Kto dziś pracuje?

Choć hasło Niech się święci 1 Maja odeszło do lamusa, to dzień jednak skłania do refleksji. A tej praca w Polsce wymaga! Nasz rynek pracy, jak wynika z sondażu przeprowadzonego przez portal pracuj.pl, nie jest przychylny ani kobietom, zwłaszcza młodym matkom i paniom po 45. r.ż., ani osobom niepełnosprawnym. Idziemy, 4 maja 2008



Wędka dla niepełnosprawnego


Drugą z dyskryminowanych grup na rynku pracy są osoby niepełnosprawne. – Przyczyną są niedostateczne kompetencje samych zainteresowanych i ich wyuczona bierność – przyznaje Klaudia Rukszan z działającego od 2006 r. warszawskiego Centrum Karier Osób Niepełnosprawnych. – Niepełnoprawni kandydaci legitymujący się wykształceniem wyższym nie napotykają na swojej drodze barier większych niż ich pełnosprawni koledzy – przyznaje.

Optymizmu Klaudii Rukszan nie podziela już Jan Zając, prezes Polskiej Organizacji Pracodawców Osób Niepełnosprawnych: – Rzeczywiście, niepełnosprawni są najsłabiej wykształconą grupą społeczną, która ma kłopoty z podstawową komunikacją: komputer, języki. Ale główną barierą w ich zatrudnianiu jest niestabilne prawo – przyznaje. – Ustawa o rehabilitacji zawodowej osób niepełnosprawnych zmieniała się już 50 razy w ciągu kilkunastu lat. Jak pracodawca, który chce zatrudnić np. osobę na wózku, ma zaplanować pracę firmy, jeśli nie jest pewien, czy w najbliższym czasie ustawa nie zmieni się po raz 51. i sytuacja jego pracowników ulegnie zmianie? – pyta retorycznie Jan Zając.

Ulgi należą się pracodawcom, którzy zatrudniają co najmniej 25 osób, wśród których nie mniej niż 3% stanowią osoby niepełnosprawne. Nie odprowadzają wtedy składek na PFRON, dostają dofinansowania na pensje i refundację kosztów przystosowania miejsc pracy do ich potrzeb. – Jednak, by uzyskać taką pomoc, pracodawca musi zebrać olbrzymią dokumentację, co trwa bardzo długo – mówi Klaudia Rukszan. – Zwykle albo stanowisko pracy finansuje z własnej kieszeni, albo decyduje się nie zatrudniać osoby niepełnosprawnej, co finansowo mu się nie opłaca, bo stawka na PFRON przewyższa dofinansowaną z ZUS-u pensję pracownika z grupą inwalidzką o co najmniej kilkaset zł – dodaje. Pracodawca nie ma więc motywacji do zatrudniania go, a ten – często mimo wysokich kwalifikacji – staje się niekonkurencyjny wobec pełnosprawnego współkandydata na dane stanowisko pracy.

Problemem jest także skomplikowana procedura zwolnienia niepełnosprawnego pracownika. – Wiadomo, że każdy pracodawca nastawiony jest na zysk – przekonuje Jan Zając. – Jeśli dany pracownik go nie przynosi, niezależnie od tego, czy jest on pełnosprawny, czy nie, pracodawca ma prawo go zwolnić. Przykra prawda jest taka, że jeśli nieefektywny miałby się okazać niepełnosprawny, lepiej z góry go nie zatrudniać.


«« | « | 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Pobieranie... Pobieranie...

Reklama

Reklama

Reklama