wyśniony kościół bezbożnika (1998), ABC antyklerykalizmu tramwajowego (1999), Radio Maryja w ogniu propagandy (2001), Wychować człowieka szlachetnego (2006), Sztuka samowychowania
[1] Przewodnik praktyczny (2007).
[2] Bici biją – z życia wzięte, „Niebieska Linia” (2000) nr 6, s.
[3] ]J. Ramsauer, Wspomnienia ucznia Pestalozzego, cyt. za: Źródła do historji wychowania, cz. 2: Od początku w. XVIII do początku w. XX, wybr. i objaśn. S. Kot, Warszawa 1930, s. 246–247.
[4] ] Cyt. za. J. Tarnowski, Kara cielesna w świetle Biblii, „Niebieska Linia” (2000) nr 5, s.
[5] Por. M. Łopatkowa, Bici biją – z życia wzięte.
[6] Komitet Praw Dziecka, 31 sesja. Rozpatrywanie sprawozdań przedłożonych przez państwa strony na mocy artykułu 44 Konwencji, 4 X 2002 r.
«« | « | 1 | 2 | 3 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Pobieranie... Pobieranie...