Uwierzyć może każdy

Co można stracić w sekcie? Dom, mieszkanie, parę lat życia, stabilną psychikę, życie. Osoby z wewnętrznego kręgu sekty mogą skrzywdzić fizycznie, wykorzystać emocjonalnie, seksualnie, finansowo. Nie mają skrupułów. Znajdują w krzywdzeniu przyjemność. Uzależniają i wykorzystują. Przewodnik Katolicki, 29 czerwca 2008



Osoby z wewnętrznego kręgu sekty mogą skrzywdzić fizycznie, wykorzystać emocjonalnie, seksualnie, finansowo. Nie mają skrupułów. Znajdują w krzywdzeniu przyjemność. Uzależniają i wykorzystują. Ofiar często szukają na lotniskach i dworcach. Wiedzą, że podróżujący mają zmniejszoną odporność na perswazję. Obniża ją bowiem wyczerpanie psychiczne i emocjonalne, zmiana miejsca pobytu, poczucie niepewności, utrata domu lub bliskich, szok kulturowy, niezwykłe sytuacje społeczne, zażywanie niektórych narkotyków, wyobcowanie, natarczywe powtarzanie przekazu lub zawieszenie krytycznego osądu na przykład w wyniku hipnozy czy sugestii.

Ci ludzie wiedzą co robią. Robią to dobrze.

Między wiarą a sekciarstwem


Jak dotąd żadne państwo nie wypracowało legalnej definicji sekty. Żadne jednoznacznie nie zabroniło ich działalności. Dlaczego? Kto odważy się dziś jasno stwierdzić gdzie kończy się wiara, a zaczyna sekciarstwo? Wolność wyznania jest wartością. Jednak musi mieć ograniczenia.

Po rytualnym zabójstwie w Rudzie Śląskiej wystosowałem list otwarty do Sejmu, by uznano propagowanie satanizmu za nielegalne. Pod listem podpisało się kilkanaście znanych i szanowanych osób. Gazeta Wyborcza następnego dnia zaatakowała list jako próbę tworzenia państwa wyznaniowego.



Sekty uzdrowicielskie i ekonomiczne


Nie dość, że trudno ustalić granicę między wolnością wyznania a realizacją przez państwo potrzeby bezpieczeństwa obywateli, sekty wyznaniowe to tylko część problemu grup toksycznych. Mamy sekty psychologiczne, terapeutyczne, uzdrowicielskie, ekonomiczne. Mogą być one zarejestrowane jako związki wyznaniowe, stowarzyszenia, fundacje, gabinety odnowy psychologicznej, kursy pozytywnego myślenia, doskonalenia umysłu bądź poszerzania świadomości, szkoły językowe, firmy sprzedaży bezpośredniej. Mogą być też zupełnie nieformalne.

Ostatnie dwadzieścia lat to okres niebywałego rozwoju sekt w Polsce. Wiele grup ewidentnie toksycznych zarejestrowano w latach 90. jako grupy wyznaniowe, co oznacza, że według polskiego prawa są one kościołami.



«« | « | 1 | 2 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

  • h.k.
    02.07.2008 20:15
    Samokrytyka sekty Krk, kto by pomyślał, prawie jak w czasach Związku Radzieckiego gdy samokrytyka była bardzo modna.
  • lednicki po.
    02.07.2008 21:28
    Dowód na to że Kościół Katolicki jest sektą. "sekta to struktura, która się oderwała od swoje macierzystej struktury".
    Kościół katolicki jest sektą bo się oderwał od swej właściwej organizacji jaką była religia starożytnego Rzymu.
    Katolicyzm to przedłużenie religii starożytnego Rzymu z bardzo dużym wpływem judaizmu, bardzo dużym wpływem mitraizmu.
    Nawiasem nazwanie kogoś sektą nie jest obraźliwe.
    Może w sekcie KK nazwanie kogo sektą jest obraźliwe ale normalnie nie jest.
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

    Pobieranie...