Prawa dziecka a dobro dziecka

Wszystkie proklamowane prawa dziecka mają na względzie jego dobro. W gruncie rzeczy zmierzają one także do dobra całej ludzkości. Chodzi o to, by człowieka w dzieciństwie tak ubogacić, aby mógł potem tworzyć odpowiednią przyszłość, przyczynić się do budowania prawdziwego dobra Wychowawca, 3/2009



Liczby wskazują na ogrom zjawiska i zarazem rosnącego zagrożenia: 13 milionów osieroconych dzieci z powodu AIDS rodziców i 11 milionów dzieci zarażonych wirusem. Oblicza się, że każdego dnia zakaża się wirusem 8500 dzieci. Do tego dołączają się różne choroby zakaźne, które w Europie nie są już problemem, podczas gdy w wielu innych krajach stanowią częstą przyczynę śmiertelności dziecięcej. Niedożywionych jest troje na dziesięcioro dzieci poniżej wieku 5 lat.

Oznacza to, że ponad 160 milionów dzieci umiera z głodu lub nie ma wystarczającego pożywienia do normalnego rozwoju fizycznego. Prawo do nauki w szkole jest postulatem dalekim od pełnej realizacji. 130 milionów dzieci w wieku szkolnym nie uczęszcza do żadnej szkoły, a 800 milionów ludzi są zupełnymi lub prawie zupełnymi analfabetami[4]. Szczególnie bolesne jest wykluczenie dziewczynek z podstawowego wykształcenia.

Inną plagą, która dotyczy zwłaszcza dzieci Trzeciego Świata, jest praca nieletnich. Około 250 milionów dzieci między piątym a czternastym rokiem życia pracuje zarobkowo i dlatego nie uczęszcza do szkoły[5]. Proporcje są następujące: w Afryce pracuje 40% dzieci, w Azji 20%, w Ameryce Łacińskiej 15%. Należy dodać, że ponad połowa tych dzieci pracuje ponad dziewięć godzin dziennie. Światowa Organizacja Pracy podaje, że około 900 tysięcy dzieci rocznie zapada na choroby wskutek nieodpowiednich warunków pracy[6].

Szczególnie bolesnym i skandalicznym zjawiskiem jest wykorzystywanie seksualne dzieci. UNICEF podaje, że około milion dzieci rocznie staje się ofiarą tej formy niewolnictwa. Wykorzystywanie seksualne dzieci dotyczy nie tylko krajów rozwijających się, ale i krajów wysoko rozwiniętych. Według powyższej relacji, prostytucja dziecięca w samych Stanach Zjednoczonych obejmuje 100 tysięcy dzieci[7]. Według zaś szacunku ONZ około 2-3 milionów dzieci na świecie jest wykorzystywanych seksualnie i zmuszanych do prostytucji[8], co przynosi kolosalne dochody[9].

Sytuacja w krajach rozwiniętych jest pod wieloma aspektami lepsza. Nie brak jednak łamania praw dzieci i – choć odmiennych lecz nie mniej poważnych – form nędzy.

Pierwsza sprawa to dzieci narodzone poza małżeństwem. W Wielkiej Brytanii i Norwegii liczba dzieci nie mających stałej rodziny sięga 50%. W pierwszych latach nowego tysiąclecia większość dzieci, które przyjdą na świat w Szwecji, Islandii, Danii i Estonii, urodzą się poza małżeństwem. W Unii Europejskiej proporcja ta wynosi jeden do czterech, podczas gdy w roku 1980 wynosiła jeden do dziesięć. Wzrastająca liczba rozwodów powoduje dalszy brak stabilizacji i wpływa negatywnie na rozwój dzieci[10]. Trudno nie wspomnieć szkód spowodowanych stanem dziecka, które cierpi będąc „sierotą żyjących rodziców”.

Oddzielną kwestią jest bolesny problem aborcji, która jest atakiem na życie i godność osoby ludzkiej. Chodzi o naruszanie prawa dziecka, rozpowszechniane i akceptowane w mentalności mieszkańców krajów uprzemysłowionych. Dziecko niewinne w łonie matki, które powinno być radosnym owocem miłości, i ma prawo do tego, by być kochanym, jest uważane za przeszkodę.

Niezliczona ilość dokumentów uroczyście ogłaszających prawa dziecka, współistniejąca z bardzo szerokim zjawiskiem łamania tych praw we współczesnej rzeczywistości, niewątpliwie zmusza do refleksji: Jakie są przyczyny tego rozdźwięku? Dlaczego proklamowanie praw dziecka nie potrafiło wywrzeć odpowiedniego wpływu na rzeczywistość?
 




[4] UNESCO, Rapport mondial sur l'education 2000, Paris 2000.
[5] ILO, Statistics on Working Children and Hazardous Chil Labour in Brief, Geneva 1998.
[6] ILO, Rapporto annuale, Ginevra 1999.
[7] UNICEF, The state of the World's Children 1997, Geneva 1997.
[8] Zob. Kampania „Anioł Stróż” przeciw prostytucji dziecięcej, w: „Niedziela” nr 16/2000, s. 25.
[9] Zob. Wzrost niewolnictwa, w: „Niedziela” nr 40/1999, s. 25.
[10] . UNIONE EUROPEA, Statistica Eurosat su popolazione e condizioni sociali, Bruxelles 2000.

«« | « | 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Pobieranie... Pobieranie...

Reklama

Reklama

Reklama