Milczenie i egoizm świata

Odpowiedź na pytanie, czy media powinny kierować się gustami odbiorców czy też mieć jasno określoną misję, której celem jest kształtowanie tych gustów, zadecyduje o tym, z jakim społeczeństwem będziemy w Polsce mieli do czynienia. Znak, 9/2007




Te statystyki nie dotyczą, oczywiście, ofiar wojen i konfliktów zbrojnych, które bądź trwają, bądź ich skutki są odczuwalne na wszystkich kontynentach: w Afryce (Republika Środkowoafrykańska, Czad, Demokratyczna Republika Konga, Burundi, Dżibuti, Erytrea, Etiopia, Kenia, Rwanda, Somalia, Uganda, Tanzania, Angola, Malawi, Zambia, Sudan, Seszele), w Ameryce (Kolumbia, Haiti), w Azji i na Bliskim Wschodzie (Afganistan, Armenia, Azerbejdżan, Gruzja, Korea Północna, Wschodni Timor, Indonezja, Irak, Liban, Nepal, Autonomia Palestyńska, Sri Lanka), w Europie (Bałkany, Czeczenia) oraz Oceanii (Indonezja).

Poniżej zamieszczam opis sytuacji w kilku krajach. Ze względu na brak miejsca podałam tylko kilka wybranych informacji, które moim zdaniem najlepiej charakteryzują tragedię tych państw i naszą obojętność.

Afganistan. Z powodu braku środków oraz warunków bezpieczeństwa niepozwalających na transport żywności WFP (Światowy Program Żywnościowy) przerwał dostarczanie żywności dla przesiedlonych rodzin z Pakistanu. Kolejne obozy w Pakistanie, Kachagari i Jalosai, w których mieszka ok. 15 330 rodzin, są zamykane, rodziny zmuszone do powrotu zostaną pozbawione środków do życia. Od kwietnia z Iranu powróciło 163 tysiące osób. Sytuacja ekonomiczna i socjalna w Afganistanie pogarsza się, spada bezpieczeństwo. Osoby powracające do Afganistanu (ok. trzy miliony Afgańczyków urodziło się poza krajem) muszą mieć dach nad głową i jakiekolwiek środki do życia.

Demokratyczna Republika Konga. Dochodzi do walk rebeliantów z siłami rządowymi, zwłaszcza w północnej prowincji Kivu. W rezultacie po kraju przemieszcza się ponad 650 tysięcy osób. Tylko w tym roku 160 tysięcy osób zostało zmuszonych do ucieczki. Około tysiąca kobiet miesięcznie staje się ofiarami gwałtów. 2,5 miliona ludzi żyje za mniej niż jednego dolara dziennie (w niektórych rejonach na wschodzie ludzie muszą żyć za 18 centów dziennie). 80 proc. rodzin z prowincji Kivu było w ciągu ostatnich pięciu lat wysiedlanych. Powyżej 117 tys. dzieci jest żołnierzami (z ostatnio rekrutowanych żołnierzy ponad 15 proc. to młodzież poniżej 18 lat, duża część nie ukończyła 12 lat). Według oficjalnych danych, 800–900 tysięcy dzieci to nosiciele wirusa HIV. Około 413 tysięcy osób uciekło do Burundi, Rwandy, Tanzanii, Angoli lub Zambii.

Republika Środkowoafrykańska. 26 tysięcy uchodźców uciekających przed rebeliantami i grupami bandyckimi koczuje w około 50 miejscach rozciągniętych na długości tysiąca kilometrów wzdłuż wschodniej granicy z Kamerunem. 18 proc. dzieci uchodźców umiera z powodu niedożywienia, co siedmiokrotnie przekracza tzw. próg emergency (w wypadku katastrof lub wojen określa się zawsze poziom śmiertelności dzieci, co pozwala „obliczać” przewidywany
zasięg interwencji humanitarnej).

Etiopia. Jednym z problemów tego kraju jest tzw. wewnętrzne uchodźstwo (ok. 60 tysięcy osób) spowodowane konfliktami etnicznymi, polityką regionalizacji według grup etnicznych oraz kolejnymi suszami i powodziami. Pochodzą oni z regionów Tigray, Somali, Oromiya i Gambella. Do tego dochodzi 100 tysięcy uchodźców z Sudanu, 13 tysięcy z Somalii, 10 tysięcy z Erytrei, uciekających przed walkami oraz głodem. Osoby te uzależnione są od pomocy humanitarnej, której dotarcie do południowo-wschodniej części kraju (Ogaden) jest utrudnione.


«« | « | 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Pobieranie... Pobieranie...

Reklama

Reklama

Reklama