Jordan i tradycja

Brak komentarzy: 0

Urszula Janicka-Krzywda

publikacja 08.01.2008 15:35

Jordan, Bohojawlenije, Kreszczenije Hospodnije, czyli pamiątka chrztu Jezusa w Jordanie, to jedno z największych świąt cerkiewnych. Według nauki Kościoła Wschodniego dało ono początek chrześcijaństwu i stało się fundamentem wiary. Posłaniec, 1/2008




Ciekawy zabieg, mający nadać wodzie szczególnych właściwości, notowali ludoznawcy jeszcze u schyłku XIX w. na zachodniej Ukrainie. Kto chciał “oczyścić” swoje obejście z wszelkiego zła, a zwłaszcza z czarów, stawał u jego wrót i prosił dziewięć kolejnych osób wracających z nabożeństwa o trochę poświęconej wody. Wlewał ją do jednego naczynia, a następnie szedł poświęcić do cerkwi. Wodą tą kropił całe obejście, sprzęty gospodarskie, żywy inwentarz.

W ludowej tradycji jeszcze do okresu międzywojennego przestrzegano zakazu prania w rzece przez okres czternastu dni po Jordanie w przekonaniu, że nie godzi się bezcześcić świętej wody. Z kolei od wigilii Bożego Narodzenia do Jordanu kobiety przędły tylko do zmroku, wierząc, że w tym czasie wieczorami odwiedzają domostwa dusze zmarłych i można je niechcący oplątać wysnuwaną przędzą.

Święto Jordanu było także porą chodzenia po kolędzie, czasem sąsiedzkich spotkań i organizowanych przez młodzież tanecznych zabaw.



***

Urszula Janicka-Krzywda – etnograf, folklorysta, dziennikarz, doktor nauk humanistycznych, członek Krajowej Komisji Artystycznej i Etnograficznej CEPELiA oraz Polskiego Towarzystwa Ludoznawczego.
Pierwsza strona Poprzednia strona strona 3 z 3 Następna strona Ostatnia strona

aktualna ocena | - |
głosujących | 0 |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super

Reklama

Reklama

Autopromocja