Grzech czy choroba?

Moda obyczajowa, niegroźna tendencja czy poważne uzależnienie? Spór specjalistów, czym jest seksoholizm, trwa. Tymczasem dla coraz większej części społeczeństwa seks staje się głównym sposobem radzenia sobie z życiem. Idziemy, 30 listopada 2008



JAK POMAGAĆ?

Głównym w Polsce ruchem w terapiach uzależnieniowych jest ruch samopomocowy Anonimowych Alkoholików (AA). Korzystając z jego doświadczeń w 1976 r. w Stanach Zjednoczonych (od 1993 r. w Polsce) powstał działający na podobnych zasadach ruch SLAA (Sex and Love Addicts Anonymous – Anonimowi Uzależnieni od Seksu i Miłości).

Ma on swoje znaczenie i osiągnięcia, jednak samo SLAA nie wystarczy. W wychodzeniu z alkoholizmu czy narkomanii skuteczne okazało się jedynie połączenie grupy samopomocowej z terapią indywidualną prowadzoną przez wyspecjalizowanych w danym uzależnieniu psychoterapeutów. Niestety, tych wyspecjalizowanych w pracy z seksoholikami jest w Polsce jak na lekarstwo.

Pieniądze na leczenie alkoholików, ich dzieci i małżonków oraz pośrednio na pomoc ofiarom przemocy, państwo ściąga z tzw. korkowego (podatek w cenie alkoholu). – Gdyby w podobny sposób część dochodu z pornobiznesu przeznaczać na leczenie seksoholizmu, byłoby świetnie.

Tymczasem nie mamy nawet ostrej definicji pornografii – konstatuje Anna Lipska. Pieniędzy na leczenie uzależnienia od seksu nie ma skąd brać, dlatego jedyne dobre, wyspecjalizowane terapie uzależnień zostały przy alkoholu. Psychoterapeuci nie garną się do tej specjalizacji, ponieważ w poradniach proponuje się im często płacę 7 zł za godzinę.

– Seksoholicy mogą, obok wizyt w prywatnych gabinetach, liczyć głównie na działających przy parafialnych grupach SLAA wolontariuszy: psychologów i studentów zainteresowanych tematem. Oni jednak nie mają należytego doświadczenia terapeutycznego, dopiero je zdobywają metodą prób i błędów – ocenia ks. Kruszewski. Dwa lata temu zaczął powstawać w Warszawie specjalistyczny ośrodek, który miał się zajmować nietypowymi uzależnieniami: od Internetu, jedzenia, zakupów, seksu. Dotąd nie powstał.

Na domiar złego sami psychologowie i psychiatrzy spierają się między sobą, czy seksoholizm jest w ogóle chorobą. Nie lepiej jest ze świadomością społeczną. – O notorycznie pijanym myślimy: „ten to ma problem, powinien się leczyć”. Natomiast kiedy dowiadujemy się o czyimś nadmiernie intensywnym życiu seksualnym stwierdzamy: „ten to ma powodzenie, przebojowy gość”. Często mu nawet zazdrościmy. Rzadko łączymy to z uzależnieniem, stanem chorobowym – ocenia Anna Lipska. To wszystko nie wpływa na wzrost zainteresowania problemem ze strony państwa.

OBRAZ MOCY I MIŁOŚCI BOGA

Dążenie do spełnienia się jako kobieta lub mężczyzna jest dla człowieka naturalne, stąd nie możemy odciąć się od naszego ciała, jak alkoholik od butelki. Co zrobić, gdy amor, który miał nas unosić, ma już przetrącone skrzydła i ciągnie nas za sobą po ziemi? – Przede wszystkim nie wpadać w panikę. Trzeba spróbować na spokojnie ocenić, czy nasz problem to jeszcze skłonność prowadząca do uzależnienia, czy już nałóg rządzący naszym życiem. Jeśli tak, to rozejrzeć się za specjalistą, a jeśli tego brakuje – pamiętać, że każdy terapeuta uzależnień powinien w pewnym stopniu pomóc – radzi Anna Lipska.

Podstawową rzeczą dla chrześcijanina jest pozytywne spojrzenie na całą swoją płciowość, czego trochę w Kościele brakuje. – Katechizm Kościoła Katolickiego mówi, że „każda z dwu płci z taką samą godnością, chociaż w różny sposób, jest obrazem mocy i czułej miłości Boga” (KKK, 2335). Kto w Polsce myśli tak o swojej płciowości?

To się ostatnimi czasy zmienia, jednak jako katolicy, wciąż mamy wiele do zrobienia – mówi ks. Kruszewski. O zainteresowaniu chrześcijańską, pozytywną wizją seksualności świadczą choćby tłumy chętnych do udziału w spotkaniach z o. Ksawerym Knotzem OFMcap czy w spotkaniach u jezuitów przy ul. Rakowieckiej czy u dominikanów przy ul. Freta.

I jest jeszcze prawda, że w nauczanie Kościoła zawsze wpisane było panowanie nad sobą, pewna powściągliwość i czystość. Święty Franciszek Salezy mówił: lepszy jest niedosyt niż przesyt. I tego warto się trzymać.


«« | « | 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Pobieranie... Pobieranie...

Reklama

Reklama

Reklama