Rodzinne domy dziecka w Polsce

Wychowawca 12/2012

Dzieci przebywające w rodzinnych domach dziecka stosownie do swoich możliwości pomagają przy wykonywaniu obowiązków domowych, uczą się samodzielności, współdecydują razem z opiekunami o sprawach ważnych i ich dotyczących. Rodzinne domy dziecka starają się stworzyć warunki wychowawcze najbardziej zbliżone do środowiska, jakim jest rodzina.

 

Prekursorem tworzenia w Polsce zastępczego rodzinnego środowiska dla osieroconych dzieci był ekonomista, działacz społeczny, z zamiłowania pedagog Kazimierz Jeżewski, który jeszcze w okresie zaborów zajmował się ratowaniem i organizowaniem opieki dla dzieci osieroconych. Odnosząc się krytycznie do ówcześnie panującego w sierocińcach stanu opieki i warunków wychowawczych, opracował koncepcje wychowania opuszczonych, osamotnionych dzieci w tzw. gniazdach sierocych, które miały stanowić zastępcze domy rodzinne. Idea gniazd sierocych polegała na tym, że rodzina otrzymywała w dzierżawę ziemię wraz z zabudowaniami i przyjmowała na wychowanie najczęściej dziesięcioro dzieci pozbawionych opieki, tworząc wspólnie wielodzietną rodzinę, pracującą na swoje utrzymanie, zapewniającą wychowankom warunki do rozwoju. W roku 1908 ten wybitny pedagog utworzył w Galicji Towarzystwo Gniazd Sierocych, z jego inicjatywy rok później powstało pierwsze Gniazdo w Stanisławczyku niedaleko Przemyśla, które przez dwa lata prowadził jego pomysłodawca. Okres międzywojenny sprzyjał idei i działalności Jeżewskiego, wtedy bowiem nastąpił szybki rozwój nauk, w tym medycyny, psychologii i pedagogiki, który przyczynił się do przełomu w opiece nad dzieckiem w Europie i Polsce, a co za tym idzie, do powstania różnych form opieki zarówno częściowej jak i całkowitej. W 1919 roku z jego inicjatywy Sejm odrodzonej Polski „podjął uchwałę o utworzeniu żywych pomników pamięci Tadeusza Kościuszki – wiosek kościuszkowskich złożonych z gniazd sierocych”. Jednak uchwała ta weszła w życie dopiero w roku 1929 i mimo dużego wysiłku Towarzystwa Wiosek Kościuszkowskich, któremu zostało powierzone tworzenie i organizacja tych żywych pomników, nie została w pełni zrealizowana, co spowodowane było narastającym wówczas kryzysem gospodarczym. Funkcjonowanie gniazd sierocych opierało się na oryginalnych rozwiązaniach, między innymi wychowywały się w nich grupy koedukacyjne, rodzicom-opiekunom pozostawiono swobodę wyznania religijnego, opieka nad dziećmi była sprawowana do uzyskania przez nie zawodu i samodzielności, celowi temu służyła Bursa w Warszawie. Młodzież opuszczająca gniazda sieroce mogła otrzymać pomoc w postaci stypendium, które zobowiązywała się zwrócić w ciągu piętnastu lat Towarzystwu Gniazd Sierocych. Swą działalność Jeżewski kontynuował do końca swego życia (do roku 1948), nawet podczas II wojny światowej.

W roku 1947 Towarzystwo Gniazd Sierocych i Towarzystwo Wiosek Kościuszkowskich połączyło się tworząc Towarzystwo Gniazd Sierocych i Wiosek Kościuszkowskich. Jego działalność została szybko przerwana na skutek likwidacji wielu społecznych organizacji, „w ramach realizowanej doktryny socjalistycznej państwa opiekuńczego” i związanego z nią pierwszeństwa wychowywania zakładowego dzieci pozbawionych opieki rodziców naturalnych nad formami rodzinnymi. Lata 1955–1957 przyniosły pewne zmiany, w tym okresie rozpoczęto badania dotyczące możliwości poszerzenia form opieki nad dzieckiem. Przyjęto, zgodnie z opinią psychologów, pedagogów i lekarzy, że wychowanie zakładowe nie stwarza optymalnych warunków rozwoju i w pełni nie zaspokaja potrzeb swoich wychowanków, a najlepszym środowiskiem rozwoju dla dzieci jest rodzina. To właśnie niezadowolenie z organizacji, funkcjonowania, efektów pracy oraz warunków panujących w domach dziecka, a także „inspirująca rola koncepcji wychowania opiekuńczego opartego na modelu rodziny legły u podstawy powstania i rozwoju rodzinnych domów dziecka”. W tym okresie powołano również skupiające współpracowników oraz byłych wychowanków gniazd sierocych Koło Przyjaciół Dzieci im. Kazimierza Jeżewskiego, działające w ramach Towarzystwa Przyjaciół Dzieci.

