Co mówi Duch do Kościoła

W Kanadzie były pełne świątynie, a jednak na przestrzeni dwóch pokoleń Kościół przestał praktycznie istnieć. Czy należy się obawiać, że za jakiś czas nasze świątynie będą puste? Zastanówmy się nad polskim Kościołem w obliczu presji sekularyzacji, czyli ile jest wiary w polskich katolikach. W drodze, 11/2006




Wojciech Prus OP: Zastanawiam się, jak odpowiedzieć na dary, którymi byli święci, jak je wykorzystać, jak je pomnożyć. Mieliśmy świadka, męczennika, apostołkę miłosierdzia.

Dariusz Karłowicz: Trzeba iść tam, gdzie nas Duch obdarował. Obdarował nas księdzem Jerzym, siostrą Faustyną, Janem Pawłem II. Mieliśmy w naszym pokoleniu w zasięgu ręki trzech świętych. Trzy razy przyszły do nas anioły. Czy wiemy co z tym począć? Już słyszę pierwsze głosy zatroskanych intelektualistów, którzy mówią, że z kultem Jana Pawła II trzeba ostrożnie, bo grozi nam narodowa papolatria, a mamy przecież nowego papieża. Pokażcie mi jednego wykładowcę mistyki, który potrafi sklecić sensowny traktat na temat siostry Faustyny. Poza Janem Pawłem wszyscy zawsze byli zakłopotani… No może ks. Józef Tischner próbował coś zrobić. A to jest największa mistyczka XX wieku. Gdy ktoś będzie za dwieście lat pisał historię Kościoła powszechnego, napisze o tym, że przełom wieku XX i XXI wieku to była dewocja Miłosierdzia Bożego. Podejrzewam, że Jan Paweł II przejdzie do historii jako ten, który wprowadził ów kult do Kościoła powszechnego i to będzie jego największa zasługa. Musimy to przemyśleć i opowiedzieć o tym następnym pokoleniom. Niezwykłość chrześcijaństwa polega na tym, że Bóg daje nam świadków, którzy są ikonami Chrystusa — przez nich możemy doświadczyć jego bliskości, zobaczyć Go.

Zbigniew Nosowski: Darek Karłowicz słusznie apeluje o odkrycie polskich świętych, ale najlepszą formą kultu świętych jest ich naśladowanie. Powstają jednak pytania. Co to dzisiaj znaczy naśladować księdza Jerzego — miłość nieprzyjaciół, zło dobrem zwyciężaj? Faustyna — miłosierdzie a lustracja? Większym problemem niż nieumiejętność opowiedzenia o tych świętych jest nieumiejętność przekształcania ich przesłania na konkrety.

Dariusz Karłowicz: Gdy mówię: „opowiedzieć”, mam na myśli: zrozumieć, by świadczyć, bo świadectwo łączy słowo i czyn. Od zarania chrześcijaństwa słowo i świadectwo czynu idą w parze.

Zbigniew Nosowski: Dla mnie największy problem nie polega na tym, by zrozumieć, tylko by naśladować. Co znaczy naśladować dzisiaj świętą Faustynę?
«« | « | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Pobieranie... Pobieranie...

Reklama

Reklama

Reklama