Jedność podzielona

Czy zakończona właśnie wielka konferencja biskupów anglikańskich w Lambeth położy kres coraz szerzej zapowiadanej schizmie? Tygodnik Powszechny, 10 sierpnia 2008



Święcenia kapłańskie kobiet i homoseksualistów oraz sakramentalna legalizacja związków jednej płci to główne punkty zapalne konfliktu wewnątrz Kościoła anglikańskiego. Czy zakończona właśnie wielka konferencja biskupów anglikańskich w Lambeth położy kres coraz szerzej zapowiadanej schizmie?

Katedra Canterbury, hrabstwo Kent, serce anglikanizmu. Po zakończonej Eucharystii zza drzwi monumentalnej gotyckiej budowli wylewa się rzeka 650 biskupów i biskupek. Nieco w oddali, w samotności, szczupła sylwetka Rowana Williamsa. Arcybiskup Canterbury głęboko zamyślony. Jako Prymas Anglii ma stanowić symbol jedności anglikanów. Tymczasem ma poważne powody do zmartwień. Wiszący w powietrzu rozłam i coraz mniej realne – mimo 40 lat dialogu – pojednanie z Kościołem katolickim. Rozpoczynając Konferencję Lambeth, Williams wzywa zwaśnionych biskupów swego Kościoła do jedności. Podkreśla, że wzajemne stosunki między biskupami „przyćmił grzech”, co jest źródłem „poważnego osłabienia więzi wszystkich ochrzczonych”.

Choć przyczyny kryzysu w łonie Wspólnoty Anglikańskiej są głębsze, krytycznym momentem jest wyświęcenie w 2003 r. na biskupa New Hampshire w USA Gene’a Robinsona, otwarcie przyznającego się do homoseksualizmu. Konserwatywny odłam Kościoła Episkopalnego w Stanach Zjednoczonych protestuje i w rok później ogłasza swój raport, tzw. raport Windsor, żądając przeprosin i skruchy za „wprowadzenie destabilizacji do Wspólnoty Anglikańskiej i pogwałcenie zaleceń Konferencji z 1998 r. (wykluczała ona możliwość wyświęcania homoseksualistów). Kościół Episkopalny odrzuca wyciągniętą rękę. Robinson tymczasem rozwodzi się z żoną, pozostawiając dwójkę dzieci, i zawiera sakramentalny związek z partnerem-gejem. Abp Williams oficjalnie zakazuje Robinsonowi udziału w Lambeth. Biskup gej przyjeżdża jednak do Londynu w towarzystwie partnera jako – jak mówi – „obserwator zewnętrzny”.

Kolejne źródło napięć – ordynacja kobiet. Także w tej kwestii „pionierski” jest Kościół Episkopalny. Pierwsze kobiety-księża pojawiają się w latach 70., a w kolejnej dekadzie – biskupki. Natomiast Kościół Anglii decyzję o dopuszczeniu kobiet do święceń biskupich podejmuje synodem w York zaledwie dwa tygodnie przed rozpoczęciem tegorocznej konferencji w Lambeth.

W reakcji na powstałe napięcia tradycyjny Kościół anglikański (konserwatyści) z blisko 40 mln wiernych puka do bram Rzymu. Czy Watykan uchyli drzwi temu odłamowi? Na tak postawione pytanie włoskiego dziennika „Avvenire” przewodniczący Papieskiej Rady ds. Popierania Jedności Chrześcijan kard. Walter Kasper odpowiada: „Musimy najpierw w pełni zrozumieć, czym jest ów konserwatywny odłam, by podjąć konstruktywny dialog w tej mierze”. „Ucieczka anglikanów do Rzymu” jest „sprawą bardzo delikatną” dla Stolicy Apostolskiej, która nie chce, aby Kościół anglikański czuł się zagrożony – uważa Keith Pecklers, teolog z Papieskiego Uniwersytetu Gregoriańskiego.

«« | « | 1 | 2 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

    Pobieranie...