Po co media katolickie?

W jaki sposób powinien przejawiać się katolicki charakter mediów? Na czym ma polegać oficjalna kościelna aprobata dla katolickich mediów? Czy i jaką rolę w Państwa Redakcji pełni asystent kościelny? Jak w pracy Państwa Redakcji realizuje się wezwania i oczekiwania związane z katolickim charakterem dziennikarstwa?




Media - także katolickie - mają bardzo różne role do odegrania. Są takie, które starają się towarzyszyć życiu duchowemu swoich odbiorców. Te są najbardziej znane wśród mediów katolickich. Rozgłośnie radiowe, kanały telewizyjne, gazety o charakterze formacyjnym, w dużym stopniu skierowane do wnętrza wspólnoty kościelnej. Są też i takie, które chcą być obecne przede wszystkim na zewnątrz wspólnoty kościelnej. Do takich należy TV Puls. To najbardziej podstawowe rozróżnienie nie powinno prowadzić do konkurencji, czy nawet wrogości wśród mediów katolickich, ponieważ wyznaczają one sobie inne, wręcz komplementarne zadania. Oba gatunki są bardzo potrzebne, gdyż dopiero razem tworzą pełniejszy plan aktywności medialnej Kościoła. Zatem sposób, w jaki przejawia się ich katolicki charakter, może być bardzo różny. Od formuły modlitewnej, niepozostawiającej nikomu wątpliwości co do charakteru danego przedsięwzięcia, po zaledwie preewangelizacyjny charakter stacji, takich jak TV Puls, które mają ambicje bawić i relaksować w formach, które nie będą toksyczne dla widza.

***


Oficjalna aprobata kościelna dziś nie jest zbyt rygorystycznie egzekwowana. Zmienia to jej znaczenie w dzisiejszym życiu Kościoła. Jest dziś bardziej znakiem przyznania się Kościoła do danego tytułu niż wyrazem aprobaty dla wszystkich treści, jakie się w nim pojawiają. W przypadku TV Puls władztwo programowe prowincji oo. franciszkanów jest zapisane w umowach. Mamy pełny wpływ na obsadzanie stanowisk osób odpowiedzialnych za program. Podobnie jak to czyni cały Kościół w Polsce, podchodzimy do tego z wielkim kredytem zaufania, pozostawiając osobom, którym wierzymy, bardzo dużą swobodę twórczą. W przypadku TV Puls to zagadnienie ma też swój inny, szeroko dyskutowany w gronie przedstawicieli mediów komercyjnych aspekt - stosunki właścicielskie. Z punktu widzenia standardowych stosunków między właścicielem a zespołem nasza stacja jest miejscem chyba najdalej posuniętej swobody, jaką mogą cieszyć się dziennikarze w stacjach radiowych i telewizyjnych w Polsce.

***


Działając na dziewiczym dla Kościoła do tej pory terenie mediów komercyjnych i popularnych, mamy wiele zadań w zakresie kształtowania standardów zachowań, także dziennikarskich. Rzetelność i szacunek dla widza to główne przejawy tego, co uznajemy za katolicki charakter dziennikarstwa w stacji takiej jak nasza. Nie epatujemy w programach informacyjnych tanią sensacją, nie mieszamy informacji z komentarzem ani z rozrywką. Staramy się przedstawić pełny obraz rzeczywistości, szczególnie skrupulatnie tam, gdzie mamy świadomość niewielkiego zainteresowania czy też niepełnego zrozumienia innych redakcji. Stąd lepsza i szersza obecność problematyki kulturowej i cywilizacyjnej w naszej informacji i publicystyce. Stąd bardziej porządkujący i stonowany przekaz, przede wszystkim tło takich informacji jak ostatnia głośna sprawa abpa Juliusza Paetza. Ochrona praw wszystkich osób w tej sprawie oraz szacunek dla prawdy były bardzo poważnymi wyzwaniami dla katolickiej telewizji w tamtych dniach. Myślę, że wyszliśmy z nich mądrzejsi, bliżsi takich standardów działania, które są dla nas wzorem.

«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Pobieranie...