Przez Jezusa do Maryi

Chrystocentryzm przewija się jak złota nić przez całe nauczanie Jana Pawła II. Nie stoi to w sprzeczności z nauczaniem maryjnym. Prymat Chrystusa, tak wyraźnie obecny w kerygmacie Papieża, stanowi niejako fundament poprawnego mówienia o Matce Chrystusa. Przyjdź, 1/2008



Ale Maryja prowadzi do Jezusa również poprzez wskazywanie na wypełnianie Jego słowa. W jej sercu – jak podkreślał Papież – jest tylko jedno pragnienie: wspomagać chrześcijan, którzy starają się żyć jak dzieci Boże. Jako najczulsza Matka, Maryja nieustannie prowadzi do Jezusa, aby idąc za Nim uczyli się pogłębiać swoją więź z Ojcem Niebieskim. Tak jak na weselu w Kanie, zachęca ich, aby czynili wszystko, cokolwiek powie im Syn, świadoma, że to właśnie jest droga wiodąca do domu Ojca miłosiernego.

Ojciec Święty dostrzega również w pobożności maryjnej, zwłaszcza ludowej, problem niebezpieczeństwa odwrócenia uwagi od centrum wiary i kultu, którym jest Chrystus ukrzyżowany i zmartwychwstały. Stwierdza natomiast to, co być powinno, że przez Maryję łatwiej docieramy do jej Boskiego Syna, bowiem powinna być dla nas wzorem człowieka wierzącego.

Formułę Per Mariam ad Iesum Ojciec Święty stosuje również jako wyraz maryjnego pośrednictwa. Jej rola w stosunku do wierzących polega na tym, że jest nam matką w porządku łaski i z tego też powodu wobec Niej stosuje się w Kościele tytuły: Orędowniczki, Wspomożycielki, Pomocnicy, Pośredniczki. Ale Jej macierzyńska rola wypływa z zasług Chrystusa, opiera się na pośrednictwie Chrystusa i jest od tego pośrednictwa całkowicie zależna.

Przejdźmy teraz do tej drugiej – nie tak oczywistej – formuły.

Idea Przez Jezusa do Maryi znajduje swoje odzwierciedlenie w samej metodologii maryjnych wypowiedzi Jana Pawła II. Mówiąc o Jezusie mówi także o Jego Matce. Nauczanie papieskie jest wybitnie chrystocentryczne, co stanowi zarazem najbardziej właściwy kontekst do wypowiadania się o Matce naszego Pana. Godne zauważenia jest, iż praktycznie każde z papieskich wystąpień kończyło się chociażby krótkim odniesieniem do Maryi. Podobnie w większości encyklik i innych ważnych dokumentów znajdują się mniej lub bardziej obszerne elementy mariologiczne. Znamienne jest, że w już w pierwszej, wybitnie chrystologicznej encyklice Redemptor hominis Jan Paweł cały obszerny punkt poświęca Maryi. Ukazuje Ją jako „Matkę naszego zawierzenia” – Matkę Kościoła, co znajduje swój teologiczny fundament w tajemnicy Bożego macierzyństwa. Z kolei w jednej z katechez poświęconych Redemptoris Mater Papież wyjaśniał istotę owego „patrzenia” na Maryję przez Jezusa i „patrzenia” na Jezusa przez Maryję. Mówił, że to wzajemne odniesienie umożliwia stałe pogłębianie zakresu „posłuszeństwa wiary”, które znamionowało każdy krok tej niezwykłej istoty – bo tak Papież nazywa Maryję – na drodze z domu nazaretańskiego do Ain-Karim, do świątyni, do Kany, na Kalwarię, a wreszcie do Wieczernika, gdzie na modlitwie oczekiwano Ducha Świętego. Maryja – mówi Papież cytując konstytucję soborową Lumen gentium – „szła naprzód w pielgrzymce wiary i utrzymywała wiernie swe zjednoczenie z Synem aż do krzyża”.

Chrystocentryzm przewija się jak złota nić przez całe nauczanie Jana Pawła II. Nie stoi to w sprzeczności z nauczaniem maryjnym. Prymat Chrystusa, tak wyraźnie obecny w kerygmacie Papieża, stanowi niejako fundament poprawnego mówienia o Matce Chrystusa. W takim znaczeniu można również odczytać formułę Przez Jezusa do Maryi. Nauczanie o Jezusie stanowi kontekst nauczania o Maryi.


«« | « | 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Pobieranie... Pobieranie...

Reklama

Reklama

Reklama