Pierwsze dwa rodzinne domy dziecka zostały utworzone w 1958 roku. Były to: dom utworzony przez Weronikę i Grzegorza Dowlaszów w Szczecinie oraz dom w Świdwinie w dawnym woj. koszalińskim, prowadzony przez Marię i Stanisława Zapartów. Domy te różniły się nie tylko liczbą dzieci, ale także odmienny był sposób ich finansowania oraz organizacji. Rodzinny dom dziecka w Świdwinie finansowany był z budżetu państwa na zasadach, które odnosiły się do rodzin zastępczych. Natomiast rodzinny dom dziecka w Szczecinie był filią państwowego domu dziecka, podlegał więc „całemu systemowi planowania, rozliczania wydatków i dokumentacji macierzystej placówki”. Od tego czasu zaczęły powstawać nowe rodzinne domy dziecka, najczęściej stanowiły one filię państwowych domów dziecka, „niektóre z nich wywodziły się z rodzin zastępczych […], rozwijały się też domy pod patronatem Towarzystwa Przyjaciół Dzieci”, przy czym niektóre z nich z biegiem czasu zostały rozwiązane, a w kilku opiekunowie zmieniali się nawet kilkakrotnie. Ilościowy rozwój rodzinnych domów dziecka rozpoczął się w latach siedemdziesiątych, a w latach dziewięćdziesiątych liczba rodzinnych domów znacznie się zmniejszyła. Jak wskazuje Bożena Matyjas, mogło to wynikać z nowej z sytuacji politycznej i społeczno-ekonomicznej po 1989 r., a także z usamodzielnienia się wychowanków oraz osiągnięcia wieku emerytalnego przez osoby je prowadzące. W latach 2000–2005 liczba rodzinnych domów dziecka wzrosła o około 60%. Od początku powstania tej formy opieki prowadzący rodzinne domy dziecka wymieniali się swoimi wnioskami, refleksjami podczas szkoleń a także na łamach czasopism. Od 1975 r. kolejno, co 10 lat dokonuje się próby podsumowania, zestawienia doświadczeń związanych z organizacją, funkcjonowaniem oraz problemami tych placówek.

Początkowo rodzinne domy dziecka funkcjonowały jako eksperyment pedagogiczny, ich statut nie był do końca określony, często musiały dokonywać drobiazgowych finansowych rozliczeń, czy prowadzić zbędną dokumentacje. „Przełomowym dla tej formy opieki był rok 1987, w którym Minister Oświaty i Wychowania, określił ogólne zasady organizacji i działalności rodzinnych domów dziecka, nadających im status państwowych placówek opiekuńczo-wychowawczych”, mających za cel „zapewnienie właściwej opieki wychowawczej dzieciom pozbawionym opieki rodzicielskiej, a wymagającym zindywidualizowanych form i metod pracy wychowawczej”. W zarządzeniu, o którym mowa, „przyjęto regułę rozliczania domów dziecka na zasadzie rodzin zastępczych, przy zachowaniu wskaźników przewidzianych dla domów dziecka”. Wielokrotnie modyfikowane, obowiązywało ono do 1994 roku, określając odrębne przepisy dotyczące organizacji i funkcjonowania rodzinnych domów dziecka. Rozporządzenie Ministra Edukacji Narodowej z dnia 21 lutego 1994 roku w sprawie rodzajów, organizacji i zasad działania publicznych placówek opiekuńczo-wychowawczych i resocjalizacyjnych, zakwalifikowało rodzinne domy dziecka do placówek opiekuńczo-wychowawczych. Oznaczało to, że rodzinne domy dziecka zaczęły być traktowane jako placówka a nie rodzina, czego konsekwencją były pewne wymogi formalizujące ich funkcjonowanie. Reforma terytorialno-administracyjna w 1999 roku przeniosła zadanie opieki nad dzieckiem, jakie do tego czasu pełniły województwa, na powiaty i „powołane w ich strukturach powiatowe centra pomocy rodzinie”. „Do 2000 r. rodzinne domy dziecka funkcjonowały w ramach sytemu oświaty i wychowania (edukacji narodowej)”, jednak w 2000 r. zostały przekazane resortowi pracy i polityki społecznej, „w ramach zmian w podziale kompetencji w sprawach opieki nad dzieckiem”. W tym samym roku minister pracy i polityki społecznej „w ramach ustawy o pomocy społecznej zaliczył w swoich rozporządzeniach z 2000 r. i z 2005 r. rodzinne domy dziecka do placówek opiekuńczo- wychowawczych typu rodzinnego”. Rozporządzenie ministra pracy i polityki społecznej wydane w 2000 r., dotyczące placówek opiekuńczo-wychowawczych, nałożyło na rodzinne domy dziecka wiele nowych formalnych rygorów w postaci między innymi rozliczeń finansowych, prowadzenia karty pobytu dziecka, nadzoru jak i też kontroli finansowej i pedagogicznej tych placówek.

 

«« | « | 1 | 2 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

  • Elżbieta Matusiak
    07.01.2013 10:11
    Chętnie bym się dowiedziała, jaki był cel umieszczenia tego artykułu. Jeśli przekaz wiedzy historycznej, to nie mam nic do powiedzenia, może poza tym że warto to gdzieś zaznaczyć, albo przynajmniej napisać że obecnie obowiązują już inne przepisy. Jeśli miała być to aktualna informacja o rodzinnych domach dziecka, a może w ogóle o systemie pieczy zastępczej - to jakoś redakcji nie wyszło.
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

    Pobieranie...