Życie wieczne dla każdego?

W modnym dzisiaj myśleniu o apokatastazie pojawia się wiele paradoksów i problemów, nad którymi zbyt łatwo przechodzi się do porządku dziennego. Zamiast Boga, który przeprowadza swój zamysł zbawienia świata, mamy obraz Boga spętanego własną miłością i wszechmocą. W drodze, 11/2007




Wszystkie słowa mają swoją historię, wszystkie mają historyczne obciążenia, trzeba mieć tego świadomość, ale nie można rezygnować z nich zbyt łatwo, gdy nic nie jest w stanie trafniej opisać naszej eschatologicznej sytuacji. Zawsze warto przypominać, że w walce, którą, chcąc nie chcąc, toczymy, „niebo” i „piekło” nie stoją na tym samym poziomie, nie są to dwie równoznaczne możliwości – „niebo” daje Bóg, na „piekło” człowiek skazuje się sam [6]. Tu pojawia się nadzieja, że wszystkim się uda, że wszyscy dokonają właściwego wyboru i że Bóg swoją łaską i swoją mocą będzie mógł zbawić każdego człowieka. Właściwa nadzieja na puste piekło powinna stać się potężnym źródłem siły do głoszenia nawrócenia, abyśmy rzeczywiście mogli wszyscy spotkać się „w niebie”.

Jak wygląda współczesna praktyka? Niestety, najczęściej nie jesteśmy na tyle dojrzali i teologicznie wyrobieni, aby wejrzeć w całe bogactwo myślenia o powszechnym zbawieniu i uczynić z niego fundament pięknej, odpowiedzialnej ludzkiej i chrześcijańskiej postawy. Paradoksalnie doktryna, która wzywała do bardziej energicznej walki o siebie nawzajem, stała się wizją, która jest wyrazem przyzwalającej na wszelki grzech i słabość cywilizacji współczesnej. Bez jasnej świadomości wspólnotowego wyrazu zbawienia apokatastaza jest tylko pobożnie motywowaną wymówką i teologicznie uargumentowanym usprawiedliwieniem dla niewiary i dla grzechu.

Walcząc o właściwy obraz Boga, fałszujemy go poważnie, bo zapominamy o Jego walce o nas, która odbywa się nieustannie. Według wielu entuzjastów apokatastazy Boga w gruncie rzeczy nie interesuje ani nasze życie, ani nasze wybory, ani nasze zmagania. Zamiast Boga, który pewnie przeprowadza swój zamysł zbawienia świata przez Kościół, przez nas i w nas, mamy oto obraz Boga spętanego własną miłością i wszechmocą, który póki co nic nie może i nie powinien mieć do powiedzenia w tym świecie. Z Boga bliskiego staje się On Bogiem dalekim – Bogiem „wygodniejszym” do życia, ale tylko wtedy, gdy jest to egzystencja samowystarczalna lub może raczej trwająca w ułudzie samowystarczalności – a takim życiem żyjemy przecież współcześnie. Bogiem dalekim, schowanym za obraz miłości wybaczającej, który jest jednak często karykaturą miłosierdzia: Bogiem Ojcem wybaczającym tak bardzo i tak wiele, że niewymagającym niczego i od nikogo. Bogiem – jakkokolwiek przerażająco by to zabrzmiało – po prostu obojętnym. Niezależnie od wszelkich okoliczności czeka nas zbawienie – w taki właśnie zwulgaryzowany i uproszczony sposób słyszany jest dzisiaj skądinąd piękny i prawdziwy przekaz o nadziei zbawienia dla wszystkich.

To, co dla Ojców Kościoła było zachętą do wytrwania w wierze, bo podkreślało wspólnotowy wymiar naszego dążenia do Boga i wagę odpowiedzialności za siebie nawzajem, jest współcześnie pretekstem do odrzucenia właśnie wspólnotowego wyznawania wiary w Kościele. Trzeba mieć świadomość konsekwencji naszego głoszenia. W imię właściwego obrazu Boga fałszujemy obraz ludzi, stworzonych na obraz i podobieństwo Boga w Trójcy, wolnych, kochających, zdolnych do odpowiedzialności, stworzonych i zbawianych w relacji do innych, która nie jest jedynie czymś przypadkowym i mało ważnym.

„Nieszczęścia chodzą parami” – także w myśleniu teologicznym. Wraz z przyjęciem jednoznacznej pewności co do zbawienia traci się zrozumienie dla tematu ofiary w ogóle, ofiary Chrystusa w szczególności. Poświęcić coś dla kogoś lub w skrajnym przypadku umrzeć za kogoś w perspektywie obojętnie i totalitarnie, ale za to bardzo sentymentalnie miłującego Boga, jest czymś niepotrzebnym i dziwacznym. Sam pomysł ofiary jawi się jako wynik chorej wyobraźni teologów, ze sztandarowym, wybitnie negatywnym przykładem św. Anzelma i jego koncepcją soteriologiczną.


«« | « | 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Pobieranie... Pobieranie...

Reklama

Reklama

Reklama