Radamsa, radamsa

Więź 11-12/2010 Więź 11-12/2010

Chciałbym pełnić swoją funkcję w sposób uczciwy, ale w narastającym szumie, by nie powiedzieć – bełkocie, coraz trudniej mi identyfikować stanowiska, którym należy oddać głos i umożliwić społeczne zaistnienie.

Tego wyznania nie składam po raz pierwszy: mimo upływu lat towarzyszą mi ciągle niektóre książki z dzieciństwa. Należy do nich między innymi Zima Muminków Tove Jansson. Opowiada o tym, „co nie zdarzyło się nigdy, odkąd pierwszy troll z rodziny Muminków zapadł w sen zimowy” (trwający, jak się dowiadujemy, od października do kwietnia), a mianowicie: „Muminek obudził się i nie mógł już zasnąć”.

Prawdę mówiąc, w dzieciństwie wolałem inne tomy z tej samej serii: ten uważałem za zbyt ponury. Czy coś jest smutne, czy wesołe, oceniamy – zdaje się – przez porównanie z własnymi przeżyciami, trudno więc się dziwić, że dziś zamarznięcie na śmierć wiewiórki, opisane oględnie w jednym z rozdziałów, nie budzi we mnie aż takiego przygnębienia, a całość wydaje mi się nie smutniejsza, lecz po prostu mądrzejsza od wielu moich najdawniejszych lektur.

Przypominając sobie w tym roku Zimę Muminków, zwróciłem uwagę, że historię nieprzystosowanego do zimy trolla, który musi stawić czoło wszystkim zjawiskom, żyjątkom i zjawom harcującym, gdy cała rodzina Muminków śpi, wypełniają opowieści o kłopotach z komunikacją.

Właśnie o tym mówi też moja ulubiona scena książki. Samotny Muminek odkrywa któregoś dnia, że coś żyje pod szafką w kuchni, żywiąc się okruchami knäckerbröd (czyli skandynawskiego sucharka). Ogromnie jest ciekaw tego nadprogramowego mieszkańca domu, aż w końcu udaje mu się go spotkać na zewnątrz podczas święta, jakie organizują sobie zimowe istoty.

 

Było to dość małe zwierzątko z krzaczastymi brwiami; siedziało samotnie, wpatrując się w ogień.

Muminek przysiadł się do niego i powiedział:

– Mam nadzieję, że knäckerbröd nie był za stary?

Zwierzątko spojrzało na niego, ale nic nie odrzekło.

– Ma pan niebywale krzaczaste brwi – zagaił Muminek, próbując uprzejmie nawiązać rozmowę.

Wówczas zwierzątko z krzaczastymi brwiami odrzekło:

– Snadaff umuh.

– Co takiego? – spytał Muminek zaskoczony.

– Radamsa – odrzekło zwierzątko ze złością.

– On mówi swoim własnym językiem, a teraz myśli, że go obraziłeś – wyjaśniła Too-tiki.

– Zupełnie nie miałem tego zamiaru – powiedział Muminek i dodał błagalnie: – Radamsa, radamsa.

Wtedy zwierzątko z krzaczastymi brwiami już zupełnie wyszło z siebie, wstało i znikło.

– I co ja teraz mam zrobić! – powiedział Muminek. – Ono będzie mieszkało pod szafką jeszcze cały rok, nie wiedząc, że chciałem mu tylko powiedzieć coś miłego!

 

Wydaje mi się, że nie bez powodu dziś cała Zima Muminków stała się dla mnie historią o nieporozumieniach, zresztą tym boleśniejszych, gdy nie wiążą się z używaniem rozmaitych języków, lecz gdy te same słowa, na podstawowym gruncie niby zrozumiałe, przywołują odmienne od znanego bohaterowi systemy skojarzeń, emocji, wartości.

Ponieważ to ostatnie zdanie może wydawać się zbyt poważne jak na relację z dziecięcej lektury, jeszcze jeden cytat. Muminek ze swoją przewodniczką po zimie, Too-tiki, idzie przez zmrożony sad.

 

– Tu rosły jabłka – powiedział Muminek uprzejmie.

– Ale teraz rośnie tu śnieg – odpowiedziała Too-tiki obojętnie, idąc dalej.

 

Z tego rodzaju sytuacjami mam w ostatnich miesiącach coraz częściej do czynienia i, doprawdy, w rozmowach z bliźnimi chce mi się niekiedy burknąć „radamsa”, jawnie rezygnując z prób porozumienia, które i tak zdaje się nieosiągalne. A skojarzenie z książeczką dla dzieci stanowi emocjonalną tarczę, osłaniającą przed całkiem dorosłym lękiem. Coś niepokojącego bowiem dzieje się z polszczyzną: używamy wszyscy tych samych dźwięków, bywa jednak, że – jak przeczuwam – w uszach rozmówców niosą one odmienne, stopniowo oddalające się od siebie treści, o ile w ogóle jakieś treści jeszcze niosą. Dla człowieka pracującego w słowach to zjawisko naprawdę rodem z horroru, przy którym mrożące wszystko i wszystkich nadejście Lodowej Pani z trzeciego rozdziału Zimy Muminków to drobiazg, niewarty wzmianki.

 

«« | « | 1 | 2 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Pobieranie... Pobieranie...

Reklama

Reklama

Reklama